Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 20:44
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Pograć w nogę i podszlifować niemiecki

Z zamiarem utworzenia, drugiej po Łanach, szkółki piłkarskiej Miro Deutsche Fussballschule w naszym powiecie noszono się w ubiegłych latach w Reńskiej Wsi i Polskiej Cerekwi. Ta sztuka udała się dopiero Długomiłowicom, gdzie pod koniec września oficjalnie zainaugurowano działalność niemieckojęzycznej szkółki, której patronuje Mirosław Klose.
Pograć w nogę i podszlifować niemiecki

Autor: W

Pierwsza Miro Deutsche Fussballschule powstała w 2015 r. Projekt, koordynowany od początku przez Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Niemców na Śląsku Opolskim z siedzibą w Opolu, rozwijał się.

Po dwóch latach liczba oddziałów zwiększyła się o kluby w Kotórzu Małym, Strzelcach Opolskich i Leśnicy, by pod koniec 2016 r. w ośmiu szkółkach 320 dzieci w 23 grupach szkoliło 19 trenerów. Pierwszą szkółkę w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim, a dziewiątą w województwie otwarto w Łanach w 2017 r. Później chciano powołać do życia drugą w naszym powiecie szkółkę.

- To świetny pomysł, żeby dzieci grały w piłkę i uczyły się przy okazji języka - mówił szef zarządu mniejszości niemieckiej w gminie Reńska Wieś Tomasz Kandziora.

Wówczas sztuka utworzenia szkółki w jego gminie nie udała się. Podobny los spotkał Polską Cerekiew. Choć tam ambicje też były niemałe.

- Działalność Miro Deutsche Fussballschule byłaby realizowana przez naszą DFK. Gmina chce być podmiotem promującym inicjatywę i szukającym chętnych. Unia Polska Cerekiew wystąpiłaby jako partner, który udostępniłby szatnię czy boisko - mówił wójt gminy Polska Cerekiew Piotr Kanzy.

Razem łatwiej

Uroczystego otwarcia szkółki w Długomiłowicach dokonano 21 września.

- Pomysł jej założenia zrodził się na spotkaniu sprawozdawczym w Krapkowicach. Tam zobaczyliśmy po raz pierwszy, jak funkcjonuje projekt. Nawiązaliśmy współpracę z DFK w Długomiłowicach i wspólnymi siłami powołaliśmy do życia szkółkę w naszym sołectwie - wspomniała w przemowie otwierającej dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Długomiłowicach Jolanta Belko. - Myślę, że nasi najmłodsi sportowcy będą się doskonale bawić, trenować na miarę swoich umiejętności i osiągać sukcesy, czego im bardzo życzę.

Do jej słów nawiązała przewodnicząca DFK Długomiłowice Barbara Wołowska.

- Sami nie bylibyśmy w stanie zorganizować takiej szkółki. Dzięki współpracy ze szkołą mamy już zapisanych 29 dzieci. Jako że nie działa u nas LZS, uważam, że pomysł utworzenia w Długomiłowicach Miro Deutsche Fussballschule jest trafiony - przekonywała Wołowska.

Choć dziś pomysł szkółek wydaje się już nie tak nowy, bo działają one od kilku lat, to jednak wciąż sprawnie funkcjonują przy wsparciu ludzi, przekonywał przewodniczący TSKN Rafał Bartek.

- Trenerzy mają przed sobą wyzwanie łączenia elementu sportowego, zdaje się najważniejszego, z językowym, zachęcając do szlifowania języka niemieckiego - podkreślał przewodniczący Bartek.

Wsparcie językowe i rozwój projektu nie byłyby możliwe bez fachowej pomocy Instytutu Goethego w Krakowie. Jego zastępca, kierownik działu językowego Roland Schmidt od początku współpracuje z TSKN.

- Zastanawiamy się nad tym, w jaki sposób możemy dalej rozwijać i ubogacać projekt. Jestem więc przekonany, że to również dla was będzie bardzo ciekawy okres - zapewnił Schmidt.

Szczęśliwa 13

Radości z powstania szkółki w Długomiłowicach nie krył wójt gminy Reńska Wieś Tomasz Kandziora.

- Myślę, że zaplecze macie świetne. Macie też świetnych ludzi, którzy będą prowadzić szkółkę. Na pewno liczba 13, która jej towarzyszy, nie będzie miała żadnego negatywnego wpływu na jej funkcjonowanie - mówił włodarz, życząc uczniom niesłabnącego zaangażowania i wytrwałości w uczestniczeniu w zajęciach, a ich trenerom niesłabnącego zapału i cierpliwości w pracy wychowawczej.

Prezentacja adeptów szkółki, wręczenie im ufundowanych przez samorząd strojów piłkarskich i premierowe wykonanie wyłonionego w drodze konkursu hymnu Miro Deutsche Fussballschule dopełniły uroczystości.

W ramach projektu w zajęciach uczestniczą dzieci w wieku 4-12 lat.

Uczestnictwo w zajęciach jest odpłatne. Treningi odbywają się dwa razy w tygodniu pod okiem licencjonowanych trenerów piłki nożnej, znających język niemiecki i wzorujących się na materiałach Niemieckiego Związku Piłki Nożnej. Nad poprawnością językową czuwa Instytut Goethego z Krakowa.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: A druga kasa biletowa wróci ? Kiedyś była. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 16:12 Źródło komentarza: Chcieli jechać pociągiem, pojechali autobusem. Konferencja o Magistrali Podsudeckiej Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna