Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 16:36
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Sukcesy młodych lekkoatletów i wychowanków MMKS-u Kędzierzyn-Koźle

Lekkoatleci MMKS-u Kędzierzyn-Koźle zdobyli trzynaście medali podczas otwartych mistrzostw Opolszczyzny w kategoriach wiekowych U-14 i U-16. Trener Andrzej Saczko chwali też swoich wychowanków, którzy osiągają sukcesy w mistrzostwach Polski.
Sukcesy młodych lekkoatletów i wychowanków MMKS-u Kędzierzyn-Koźle
Z lewej na najwyższym stopniu podium Marta Tomanek. Z prawej wychowanka klubu z Kędzierzyna-Koźla, Alicja Sielska

Źródło: MMKS/AZS AWF Kraków

W mistrzostwach województwa w lekkiej atletyce dzieci i młodzików, które odbyły się na stadionie w Opolu 4 października, wzięło udział 206 zawodników. Byli to reprezentanci 20 klubów z Opolszczyzny, ale też województw: śląskiego, małopolskiego, wielkopolskiego, łódzkiego i lubuskiego. Zwody odbywały się w trudnych warunkach atmosferycznych przy temperaturze około 10 stopni Celsjusza i padającym deszczu. 

Bardzo dobrze zaprezentowali się podopieczni trenera Andrzeja Saczko z MMKS-u, którzy wywalczyli 13 medali, a troje z nich uzyskało rezultaty na najwyższym, krajowym poziomie. Marta Tomanek była bezkonkurencyjna w konkursie skoku w dal. Brązowa medalistka niedawnych mistrzostw Polski młodzików uzyskała odległość 5,49 m.

Drugie złoto zdobył Aleksander Sitek, który w rzucie dyskiem w kategorii uzyskał wynik 37,26 m. Ten rezultat plasuje naszego miotacza na pierwszym miejscu w rankingu Polskiego Związku Lekkiej Atletyki w kategorii U-14. Uzdolniony, mierzący 198 cm wzrostu trzynastolatek, zajęła też trzecie miejsce w pchnięciu kulą.

Kolejny złoty krążek zawisł na szyi Gabrieli Wachulec, która w pchnięciu kulą uzyskała 10,83 m, co jest dziesiątym wynikiem w kraju. Ta sama zawodniczka była też trzecia w rzucie dyskiem. Na najwyższym stopniu podium stanął też Tymoteusz Brzoska, który był najlepszy w rzucie oszczepem, a w biegu na 100 m przez płotki wywalczył brązowy medal. Srebrne medale padły łupem Jakuba Jastrząbka, który był drugi w skoku w dal i skoku wzwyż. Natomiast trzecie miejsce w rzucie oszczepem zajęła Marta Świątek. Wszyscy startowali w kategorii wiekowej U-14.

Natomiast wśród młodzików Kacper Jastrząbek zdobył dwa krążki brązowe, startując podobnie jak młodszy brat, w skoku w dal i skoku wzwyż. Kolejny medal dla MMKS-u dorzucił Nikolas Gomółka startujący w wieloskoku.

- Podsumowując sezon warto też wspomnieć o naszej wychowance Alicji Sielskiej. Mieszkanka Kędzierzyna-Koźla obecnie reprezentuje klub AZS AWF Kraków. W tym roku zdobyła ona mistrzostwo Polski w kategorii U-23 w biegu na 100 m przez płotki. Zawodniczka uzyskała fantastyczny wynik 12,75 sekund, niestety z wiatrem o sile 2,6 m/s, co nie pozwoliło jej na udział w igrzyskach olimpijskich w Paryżu - przyznał trener Andrzej Saczko.

Inny wychowanek MMKS-u – Jakub Bujak, który w barwach klubu z naszego miasta zdobył osiem medali mistrzostw Polski juniorów, po wyleczeniu ciężkiej kontuzji wrócił na bieżnie. Obecnie zawodnik Politechniki Opolskiej w finałowym biegu mistrzostw Polski seniorów na 110 m ppł zajął szóste miejsce. Warto wspomnieć, że Jakub w swoim dorobku ma już brązowy medal mistrzostw kraju w tej konkurencji, zdobyty w 2022 roku.

- Chciałem poinformować sympatyków sportu w naszym mieście o rankingu prowadzonym przez Instytut Sportu Młodzieżowego w Warszawie - mówi Andrzej Saczko. - Jak się okazuje, to lekkoatletyka w sporcie młodzieżowym zajmuje najwyższą lokatę z dyscyplin uprawianych w Kędzierzynie-Koźlu za lata 2021-2024 z dorobkiem 328 punktów. Drugi jest badminton (315 pkt.), a trzecia piłka siatkowa (194 pkt.). Dalsze lokaty zajmują: zapasy (106 pkt.), karate (98 pkt.), pływanie (89 pkt.) i kajakarstwo (62 pkt.) Dwa kluby z Kędzierzyna-Koźla zostały wyróżnione przez Ministerstwo Sportu i Turystyki za wysoką lokatę w ogólnopolskim rankingu Klub 600 w latach 2021-2024.Wielosekcyjny MMKS może otrzymać znaczną dotację za wysoką średnią punktów zdobytych przez jednego zawodnika w mistrzostwach Polski. Również klub Bennica UKS Feniks, szkolący badmintonistów, również może liczyć na wsparcie resortu sportu. Dotacja ministerstwa może okazać się ratunkiem dla MMKS-u, który przeżywa bardzo ciężki okres po obniżeniu dotacji z urzędu miasta o 30 procent. A to 120 tys. złotych mniej na działalność klubu na lata 2024-2026 - martwi się trener sekcji lekkoatletycznej.

O dotacjach dla klubów w Kędzierzynie-Koźlu pisaliśmy tutaj:



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Sympatyk LA 09.10.2024 18:56
Lekkoatletyka nie jest doceniana w naszym mieście , 20 medali Mistrzostw Polski w ostatnich latach a dotacja mniejsza !!!

K.R. 10.10.2024 02:56
Lekkoatletyka nigdy nie była doceniana w naszym mieście. W Polsce zresztą też....

biegacz 11.10.2024 01:27
Bo w komisji sympatycy piłki kopanej a szczególnie klubu chomik

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama