poniedziałek, 14 września 2026 02:44
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama

Klienci MOPS nie muszą się martwić

Obsługa klientów Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kędzierzynie-Koźlu została szybko przywrócona po groźnej awarii w budynku przy ul. Reja. Nastąpiła błyskawiczna reorganizacja pracy placówki.
Klienci MOPS nie muszą się martwić
Dyrektor MOPS w Kędzierzynie-Koźlu Agata Morkis

Siedziba MOPS przy ul. Reja 2a poniosła poważne straty i będzie nieczynna do odwołania. Wszystko przez pękniętą rurę na trzecim piętrze budynku. Wiele pomieszczeń zostało zalanych. Ucierpiały wszystkie trzy kondygnacje (parter, pierwsze i drugie piętro) zajmowane przez MOPS. Najistotniejsze jest to, że pracownicy działają nieprzerwanie, a ośrodek cały czas realizuje wszystkie przypisane mu zadania. 

Prawdopodobnie woda zalewała pomieszczenia przez cały weekend (25-26 maja). Z pomocą straży pożarnej zebrano jej bardzo dużo zarówno w pomieszczeniach należących do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy, gdzie pękła nieszczęsna rura wodociągowa, jak i poniżej. W WOMP-ie na trzecim piętrze wody było praktycznie po kostki. Wlewała się do pomieszczeń należących do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej na drugim i pierwszym piętrze, a nawet na parterze.

Natomiast Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy działa cały czas w dotychczasowym miejscu, ponieważ w jego pomieszczeniach zalane zostały tylko podłogi. Sprzęt nie uległ tak poważnym zniszczeniom, a dostawy prądu odbywają się nieprzerwanie. MOPS nie miał tak wiele szczęścia, co przyznaje w rozmowie z nami dyrektor Agata Morkis.

Z pomocą straży pożarnej zebrano bardzo dużo wody zarówno w gabinetach WOMP, jak i poniżej

- Woda przedzierała się wszędzie, gdzie tylko znajdowała sobie ujście. Zalane zostały sufity, ściany, po części meble i sprzęt komputerowy. Owszem, nie były to wszystkie pokoje, ale nawet w tych pomieszczeniach, do których woda nie wlewała się bezpośrednio, już na początku zeszłego tygodnia pojawiały się wilgotne plamy i zacieki. W wielu miejscach już na drugi dzień po zalaniu farba zaczęła odchodzić z sufitów, spadając całymi płatami na meble i podłogi. Najpierw było bardzo mokro, a później zrobiło się brudno. W mniejszym lub większym stopniu ucierpiała co najmniej połowa naszych pomieszczeń. Przygnębiający widok. Pootwieraliśmy okna, każde pomieszczenie wietrzymy i suszymy. Mimo tych problemów działaliśmy normalnie praktycznie od samego początku. W porozumieniu z panią prezydent zapewniono nam kilka pomieszczeń zastępczych w Publicznej Szkole Podstawowej nr 19 na os. Piastów - tłumaczy dyrektor MOPS.    

Od razu przeniesiono tam część pracowników. Szczególnie tych, którzy na co dzień zajmują się wypłatami świadczeń, rozliczeniami finansowymi i całą administracją. Natomiast część pracowników - na ile to możliwe - pracuje zdalnie. Jeszcze inna grupa merytorycznych pracowników, głównie działu pomocy środowiskowej czy działu usług opiekuńczych, trafiła czasowo do innych placówek MOPS, mianowicie do domów dziennego pobytu nr 1, 2, 4, 5, a także do mieszkań treningowych i wspomaganych.

W wielu miejscach już na drugi dzień po zalaniu farba zaczęła odchodzić z sufitów, spadając całymi płatami na meble i podłogi

- Zatem ulokowaliśmy ich praktycznie w każdej z naszych placówek. Uruchomiliśmy tymczasowe numery telefonów, pod którymi można się skontaktować z pracownikami MOPS-u. Cały czas przy ul. Reja działa punkt pierwszego kontaktu. Natomiast w PSP nr 19 funkcjonuje tylko część administracyjna, ale nikt nie przyjmuje tam petentów z dokumentami, bo nie ma nawet takiej potrzeby i możliwości. To jest szkoła podstawowa, gdzie obowiązują określone zasady dotyczące wejścia osób obcych na teren obiektu - zaznacza Agata Morkis. - Pracownicy merytoryczni, którzy bezpośrednio pracują z klientami, umawiają się z nimi na wywiady w miejscu zamieszkania. Natomiast środki finansowe przelewamy wyłącznie na konta. Od pandemii COVID-19 nie mamy już kasy w naszej siedzibie. Została zamknięta. Niektórzy obawiali się, że być może nie przelejemy zasiłków w terminie. Przykładowo 27 maja, zgodnie z harmonogramem, wypłacaliśmy pieniądze z funduszu alimentacyjnego. Na koniec dnia poszły na konta naszych klientów zaplanowane przelewy, więc wszystko jest na bieżąco regulowane - zapewnia nasza rozmówczyni.  

Podkreśla, że żyjemy w czasach, kiedy wszystko oparte jest na elektronice, zatem z chwilą, gdy przestają działać komputery, sieć internetowa czy serwery, pojawiają się problemy.

- Cały nasz wewnętrzny system musieliśmy ulokować w nowym miejscu, żeby mogło to sprawnie funkcjonować i już 28 maja w dużej części to wszystko działało, a pracownicy mogli wykonywać swoje obowiązki bez większych problemów. Część z nich czyniła to zdalnie. Klienci MOPS nie muszą się zatem martwić. Szkodę zgłosiliśmy do ubezpieczyciela. Trudno mówić o wysokości strat, bo nie wiemy jeszcze, jaki na przykład będzie zakres prac remontowych, ile mebli biurowych oraz sprzętu trzeba będzie wymienić. Nie mamy też wiedzy, kiedy wszyscy pracownicy powrócą do siedziby przy ul. Reja. Na pewno co najmniej z miesiąc musi to wszystko schnąć - dodaje dyrektor MOPS.  

Punkt pierwszego kontaktu przy ul. Reja (pokój nr 5 na parterze), w którym można uzyskać stosowne informacje, złożyć dokumenty, czy też pobrać potrzebne druki, działa cały czas od godz. 7 do 15. 

Podajemy tymczasowe numery telefonów, pod którymi można się skontaktować z pracownikami: sekretariat - tel. 506 377 807; punkt pierwszego kontaktu - tel. 515 331 585; zespół ds. pomocy finansowej - tel. 791 481 592; zespół pomocy instytucjonalnej - tel. 791 481 623; zespół interdyscyplinarny - tel. 791 481 598; Gminne Centrum Seniora oraz Centrum Organizacji Pozarządowych i Wolontariatu - tel. 77 481 03 82.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

tomek 05.12.2024 22:37
Cześć wszystkim, orientujecie się może czy budynek miał już jakiś remont w środku po zalaniu, mam na myśli tynki i posadzki? Czy tam jest piwnica?

ola 05.06.2024 16:23
klient to jest w sklepie czy restauracji, za usługi płaci. W MOPS się dzieli kasę z podatków ,a ci co ją pobierają to beneficjenci a nie klienci.

Magdalena 06.06.2024 22:43
Rozumiem że Pani wyobrażenie o zakresie pomocy MOPS to tylko wypłaty zasiłków dla " beneficjentów...

Adam 07.06.2024 12:53
Nie wiem jak wyobrażenie Pani Oli ale moje właśnie tak wygląda. Proszę o szczegóły wyprowadzające mnie z błędu jeśli takie są.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Tini. Treść komentarza: Szkoda że organizator nie dołożył żadnych nagród dla młodszych roczników po za medalem... podium miały dzieci od 10 lat a co z 9 ,8 latkami Jak dla mnie nie fajnie patrząc na innych organizatorów gdzie nagród dla dzieci nie brakuje... Data dodania komentarza: 13.09.2026, 22:07 Źródło komentarza: Bieg „GAZ-System na piątkę” 2026 już za nami. WYNIKI i ZDJĘCIA Autor komentarza: Prawdziwy Polak Treść komentarza: Tacy męscy chłopcy na tych maszynach... Data dodania komentarza: 13.09.2026, 21:53 Źródło komentarza: Ryk motocykli, dobra muzyka i prawdziwie klubowa atmosfera. ZDJĘCIA Autor komentarza: Jeżdżę bo lubię Treść komentarza: Co to jest? Ogniska motocyklowe wyglądają lepiej. Brawa dla organizatorów. Data dodania komentarza: 13.09.2026, 21:08 Źródło komentarza: Ryk motocykli, dobra muzyka i prawdziwie klubowa atmosfera. ZDJĘCIA Autor komentarza: barded Treść komentarza: Chyba sami emeryci ... Brawo wam Data dodania komentarza: 13.09.2026, 20:24 Źródło komentarza: Ryk motocykli, dobra muzyka i prawdziwie klubowa atmosfera. ZDJĘCIA Autor komentarza: wacik Treść komentarza: I to jest dobry przykład. Małe piwko nie zaszkodzi. Co policja na to? Data dodania komentarza: 13.09.2026, 19:26 Źródło komentarza: Ryk motocykli, dobra muzyka i prawdziwie klubowa atmosfera. ZDJĘCIA Autor komentarza: Zespół brauna Treść komentarza: Jesteś chory, idź się leczyć. Może jeszcze nie jest za późno. Data dodania komentarza: 13.09.2026, 16:37 Źródło komentarza: Henryk Szymura przypomina pamiętny pożar lasów wokół Kuźni Raciborskiej z 1992 roku. FILM
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna