Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 18:04
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Koźle Port przed zalaniem uratowano w ostatniej chwili. Mieszkańcy opowiadają jak było

Gdy we wtorek 17 września toczyła się walka o umocnienie wałów w Lasokach w Koźlu Rogach i strażacy główne siły skupili na obronie tej części miasta, pomoc potrzebna była również w Koźlu Porcie, gdzie kilkunastu centymetrów brakowało do wylania wody z Młynówki.
Koźle Port przed zalaniem uratowano w ostatniej chwili. Mieszkańcy opowiadają jak było

Walka o ulice Koźla Portu rozegrała się w nocy z wtorku na środę, kiedy służby i ludność cywilna toczyły heroiczny bój o Koźle Rogi. Mieszkańcy ulicy Młynarskiej w Koźlu Porcie z niepokojem obserwowali podnoszący się stan potoku Młynówka. Mimo zamknięcia przepustu wodnego, stan wody nadal się podnosił. Okazało się, że zapory nie da się do końca zamknąć i zabezpieczenie przed wodą jest nieszczelne.

- Zasuwa nie zamykała się i woda wpływa dalej do potoku – mówią w rozmowie z nami mieszkańcy ulicy Młynarskiej.

- Klapa, która powinna zamknąć przepust, nie jest w swoich szynach co powoduje nieszczelność i przepuszcza wodę. Na dnie jest dużo mułu i brudu – precyzuje Jan Antos, który kilkukrotnie alarmował strażaków, że woda niebezpiecznie wzbiera.

Na miejsce oprócz kilku zastępów straży pożarnej zadysponowano trzy wywrotki piasku. 

- Koźle Port został uratowany w ostatnim momencie – przyznaje Piotr Krok i potwierdza, że przepust wodny w tym miejscu nie spełnia swojej roli. Mimo bardzo trudnej sytuacji, pomoc przyszła na czas i w ostatnim momencie nie dopuszczono do zalania Koźla Portu.

- W tym czasie 80 procent strażaków walczyło z umocnieniami wału w Lasokach w Koźlu Rogach. Na szczęście udało się na czas skierować pomoc do Koźla Portu. Kilkunastu strażaków przy pomocy mieszkańców uszczelniło przepust workami z piaskiem - relacjonuje rzecznik straży pożarnej.

Użyto też pomp do przepompowywania wody do głównego koryta Odry, dzięki temu poziom Młynówki ustabilizował się. Strażacy pompowali wodę do godziny 6 rano. W tym czasie do koryta Młynówki zrzucono kilkadziesiąt worków z piaskiem.

- To, co przybierało, udawało się wypompowywać – opowiadają mieszkańcy ulicy Młynarskiej, którzy doskonale wiedzą, że jak woda wyleje w tym miejscu to zalewa całą okolicę. 

Pokazują na symboliczny murek pod mostem – Gdyby go zakryło, bylibyśmy zalani, brakowało niewiele - opowiadają.

- W 2010 roku nie zalała nas Odra tylko ten potok. Woda wypychała wodę z Odry tutaj i poszło na ulicę Młynarską, a później na ulicę Szymanowskiego – wspomina Jan Antos, który doskonale pamięta powodzie, które dotknęły miasto.

Mieszkańcy Koźla Port chcą napisać apel do władz miasta z prośbą o pomoc i remont przepustu przy ulicy Młynarskiej. 

- Chcielibyśmy, żeby w przepuście pojawiła się nowa zasuwa, która samoczynnie zamykałaby się pod wpływem dużego naporu wody - przedstawiają swoje postulaty i zwracają uwagę na to, że o obiekt i towarzyszącą mu infrastrukturę nikt nie dba.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Pan twardowski 20.09.2024 20:03
Proszę zobaczyć sobie reportaż z pseudo portalu kk24 jak dają na okrogla mylne informacje poprostu wstyd jak można takie info podawać przeczne, władze kedzierzyna kozla powinni coś z tym zrobić

Prawda 20.09.2024 18:01
Proszę oto przykład zaniedbań przede wszystkim Wód Polskich ale i miasta... Dlatego teraz należy; Po opadzie wód trzeba wyciągnąć wnioski i poprawić to co zostało nie zrobione. - budowa brakującego lub za niskiego obwałowania, - czyszczenie dna koryta Odry a także potoków i rowów meljioracynych na terenie miast i okolic w celu zwiększenia przekroju koryta czyli przepustowości... - przegląd i remont istniejących wałów w celu wzmocnienia konstrukcji. - przegląd i remont urządzeń hydrotechnicznych ; klapy, zasuwy itp. - prace przy Linecie, Golce, Młynówce w celu zwiększenia bezpieczeństwa Koźla, Kożla Portu, Klodnicy itd. - wymusic zmianę decyzji Wód Polskich w sprawie polderu Kotlarnia. Nie można z tym wzlekać gdyż sytuacja może się powtórzyć czego nie chcemy.... MY mieszkańcy musimy się czuć bezpiecznie.

Kadry 20.09.2024 19:30
Jak widać znasz się na wszystkim. Na kierownika rowów, wałów i innych urządzeń hydrotechnicznych się zgłoś.

Prawda 20.09.2024 23:59
Za to ty na niczym nawet papier toaletowy byś pewnie zawijał....

Barbara 21.09.2024 15:54
Ja zawsze zawijam.

wydepilowana Krystyna 21.09.2024 17:41
Wstydź się ! Masz odkupić i oddać !

Barbara 21.09.2024 19:34
Zawijam jak sreberka, a nie zawijam jak ty pończochy w castoramie.

wydepilowana Krystyna 23.09.2024 17:07
Zmień baśka lekarza bo ten ci za słabe leki przepisuje...

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna