Reklama
piątek, 2 października 2026 09:46
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Piękna chata z Cisowej pozostała już tylko na fotkach

Ulica Aleksandra Fredry w dzielnicy Cisowa w Kędzierzynie-Koźlu kiedyś nazywała się Powstańców i było to jeszcze przed połączeniem Kędzierzyna-Koźla w jeden organizm miejski. W 1969 roku miejsce to odwiedzili archeolodzy których zadaniem była ewidencja zabytków. Przy ulicy Powstańców 27 natrafili na przepiękną drewnianą chatę, którą - jak się później okazało - zbudowano w 1861 roku.
  • Źródło: Bunker King
Piękna chata z Cisowej pozostała już tylko na fotkach

Chatę wykonano z solidnych drewnianych bali, a jej dach pokryty był grubą warstwą słomy. Chata była wyjątkowa ze względu na kwestie wykończeń i podmurówki które stworzono przy pomocy kamieni przywiezionych z okolic Góry św. Anny. W chacie znajdowało się pomieszczenie o charakterze gospodarczym w którym ściany otynkowano zaprawą wapienno-kamienną. 

Podłoga w domu była drewniana, a w części gospodarczej wykonana z gliny. Podwórko było wyłożone ładnymi kamieniami, a cała posesja otoczona drewnianym płotem. Stary dom rozebrano w latach 1973-74.

Przed rozbiórką miejsce to odwiedzili przedstawiciele skansenu którzy byli zainteresowani przeniesieniem obiektu do swoich zbiorów, lecz zrezygnowali twierdząc że przy tej solidnej konstrukcji pracy byłoby więcej niż zakładają na to ich fundusze.

Dziś na działce, na której znajdowała się chata, stoi parterowy dom. Mieszka w nim pan Krystian, który dobrze pamięta starą drewnianą chatę.

Chata pachniała drewnem i żywicą, jednak z lat dziecięcych najbardziej zapamiętałem zapach świeżego chleba, który piekła moja babcia razem ze swoimi dwiema siostrami.  W chacie znajdował się stary piec z tak zwanym zapieckiem na którym wygrzewał się wielki pręgowany kot, który potrafił łapać sporej wielkości szczury- opowiada Pan Krystian.

Pieczenie chleba to był cały rytuał, bo najpierw trzeba było zmielić zboże na kamiennych żarnach, a to była czynność pochłaniająca czas i wymagającą siły fizycznej. Zapach pieczonego chleba wypełniał cały dom i niósł się po okolicy. Dziś takich zapachów już nie ma. 

Ten niesamowicie smaczny i pachnący chleb z chrupiącą skórką lubiliśmy zjeść z masłem które robiła własnoręcznie moja babcia. Dopełnieniem tego rozkosznego smaku była zimna woda ze studni znajdującej się na podwórku, która istnieje do dziś. Obok domu była głęboka piwniczka która służyła jako lodówka i doskonale spełniała swoją funkcję. Z dzieciństwa pamiętam jeszcze doskonały smak ciast, które piekła moja mama. Pamiętam też stare drzewa które rosły na podwórku i w lecie dawały przyjemny chłód w upalne dni, oraz wygodne sienniki zrobione ze słomy.  Mimo ciężkich powojennych czasów, czyli biedy i niedostatku w domu panowała zawsze spokojna i serdeczna atmosfera. Dom był pełen dobrej energii, to było magiczne miejsce - wspomina z nostalgią pan Krystian.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mądry i oczytany Treść komentarza: Robi niesamowite wrażenie, kiedyś coś sklejałem. Pamiętam też doskonale, że model tego statku "Kędzierzyn" był w gablocie w holu szkoły podstawowej nr 1 na ul. Kościelnej. Ciekawi mnie co się z nim później stało, bo go tam teraz już nie widuję. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 22:13 Źródło komentarza: Budują potężny model statku M/S „Kędzierzyn”. Jeszcze w tym roku go zwodują Autor komentarza: bacaglaca Treść komentarza: niech się chłopaki cieszą wielkie gratu Data dodania komentarza: 1.10.2026, 18:15 Źródło komentarza: Kami Semeniuk - świeżo upieczony siatkarski mistrz Europy - z wizytą w magistracie. FOTO Autor komentarza: Tommy Lee Jones Treść komentarza: Na pewno niepoczytalność robi ogromną różnicę bliskim osoby zamordowanej... W sumie to należało by go przeprosić i odszkodowanie zapłacić za bezczelne oskarżenia że mógł być poczytalny. A jakby komuś się mój wpis nie podobał to wytłumacz sobie że mogę być niepoczytalny więc i mi wolno. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 16:29 Źródło komentarza: Jakub L. był niepoczytalny. Biegli wydali opinię w sprawie zabójstwa Diany na Żabieńcu Autor komentarza: Anonim Treść komentarza: Na dożywocie do psychiatryka. Pokój bez klamek i najlepiej wyrzucić klucz. Skoro raz zabił najpewniej zrobi to ponownie. Matka nie dopilnowała go raz, nie dopilnuje i kolejny. Ktoś napisze, że może brać leki i być pod kontrolą. Kto go zmusi do tablet? Matka? Jasne już w to wierzę. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 16:06 Źródło komentarza: Jakub L. był niepoczytalny. Biegli wydali opinię w sprawie zabójstwa Diany na Żabieńcu Autor komentarza: Iza Treść komentarza: To przecież rodzinne branie. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 16:01 Źródło komentarza: Jakub L. był niepoczytalny. Biegli wydali opinię w sprawie zabójstwa Diany na Żabieńcu Autor komentarza: Piotr Treść komentarza: Patus Data dodania komentarza: 1.10.2026, 14:38 Źródło komentarza: 33-latek, który groził mieszkańcom śmiercią, został zatrzymany przez policję i trafił do szpitala
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna