Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 18:15
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wielki turniej małych drużyn NBA w hali „Azoty”. ZDJĘCIA

Drużyny z NBA zagrały w Kędzierzynie-Koźlu. Oczywiście nie te prawdziwe, tylko dziecięce, które reprezentują słynne kluby zza oceanu. To w ramach projektu edukacyjno-szkoleniowego, który promuje koszykówkę.
  • Źródło: MMKS
Wielki turniej małych drużyn NBA w hali „Azoty”. ZDJĘCIA
MMKS Kędzierzyn-Koźle reprezentuje klub Houston Rockets

Źródło: MMKS

Hala w „Azotach”, kojarzona przede wszystkim z siatkarzami Grupy Azoty ZAKSA, tym razem stała się areną rozgrywek ligi koszykarskiej Junior NBA. W turnieju rywalizowały drużyny dziecięce reprezentujące słynne kluby zza oceanu: Houston Rockets, San Antonio Spurs, Memphis Grizzlies, Dallas Mavericks i New Orleans Pelicans. Zawody przeprowadzono w ramach projektu szkoleniowego firmowanego przez najlepszą ligę koszykówki na świecie. To oficjalny program NBA skierowany do młodych zawodników. Jego celem jest rozwijanie pasji do gry u chłopców i dziewcząt w wieku do 13 lat, którzy trenując, jednocześnie uczą się podstawowych wartości, w tym pracy zespołowej, pracowitości, szacunku oraz sportowej rywalizacji.

Gospodarzem i organizatorem zawodów był MMKS Kędzierzyn-Koźle, który reprezentuje klub Houston Rockets. Podopieczni trenera Andrzeja Sitka rywalizują w konferencji West w dywizji Southwest. Kędzierzyński turniej był trzecim i ostatnim w tej stawce, który decydował o awansie do play-off. Gospodarze wygrali dwa spotkania – z Dallas Mavericks/Akademia Sportowa Lubliniec 27:14 i Memphis Grizzlies/KS Minibasketball Racibórz 14:11, a przegrali z New Orleans Pelicans/MKKS Rybnik 16:25.

Z pierwszego miejsca w tej dywizji do rundy play-off awansowała ekipa New Orleans Pelicans/MKKS Rybnik, a drugie miejsce zajęli koszykarze Antonio Spurs/KS Start Meble Dobrodzień. Szansę na dalszą grę mają jeszcze reprezentanci Houston Rockets/MMKS Kędzierzyn Koźle, ale muszą poczekać na rozstrzygnięcia w innych grupach.

Zawody w Kędzierzynie-Koźlu zorganizowano przy zaangażowaniu wielu parterów. Na uczestników i kibiców czekało wiele atrakcji, były też występy artystyczne i atrakcyjne nagrody, a motorem napędowym całego wydarzenia był Andrzej Sitek z MMKS-u. Impreza odbyła się pod honorowym patronatem senatora RP Beniamina Godyli, starosty Pawła Masełki oraz prezydenta miasta Sabiny Nowosielskiej, którą podczas wydarzenia reprezentował jej zastępca Wojciech Jagiełło. Gościem specjalnym imprezy był Tomasz Wilczek, pochodzący z Kędzierzyna-Koźla koszykarz, był reprezentant Polski i wielokrotny mistrz kraju w barwach Śląska Wrocław.

Zdjęcia: Facebook MMKS-u i urzędu miasta



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna