czwartek, 30 lipca 2026 01:37
Reklama
Reklama
Reklama

Aleksander Śliwka przeprasza za słaby sezon Grupy Azoty ZAKSA

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zajęła dziesiąte miejsce w sezonie 2023/2024 PlusLigi. W najczarniejszych snach nikt nie przypuszczał, że wicemistrzowie Polski i trzykrotni zwycięzcy Ligi Mistrzów tak skończą.
Aleksander Śliwka przeprasza za słaby sezon Grupy Azoty ZAKSA
Kapitan Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle Aleksander Śliwka

Po ostatnich znakomitych sezonach, w których zespół z Kędzierzyna-Koźla zdobywał Puchary Polski, złoto lub srebro PlusLigi, a co najważniejsze trzy razy z rzędu wygrał Ligę Mistrzów, wszyscy wierzyli, że ten rok też będzie wyjątkowy dla ZAKSY.

Tak się jednak nie stało. Drużyna oparta na kadrowiczach Polski i Stanów Zjednoczonych, którzy byli wykończeni sezonem reprezentacyjnym, miała olbrzymie problemy. Wielu zawodników kontuzje wyeliminowały na krótszy lub dłuższy czas. Zmienników, których ściągano w trybie awaryjnym, również dopadły urazy. Przez długi czas zespół grał w różnych, często eksperymentalnych ustawieniach, posiłkując się siatkarzami drugoligowej ZAKSY Strzelce Opolskie, a nawet członkiem sztabu szkoleniowego!

Słaba gra, kompromitujące porażki, informacje o ruchach transferowych, narastające konflikty personalne, a pewnie też inne sprawy, które zostawmy w strefie domysłów, psuły atmosferę w klubie. Pożegnano trenera Tuomasa Sammelvuo, później prezesa Piotra Szpaczka, ale to nie pomogło, a było wręcz gorzej. Grupa Azoty ZAKSA wpadła w czarną otchłań, z której już nie była w stanie się wydostać.

Wierni kibice w swojej naiwności niemal do końca wierzyli, że zespół wywalczy awans do najlepszej ósemki, a w rundzie play-off, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, wróci do swojego świetnego stylu i zawalczy o medale. Jednak naszpikowana gwiazdami drużyna była już na to za słaba. ZAKSA w sezonie zasadniczym nie wygrała ani jednego meczu z rywalami z pierwszej szóstki, a przegrane w drugiej rundzie z niżej notowanymi ekipami GKS-u Katowice i Ślepskiem Malow Suwałki okazały się bolesne.

Ostatecznie, jeden z najbardziej utytułowanych klubów, został sklasyfikowany na dziesiątym miejscu, przegrywając rywalizację z równie wielką przed laty PGE GiEK Skrą Bełchatów.

- Chcieliśmy zakończyć zwycięstwem ten sezon naszpikowany porażkami, rozczarowaniami, kontuzjami, różnymi innymi zawirowaniami. Niestety w życiu tak jest, czasami jesteśmy na samym szczycie, a potem spadamy w dół. Najważniejsze jest jednak próbować odbić się od tego dna i znów iść do góry. Ten sezon będzie dla mnie lekcją pokory - przyznał Aleksander Śliwka.

- Chciałbym przeprosić kibiców, sponsorów, właścicieli i władze klubu za to, że ten sezon nie poszedł po naszej myśli. Za to, że kończymy go dopiero na 10. miejscu. Za to że odpadliśmy z Pucharu Polski i z Ligi Mistrzów. Nie zrealizowaliśmy praktycznie żadnego naszego celu. Na bardzo małą osłodę pozostał tylko Superpuchar Polski, zdobyty na początku sezonu. Z pewnością oczekiwania wszystkich były dużo większe. Tak jak w życiu, tak i w sporcie czasem trzeba zrobić dwa kroki w tył, aby się rozpędzić. Każdy z nas dzięki tym lekcjom, negatywnym przeżyciom, postara się wyciągnąć wnioski i będzie w przyszłości lepszym siatkarzem i lepszym człowiekiem - uważa kapitan Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Realista 22.04.2024 07:43
Żeby kogoś przepraszać trzeba mieć honor i jako kapitan zostać w klubie pomagając go odbudować a nie podwinąć ogon i uciec za granicę. Siatkarzom którzy pieprzą takie farmazony dziękujemy 😭😪

lolo 19.04.2024 08:19
Wy nie przepraszajcie tylko weźcie się do roboty .Za grubą kasę zgarniają i w głowach się poprzewracało .

Barba 19.04.2024 00:17
Fiziu miziu dwa bombelki. Jak się trenera nie szanuje, to potem trza wyleźć na środek i taki kit pociskać.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Eugeniusz Treść komentarza: Chcieli zatuszować sprawę i próbowali załagodzić rodzinę. Na szczęście ojciec myśli rozsądnie. Dziecko ma dostać odszkodowanie! Rehabilitacja będzie długa i do tego uraz psychiczny. A sąsiedzi niech nie straszą!!! Policja szybko reaguje. Zresztą właściciel psów powinien już być za kratami! Chłopczyk ledwie uszedł z życiem. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 22:32 Źródło komentarza: Ruszyła zbiórka na leczenie i rehabilitację Miłosza pogryzionego przez dwa owczarki niemieckie Autor komentarza: Pincz Treść komentarza: W Genewie? Data dodania komentarza: 29.07.2026, 22:26 Źródło komentarza: Ty również możesz opiniować dokumenty oraz uczestniczyć w rozmowach dotyczących przyszłości miasta Autor komentarza: Jacek Treść komentarza: Jak zwykle fałszywa troska fałszywego eksperta. To tylko zwykły dzień prawdziwego trola. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 22:23 Źródło komentarza: Policja obchodzi swoje święto. ZDJĘCIA Autor komentarza: Jonas Treść komentarza: a ilu was tam jest, że piszesz o sobie w liczbie mnogiej? Data dodania komentarza: 29.07.2026, 21:29 Źródło komentarza: Policja obchodzi swoje święto. ZDJĘCIA Autor komentarza: CY Treść komentarza: Tak, i twoje zdjęcie też jest tam w tablo. Ale chodziłeś tam 10 lat. Pamiętam cię bo do ostatniej klasy zawsze miałeś gile do kołnierza. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 21:03 Źródło komentarza: Paliwo coraz droższe w Kędzierzynie-Koźlu. Diesel już kosztuje 7,99 zł. Pęknie granica 8 zł? Autor komentarza: Alina Treść komentarza: Dzisiaj podano, że wśród ekshumowanych obecnie na Ukrainie ofiarach rzezi wołyńskiej ponad połowa to dzieci. Czy nasi goście to wiedzą? Może potrzebne jest jakieś spotkanie z Kresowiakami. Bez prawdy nie będzie przyjaźni i solidarności. W dzisiejszym mieście Kałusz jedna z głównych ulic nosi imię Bandery. Jest oczywiście również jego pomnik. Niemcy po wojnie odrzucili ideologię nazistowską i na tej bazie doprowadzili do wybaczenia i porozumienia stron. Trzeba tych młodych ludzi zapraszać ale trzeba mówić prawdę. Nawet jeśli jest taka trudna. Pozdrawiam tę młodzież w tak dla nich trudnym czasie wojny z napastniczą Rosją. Data dodania komentarza: 29.07.2026, 20:53 Źródło komentarza: Dzieci z Ukrainy spędzają wakacje w Kędzierzynie-Koźlu. Przyjechały z partnerskiego Kałusza
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama