Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 18:05
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Trwają przygotowania do XI Dnia Wina. W tym roku w Komornie! ZDJĘCIA

Na organizowany już po raz jedenasty Dzień Wina, zaprasza Waldemar Wczasek, właściciel większyckiej Winiarni Synapsa. Zachęca on do udziału w tym nietuzinkowym wydarzeniu nie tylko miłośników tego szlachetnego trunku, ale również amatorów smacznej i zdrowej żywności. Po raz pierwszy w historii impreza zostanie zorganizowana przy Dworku Komorno.
Trwają przygotowania do XI Dnia Wina. W tym roku w Komornie! ZDJĘCIA
X Dzień Wina, który Winiarnia Synapsa zorganizowała wspólnie z gminą Reńska Wieś, otworzył Bachus, czyli rzymski bóg płodności, wina, winnej latorośli i rozpasania, który wjechał na festyn w towarzystwie dwóch niewiast. W Bachusa osobiście wcielił się Waldemar Wczasek

Zeszłoroczny jubileuszowy X Dzień Wina, przeszedł do historii jako największy z dotychczasowych pod względem ilości uczestników, którzy mieli w czym wybierać. Przyjechało bowiem 13 winiarzy i to nie tylko z Opolszczyzny. Powody do satysfakcji mieli też miłośnicy piwa, które oferował na imprezie Browar Opolski. Ponadto w 2022 roku święto szlachetnego trunku po raz pierwszy w historii zaplanowano na dwa dni. Wszak okrągły jubileusz do czegoś zobowiązywał. 

Przez całą dekadę impreza gościła na początku września w winnicy przy ul. Kozielskiej w Większycach. Uczestniczy w niej zawsze wielu gości z całej Polski. Natomiast przede wszystkim jest to święto adresowane do mieszkańców naszego powiatu. Jego fenomenem jest połączenie wina z kulturą.

Co istotne XI edycję tego nietuzinkowego wydarzenia zaplanowanego na 9 września, Winiarnia Synapsa zorganizuje je wspólnie z gminą Reńska Wieś oraz Dworkiem Komorno, który po raz pierwszy udostępni swoje skromne progi na potrzeby uczestników Dnia Wina. 

Jak informuje Waldemar Wczasek, każdy chętny będzie mógł podjechać do Komorna specjalnie podstawionymi autobusami firmy GTV. 

- Na plakatach podamy godziny odjazdu autobusów spod kozielskiego dworca PKS, które w drodze do Komorna będą się również zatrzymywać na ulicy Chrobrego na przystanku obok Delikatesów Centrum, a następnie przy Winiarni Synapsa. Te autobusy będą też kursować w drogę powrotną. Ostatni transport w kierunku Koźla przewidujemy około godziny 21.00 - precyzuje nasz rozmówca, wyjaśniając przy okazji z czego wynika decyzja o zmianie lokalizacji święta. 

- Docierały już do mnie sygnały, że w winnicy przy ul. Kozielskiej w Większycach robi się już nieco ciasno. Szczególnie przy tak dużej i rosnącej z roku na rok liczbie gości. Zatem to z myślą o nich postanowiliśmy przenieść naszą imprezę na teren Dworku Komorno, który może pochwalić się wyjątkowo piękną scenerią. Stanie tam potężny namiot o wymiarach 10 m x 32 m pod którym uda nam się zmieścić zarówno wszystkie stoiska, jak i scenę, na której będzie się wiele działo. Każdy będzie mógł tam sobie bezpiecznie usiąść, nie obawiając się chociażby ulewy. Pamiętajmy, że teren większyckiej winiarni jest dość specyficzny, a podczas opadów deszczu robi się nieco grząski, o czym mogliśmy się przekonać chociażby podczas zeszłorocznej edycji Święta Wina. Zatem zmiana miejsca to dobry pomysł - dodaje Waldemar Wczasek. 

Początek przygotowywanej na drugą sobotę września imprezy zaplanowano na godzinę 13.00. Tak jak co roku, będzie wiele atrakcji winiarskich i koncertowych. Organizatorzy myślą też o przygotowaniu ciekawego pokazu kulinarnego. Będą atrakcje dla dzieci w tym dmuchańce.  

W poprzednich latach wspomniane przez Waldemara Wczaska atrakcje kojarzone były z licznymi degustacjami, a także winiarskimi zabawami i konkursami, do których należało rozpoznawanie wina, czy lanie z pipety. Obowiązkowym punktem programu był też ubóstwiany przez widzów rytuał deptania winogron. W tym celu organizator imprezy musi pozyskać sporą ilość tych pysznych owoców, bo około 100 kilogramów. 

Także w tym roku przyjedzie pokaźna grupa winiarzy. Będzie około 12-13 stoisk winiarskich i to nie tylko z naszego regionu i kraju, ale również z Węgier i Słowacji. Pojawią się również stoiska z olejami, będą miody, różne gatunki serów i wiele innych produkowanych w sposób naturalny i proekologiczny przysmaków. Dla łasuchów nie zabraknie pysznych ciast, natomiast Dworek Komorno w swoim kąciku grillowym przygotuje wyborne steki. 

Zatem festiwalowe trunki lać się będą strumieniami, a czy imprezę - podobnie jak przed rokiem - otworzy Bachus, czyli rzymski bóg płodności, wina, winnej latorośli i rozpasania, przekonamy się już 9 września. 

- Czekają na was hektolitry wina, radość i uśmiech - mówi Waldemar Wczasek, zapewniając, że uczestnicy święta nie będą narzekać na monotonię, jeśli chodzi o smaki, zapachy i artystyczne doznania. - Drodzy, miłujący i lubiący ów szlachetny trunek, dobrą zabawę, kulturę, doskonałe towarzystwo i świetny klimat. Zapraszam was wszystkich na kolejny Dzień Wina w którym odsuwamy na bok wszystkie troski i zmartwienia. Będziemy rozmawiać i słuchać dobrej muzyki, przy doskonałych trunkach i jedzeniu.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna