Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 17:52
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Zderzenie dwóch samochodów na osiedlu Piastów. 42-letni kierowca „elektryka” był pijany. ZDJĘCIA

Do zdarzenia dwóch samochodów osobowych doszło w poniedziałek 21 października około godziny 20 na skrzyżowaniu alei Ignacego Lisa z aleją Jana Pawła II w Kędzierzynie-Koźlu. Na szczęście, w groźnie wyglądającej kolizji, nikt poważnie nie ucierpiał.
Zderzenie dwóch samochodów na osiedlu Piastów. 42-letni kierowca „elektryka” był pijany. ZDJĘCIA

W zdarzeniu brał udział suv marki skoda oraz elektryczny volkswagen. Kierowcy obu samochodów to mieszkańcy powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego.

- Przed godziną 20:00 otrzymaliśmy zgłoszenie z którego wynikało, że na skrzyżowaniu alei Jana Pawła II z aleją Lisa doszło do zdarzenia drogowego z udziałem dwóch pojazdów. Na miejsce zostali skierowani policjanci. Funkcjonariusze ustalili, że w zdarzeniu tym brał udział kierujący skodą oraz kierujący volkswagenem. W trakcie wykonywanych czynności policjanci wyczuli od 42-letniego kierowcy volkswagenem alkohol. Przeprowadzone badanie wykazało, że w jego organizmie znajduje się ponad promil alkoholu. Dodatkowo funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna nie powinien kierować tym pojazdem, ponieważ nie miał do tego uprawnień. Zostały mu wcześniej zatrzymane. Drugim pojazdem kierował osiemnastoletni mieszkaniec naszego powiatu. Na miejscu był również obecnie zespół ratownictwa medycznego, który udzielił uczestnikom zdarzenia pomocy medycznej. Mężczyźni nie wymagali dalszej hospitalizacji. W tej sprawie są prowadzone czynności. Funkcjonariusze szczegółowo wyjaśniają wszystkie okoliczności związane z tym zdarzeniem oraz jego przyczynę - przekazała nam nadkom. Magdalena Nakoneczna, rzecznik prasowy KPP w Kędzierzynie-Koźlu.

Podczas kolizji automatycznie zadziałał system eCall, który automatycznie wysłał służbom informacje o zdarzeniu i zadzwonił na numer 112. Na miejscu oprócz policji i karetki pogotowia pracowały dwa zastępy straży pożarnej. Ich działania polegały głównie na odłączeniu akumulatorów w obu pojazdach, w tym odłączeniu akumulatora trakcyjnego w pojeździe elektrycznym.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Krystyna F 23.10.2024 06:39
Za pijaństwo,. a zwłaszcz pijanych za kierownicą karać najwyższymi karami jakie możliwe. Niezczą siebie a często rujnują zdrowie i życie innych.

Krystyna Franczyk 23.10.2024 06:38
Za pijaństwo,. a zwłaszcz pijanych za kierownicą karać najwyższymi karami jakie możliwe. Niezczą siebie a często rujnują zdrowie i życie innych.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna