Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 17:39
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

To nie komary, a kleszcze są u nas prawdziwą plagą tego lata

Lato w mieście przez wiele lat kojarzyło nam się z istną plagą komarów. W tym roku jest inaczej, ponieważ - głównie z uwagi na suszę - jest ich relatywnie mniej. Niestety zastąpiły je bardzo groźne dla zdrowia ludzi i zwierząt kleszcze. Szczególnie w ostatnich miesiącach odnotowujemy inwazję tych niepozornych pajęczaków. Ich ugryzienie oznacza dla nas ryzyko wystąpienia poważnych chorób w tym boreliozę i kleszczowe zapalenie mózgu.
To nie komary, a kleszcze są u nas prawdziwą plagą tego lata

Wiosna i miesiące letnie powodują, że częściej korzystamy z różnych form wypoczynku na świeżym powietrzu np. w parkach, lasach, ogródkach działkowych. Nosimy też lżejszy ubiór. Wszystko to zwiększa ryzyko pokąsania przez kleszcze, które mogą przenosić groźne dla zdrowia, bakterie, wirusy i pierwotniaki.

Kleszcze to pajęczaki, które żywią się krwią ludzi i zwierząt. Do zakażenia człowieka dochodzi w czasie ukłucia, gdy następuje bezpośrednie wprowadzenie patogenów do krwi.

Nasi czytelnicy potwierdzają, że w obecnym sezonie ilość kleszczy znacząco wzrosła w porównaniu z poprzednimi latami, co przekłada się też na liczbę ukąszonych ludzi i zwierząt. Dawniej było to nie do pomyślenia, ale obecnie występują one masowo także na terenach okolicznych ogródków, skwerów, łąk i w parkach miejskich.

Niepokojące sygnały płyną ze strony tutejszych służb medycznych, które potwierdzają, że borelioza i kleszczowe zapalenie mózgu zdarza się w naszym rejonie dość często (zwłaszcza borelioza). Do przychodni trafia sporo pogryzionych przez kleszcze osób. Odnotowuje się dużo przypadków rumienia wędrującego, który jest pokłosiem ugryzienia przez wspomniane pajęczaki.

Na problem uskarżają się ponadto właściciele pogryzionych przez kleszcze psów i kotów, którym przed wyjściem na spacer powinno się zakładać chociażby obroże przeciw kleszczom. Nie wszyscy jednak o tym pamiętają, stąd też więcej pracy w tym okresie mają gabinety weterynaryjne.  

Niestety choroby odkleszczowe to jedno z największych naturalnych zagrożeń, które występuje w naszym klimacie. Kleszcze budzą w nas strach, a niekiedy nawet panikę, ponieważ skutki tylko z pozoru niegroźnego ugryzienia, mogą być bardzo poważne. Wspomniane pajęczaki żyją głównie w lasach liściastych i mieszanych, na obszarach trawiastych, w gęstych zaroślach, paprociach, na terenach zieleni miejskiej. Przyciąga je szczególnie ciepło, ruch powietrza oraz zapach potu.

Warto zatem wiedzieć, w jaki sposób można odstraszyć pajęczaki. Środki na kleszcze można podzielić na syntetyczne związki chemiczne i preparaty naturalne w postaci olejków eterycznych. 

W aptekach, drogeriach i marketach bez problemu możemy nabyć wszelkiego rodzaju aerozole przeznaczone do odstraszania nie tylko kleszczy, ale również komarów i meszek. 

Równie skutecznym sposobem na zabezpieczenie przed kleszczami są olejki zapachowe. Opisywane tu pajęczaki szczególnie źle znoszą niektóre zapachy. Spryskanie się nimi lub nasmarowanie skóry, może nas ochronić. Szczególnie dobrze działają: cytronela, drzewo herbaciane, tymianek, szałwia, mięta pieprzowa, paczula, słodki migdał oraz eukaliptus.

Nie zawsze jednak myślimy o tym, aby należycie się zabezpieczyć. Również w inny sposób. Przykładowo idąc do lasu, warto założyć na siebie takie buty oraz ubrania, dzięki którym wszystkie części ciała będą na tyle zasłonięte, by maksymalnie ograniczyć ataki groźnych pajęczaków.    

Po powrocie do domu ściągnięte ubrania należy wytrzepać przez okno i wrzucić do prania, całe swoje ciało dokładnie obejrzeć, a następnie wziąć kąpiel. Natomiast jeśli znajdziemy kleszcza w skórze, powinniśmy jak najszybciej go usunąć, przestrzegając zaleceń dotyczących bezpieczeństwa i dezynfekcji.

Jak to zrobić podpowiada pracownik Nadleśnictwa Kędzierzyn Piotr Arent, który opowiedział na facebookowym profilu NK o „spotkaniu z kleszczem”. 

Foto: Piotr Arent
Foto: Piotr Arent

Dla leśników takie zdarzenia są dość częste i nie budzą większych emocji. Ale jeśli ktoś przebywa w lesie rzadko, wówczas wbity w skórę kleszcz może budzić niepokój. Tak więc jeśli po leśnej aktywności poczujecie na skórze swędzenie, wówczas należy sprawdzić czy przypadkiem nie ma tam kleszcza.

W przypadku stwierdzenia kleszcza mocno wgryzionego w skórę, polecamy możliwie szybko, skutecznie go wyciągnąć. W opisanym zdarzeniu posłużyłem się specjalną kartą z rowkami w które klesz zostaje wyciągnięty. Ważne jest, aby kleszcza wyciągnąć w całości. Po wyciągnięciu należy skonsultować się ze specjalistami, którzy doradzą i pomogą w ewentualnych skutkach ubocznych. Miejsce wgryzienia warto przez jakiś czas obserwować, do czasu zniknięcia zaczerwienienia (rumienia) – napisał Piotr Arent.

Foto: Piotr Arent
Foto: Piotr Arent

Skutków ukąszenia nie można lekceważyć. Bolerioza i kleszczowe zapalenie mózgu to najbardziej znane i najczęściej diagnozowane w Polsce zachorowania, spowodowane ukłuciem zakażonego kleszcza. 

Bolerioza, to wieloukładowa choroba zakaźna, będąca skutkiem ukłucia kleszcza i zarażenia bakteriami z grupy krętków Borrelia burgdorferi. Zakażenie boreliozą w pierwszej fazie przebiega bezobjawowo. Widoczne objawy w postaci okrągłego lub owalnego rumienia o czerwonym zabarwieniu mogą pojawić się w ciągu kilku tygodni od ugryzienia. Objawy są niebolesne i zmieniają się wraz z upływem czasu, po czym całkowicie znikają. Zakażeniu towarzyszyć mogą również objawy grypopodobne oraz senność, zaburzenia równowagi. Jednak każde podejrzenie zakażenia należy skonsultować z lekarzem. Boreliozę leczy się terapią antybiotykową wyłącznie pod kontrolą specjalisty. Jeżeli u chorego nie występuje typowy rumień wędrujący, rozpoznanie boreliozy wykonuje się poprzez badanie krwi.

Więcej na ten temat można też przeczytać poniżej. 

 



Podziel się
Oceń

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama