Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 17:52
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Uczniowie z niemieckiego Hamm przez tydzień gościli w gminie Cisek. ZDJĘCIA

Integracja młodzieży, rozwijanie umiejętności komunikacyjnych, spostrzegawczości oraz kreatywnego myślenia. Takie cele od lat przyświecają wymianie młodzieży prowadzonej przez zaprzyjaźnione szkoły w Cisku i niemieckim Hamm.
Uczniowie z niemieckiego Hamm przez tydzień gościli w gminie Cisek. ZDJĘCIA

Autor: Publiczna Szkoła Podstawowa w Cisku

Nauka zdrowej rywalizacji i doskonalenie umiejętności pracy w zespole. To także cele, które od lat poprzez wymianę młodzieży realizują Publiczna Szkoła Podstawowa w Cisku i Erlenbachschule w Hamm.

W tym roku to Niemcy przez tydzień gościli w Polsce – siedmioro uczniów i dwie opiekunki.

Z polskiej strony zaangażowanych w projekt było siedmioro uczniów klas siódmych wraz z ich rodzicami, a także Barbara Kochańska – koordynator, Sybila Stania – opiekun oraz Małgorzata Szczygieł-Pander – dyrektor PSP w Cisku.

Dzieci były zakwaterowane u rodzin swoich partnerów z wymiany.

Program tegorocznej wymiany młodzieży sprzyjał wyrabianiu pozytywnych nawyków spędzania czasu na świeżym powietrzu. Młodzież miała okazję poznać walory przyrodnicze gminy Cisek oraz ogrodu botanicznego we wschodniej części Raciborza. Dodatkowo uczniowie poszerzyli swoją wiedzę na temat dzikich zwierząt z różnych rejonów świata oraz zapoznali się z funkcjami ogrodów zoologicznych jako placówek edukacyjnych i ekologicznych w zakresie ochrony zagrożonych gatunków – mówi Barbara Kochańska.

Największe wrażenie na uczestnikach wymiany zrobiły eksponaty ścieżki edukacyjnej "Mieszkańcy lasu Obora w skali makro" w Arboretum Bramy Morawskiej w Raciborzu. Goście z Niemiec byli również pod wrażeniem uroku Opola. Podziwiali malownicze położenie stolicy województwa opolskiego, zabytki i życie kulturalne miasta. Poznali także specyfikę pracy w Urzędzie Gminy w Cisku i w lokalnej firmie produkującej artykuły oświetleniowe.

Spędzając weekend u polskich rodzin, młodzież miała doskonałą okazję poznać tradycje i obyczaje w nich panujące. Uczestniczyły w uroczystościach rodzinnych i festynach, integrując się ze środowiskiem lokalnym.

Nie lada wyzwaniem okazały się warsztaty krawieckie. Pod okiem instruktora uczniowie samodzielnie uszyli dwie poduszki z wybranych przez siebie materiałów. Jedną z nich podarowali swojemu partnerowi z wymiany, dołączając bilecik z odręczną dedykacją.

Spotkanie w formie dialogu międzykulturowego przyczyniło się do wzmocnienia europejskich wartości wśród uczestników. Zaplanowane przez nas działania pomogły młodym ludziom zdobyć nowe doświadczenia i zastosować nabytą wiedzę w praktyce – mówi Barbara Kochańska. – Udało nam się rozbudzić w dzieciach chęć poznawania otaczającego ich świata, języków obcych oraz nowych kultur, tradycji i obyczajów. Wymiana młodzieży jest niepowtarzalną okazją do poznawania nowych ludzi i odkrywania samego siebie – dodaje.

Projekt dofinansowała Polsko-Niemiecka Współpraca Młodzieży.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna