Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 17:05
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Sprzątnij śmieci i zostań przyjacielem lasu. Akcja „Zabierz baLASt” w Kędzierzynie-Koźlu

Kampania społeczno-edukacyjna „Zabierz baLASt” w Kędzierzynie-Koźlu rozkręca się i przynosi pierwsze efekty. W ciągu roku zebrano kilka ton odpadów. Leśnicy zauważają, że w naszych lasach jest mniej śmieci. Dla najaktywniejszych zbieraczy będą okolicznościowe koszulki.
Sprzątnij śmieci i zostań przyjacielem lasu. Akcja „Zabierz baLASt” w Kędzierzynie-Koźlu

Przypomnijmy, że akcja została zainicjowana w naszym mieście przez Pawła Maciejewskiego we wrześniu ubiegłego roku.

- Pomysł ma prostą genezę. Dużo spaceruję z czworonogiem, gdyż jestem opiekunem psa myśliwskiego. Więc na co dzień włóczę się po lasach i polach. I niestety często się zdarza, że nawet w tak odległych miejscach natrafić można na puszki, butelki i inne śmieci. Stało się takim rytuałem, że idąc na spacer, biorę reklamówkę i zabieram ze sobą trochę śmieci z lasu. Moi koledzy z Kędzierzyna-Koźla też tak robią. Miałem okazję porozmawiać o tym z panią prezydent. Pomysł się spodobał i tak powstała cała akcja - mówił Paweł Maciejewski podczas ubiegłorocznej inauguracji projektu.

Aby ułatwić sprzątanie w kilku punktach w mieście Związek Międzygminny „Czysty Region” postawił kubły na odpady. Znajdują się one przy wejściach do lasu od strony ul. Partyzantów, od strony krytej pływalni przy al. Jana Pawła II, od strony ul. Kośnego oraz od strony ul. Witosa, tuż obok szkoły podstawowej. Rok po rozpoczęciu akcji przyszedł czas na krótkie jej podsumowanie, ale też kontynuację inicjatywy.

- Mamy piękne tereny leśne na terenie miasta i wokół niego. Dbajmy o nie, a niestety śmieci same do nich nie trafiają. Jeśli przyniosłeś do lasu pełną butelką, to wróć do domu z pustą, a nie rzucaj, gdzie popadnie. Znam wielu mieszkańców, którzy podczas spacerów czy biegania po leśnych ścieżkach zbierają odpadki, które inni pozostawili. Nie muszą tego robić, ale zależy im na naszym wspólnym dobru. Dziękuję im za to i zachęcam innych, aby dołączyli do naszej akcji - mówiła prezydent miasta Sabina Nowosielska podczas konferencji zorganizowanej przy wejściu do lasu od strony ul. Partyzantów na Pogorzelcu.

Tam i w pozostałych punktach, gdzie znajdują się zagrody z kubłami, pojawiły się pojemniki z rękawiczkami jednorazowymi i woreczkami biodegradowalnymi, do których można zbierać śmieci znalezione w lesie. Dzięki dofinansowaniu, przyznanemu przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, zakupiono 10 tysięcy kompletów.

- Trzeba przyznać, że akcja cieszy się dużym zainteresowaniem. Praktycznie co tydzień opróżniamy pojemniki na Pogorzelcu i przy krytej pływalni. W pozostałych miejscach zapełniają się wolnej, ale odpadów też jest dużo. Cieszy nas też, że prowadzona jest prawidłowa segregacja. Przez rok z lasów zniknęło kilka ton śmieci, głównie szkła i plastiku - mówiła Karina Kacperczyk, przewodnicząca Związku Międzygminnego „Czysty Region”.

Jak przyznała prezydent miasta niewykluczone, że kolejne zagrody z pojemnikami na odpady pojawią się też w innych częściach Kędzierzyna-Koźla, aby ułatwić chętnym sprzątanie lasu.

- Cieszymy się z takiej akcji i wspieramy ją. Nasze służby terenowe twierdzą, że tych śmieci jest faktycznie mniej. Lasy przy osiedlach pełnią głównie funkcję rekreacyjną, a mieszkańcy licznie z nich korzystają. Widać, że coraz więcej ludzi zaczyna dbać o okoliczne lasy i to cieszy. Świadomość w społeczeństwie wzrasta i oby tak dalej - podkreśla nadleśniczy Paweł Hajduk z Nadleśnictwa Kędzierzyn.

Nowym pomysłem na zwiększenie zainteresowania akcją wśród mieszkańców jest konkurs, w którym do zdobycia będą okolicznościowe koszulki „Przyjaciela lasu”. Wystarczy zrobić zdjęcia lub nagrać filmik podczas akcji sprzątania w lesie i wysłać je do urzędu miasta na e-mail: [email protected] lub w wiadomości na facebooku profilu „Kędzierzyn-Koźle Miasto Możliwości”. Do rozdania będzie 200 koszulek, a ich dystrybucja rozpocznie się w połowie listopada.

Partnerami akcji „Zabierz baLASt” jest gmina Kędzierzyn-Koźle, Związek Międzygminny „Czysty Region”, Nadleśnictwo Kędzierzyn oraz Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu. Więcej o projekcie można przeczytać na stronie: www.zabierzbalast.kedzierzynkozle.pl.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Magiera 24.10.2024 22:34
Taki kozioł też potrafi bobków zostawić na ścieżce.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama