Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 17:49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Przed badmintonistami MMKS-u czas na nowe wyzwania

Badmintoniści MMKS-u Kędzierzyn-Koźle podsumowali starty w 2022 roku podczas spotkania okolicznościowego członków i sympatyków sekcji.
Przed badmintonistami MMKS-u czas na nowe wyzwania

Źródło: MMKS Kędzierzyn-Koźle

Zdobyte trofea i medale zostały zaprezentowane podczas spotkania, w którym uczestniczył Waldemar Głogowski, prezes WAK Trans, firmy, która od wielu lat opiekuje się zawodnikami MMKS-u, wspierając ich starty w zawodach. Gość specjalny gratulował osiągniętych wyników, które są doskonałą wizytówką klubu i sponsora, przynoszą radość dzieciom i zachęcają kolejne do spróbowania swoich sił w tej dyscyplinie sportu, nawet w czasie wakacji podczas Letniej Akademii Badmintona.

Klub ma pod swoimi skrzydłami ponad 40 młodych adeptów. Najbardziej utytułowanymi młodszymi sportowcami sekcji badmintona są: Oliwia Szczerska – dziesięciolatka mająca na swoim koncie mnóstwo wygranych zawodów, Kristoph Paczuła - w poprzednim sezonie numer jeden województwa opolskiego w kategorii wiekowej U-11 oraz Weronika Gucwa – wygrywająca turnieje U-11, na zmianę z Oliwią. Cała trójka jest również w kadrze województwa juniorów. Wśród starszych zawodników prym wiodą Karol Krzych i Jacek Matula, odnoszący sukcesy w grach podwójnych, każdy w swojej kategorii wiekowej, oraz Barbara Bodnar – zwyciężczyni trzech opolskich turniejów w grupie U-15.

- Realizujemy też programy skierowane do sportowców z niepełnosprawnościami. 10 zawodników trenuje dzięki programowi „Bądź aktywny 2022”, zleconemu przez Polski Komitet Paralimpijski, a współfinansowanemu przez PFRON. Dwójka naszych wózkarzy: Julia Bolibrzuch i Łukasz Dąbrowski, regularnie przywozi z zawodów parabadmintona medale i zyskuje nowe doświadczenia - informuje Tomasz Zioło, trener MMKS-u.

Sukcesy odnoszone przez badmintonistów MMKS to również efekt posiadania przez sekcję specjalnej maszyny do nagrywania lotek, zakupionej przez Grupę Azoty ZAK SA. Kontynuując współpracę z kędzierzyńską spółką, badmintoniści otrzymali również grant w ramach programu „Grupa Azoty START”, przeznaczony na nowe dresy i wyjazdy dzieci na zawody oraz na dodatkowe zajęcia.

- Główne wsparcie młodych sportowców pochodzi z urzędu miasta, dzięki temu dzieci ćwiczą regularnie i startują w wielu turniejach, rozsławiając nasze miasto, a także pojadą latem na obóz sportowy. Wszystkim sympatykom, sponsorom i rodzicom dziękujemy za miniony rok - dodał Tomasz Zioło.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna