Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 19:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Od kiedy jest Milan, wszystko inne nie ma znaczenia. Wniósł w ich życie szczęście

Milan Niewiem z Pokrzywnicy wygrał plebiscyt na Bobasa Miesiąca organizowany przez redakcję "Lokalnej", zostając tym samym pierwszym chłopcem wyróżnionym w tym roku – wcześniej tytuł ten zdobywały wyłącznie dziewczynki. Był ostatnim zgłoszonym do konkursu uczestnikiem.
Od kiedy jest Milan, wszystko inne nie ma znaczenia. Wniósł w ich życie szczęście
Sara i Damian z ukochanym synem Milanem

Milan przyszedł na świat 31 lipca o godz. 11.54. To pierwsze dziecko Sary Gotsch-Niewiem i Damiana Niewiema. Chłopczyk w chwili narodzin ważył 3,62 kg i mierzył 53 cm. Milan jest zdrowym i silnym dzieckiem. Waży już 5,4 kg i mierzy 62 cm. Z laureatem plebiscytu i jego rodzicami oraz prababcią Heleną spotkaliśmy się 13 września w Pokrzywnicy, by wręczyć prezenty za wygraną w zabawie. Rodzice Milana obecnie mieszkają w dużym rodzinnym domu należącym do rodziców Sary: Sabiny i Jana, ale już nie mogą doczekać się zakończenia budowy własnego. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to zamieszkają w swoim wymarzonym domu w przyszłym roku.

- Milan jest pierwszym wnukiem ze strony rodziny Damiana, a z mojej trzecim – opowiada Sara Gotsch-Niewiem.

Bobas Miesiąca bardzo lubi odwiedzać swoich dziadków: Monikę i Norberta, którzy mieszkają w Naczysławkach, skąd pochodzi Damian.

- Natomiast moja mama, babcia Sabina, bardzo pomaga nam w codziennych obowiązkach – przyznaje mama Milana.

Milan daje rodzicom pospać w nocy. - Jesteśmy tym pozytywnie zaskoczeni – cieszy się Damian Niewiem.

- Ale w ciągu dnia daje o sobie znać i trochę pokrzyczy. Uwielbia kąpiele i leżenie na brzuszku. Kiedy jest ładna pogoda, obowiązkowo wychodzimy na spacery, podczas których Milan bardzo lubi obserwować świat – opowiada Sara.

Mama Bobasa Miesiąca jest kadrową w jednej z firm na terenie zakładów azotowych. Damian z kolei pracuje za granicą. W domu jest w każdy weekend.

- Kiedy wraca do domu, stara się na całego wykorzystać czas z synem. Milan to oczko w głowie taty, synek uwielbia pogadanki z tatą, wieczorne kąpiele i pielęgnację – opowiada Sara.

Para poznała się we wrześniu 2018 roku.

- Damian zaprosił mnie na wesele kolegi i od tego czasu zostaliśmy parą. Po trzech latach zaręczyliśmy się i 16 września 2023 roku wzięliśmy ślub. Pierwszą rocznicę małżeństwa będziemy obchodzić już we troje – mówi Sara Gotsch-Niewiem.

Rodzice Milana aż do dnia porodu nie byli zdecydowani, jak ich pociecha będzie miała na imię.

- Zastanawialiśmy się między Milanem a Tymonem, ale do końca nie mogliśmy się zdecydować -zdradza Damian Niewiem.

- Mieliśmy poród rodzinny i ostateczną decyzję, że będzie to Milan, podjęliśmy razem na sali porodowej, gdy zobaczyliśmy synka – mówi Sara Gotsch-Niewiem.

Rodzice przyznają, że gdy ujrzeli swoją pociechę, byli bardzo zaskoczeni ilością i długością włosów. Milan miał naprawdę bujną czuprynę. Stwierdzili też, że nie będą nadawali mu drugiego imienia.

- Mieliśmy problem, żeby wybrać jedno, a co dopiero dwa – śmieje się Damian.

Narodziny chłopca przyniosły radość rodzinie i pozwoliły młodym rodzicom odkryć sens macierzyństwa.

- Milan wniósł w nasze życie dużo szczęścia i wdzięczności, a wszystko inne przestało mieć znaczenie. Jego uśmiech wynagradza nam każdy trud i zmęczenie. Każdy dzień z nim dla mnie, jako mamy, to ogromna radość i odkrywanie głębszego sensu macierzyństwa, pomimo że zdarzają się gorsze dni czy noce – mówi Sara Gotsch-Niewiem.

O zwycięstwo Milana w plebiscycie walczyła cała rodzina i dużo znajomych. Ale w głosowanie najbardziej zaangażował się wujek Milana – Mateusz, który wysłał najwięcej SMS-ów.

Szczęśliwa rodzina ma już za sobą pierwszą wspólną sesję fotograficzną. Zdjęcia wkrótce będą dostępne w portalu www.lokalna24.pl. Na razie Sara i Damian nie planują kolejnych dzieci. Chcą skupić się na szybkim dokończeniu budowy domu i jak najlepszym wychowaniu Milana. Życzymy im pięknych wspólnych chwil, dużo zdrówka i jak najwięcej radości z bycia rodzicami.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: A druga kasa biletowa wróci ? Kiedyś była. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 16:12 Źródło komentarza: Chcieli jechać pociągiem, pojechali autobusem. Konferencja o Magistrali Podsudeckiej Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama