Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 16:06
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Medale zdobyte na macie - sukcesy zapisane w sercach. ZDJĘCIA

Zawodnicy Klubu Sportowego Oyama Onyks z Błażejowic z sukcesem rywalizowali w Ogólnopolskim Turnieju OYAMA Karate o Puchar Burmistrza Wadowic w konkurencjach kumite i kalaki.
Medale zdobyte na macie - sukcesy zapisane w sercach. ZDJĘCIA

Autor: Klub Sportowy Oyama Onyks

Wystartowało kilkuset zawodników. Nasz klub w konkurencji kalaki reprezentowali: Damian Ryszka, Dagmara Niemas, Michalina Witoń, Maria Ciach, Julia Pomykała, Jakub Ryborz, Lena Kalisz i Artur Celner, zdobywając medale za swoje występy. Błażej Kasiński wywalczył złoto, a Alex Ryszka i Ksawery Pruszkowski zajęli trzecie miejsce, otrzymując pamiątkowe statuetki.

W konkurencji kumite do rywalizacji przystąpili: Agata Zięba, Amelia Cwalina, Karolina Pośpiech, Ksawery Pruszkowski, Angelika Semmler, Wiktoria Semmler, Artur Celner, Alex Ryszka, Lena Kalisz, Julia Pomykała i Jakub Ryborz. W tej kategorii Lena Kalisz, Julia Pomykała i Kuba Ryborz zdobyli srebrne medale.

Anna Niemas, sensei klubu sportowego Oyama Onyks, podsumowuje ostatni turniej karate, na którym jej podopieczni zaprezentowali swoje umiejętności. Podkreśla, że była i jest niezwykle dumna z ich postawy i zaangażowania, które przyczyniły się do osiągnięcia znakomitych wyników. W rozmowie zwraca uwagę na wyjątkową atmosferę turnieju oraz wysoki poziom przygotowania zawodników, szczególnie tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z karate.

- Występ moich senpai podczas zawodów był na naprawdę wysokim poziomie. To nasz pierwszy turniej, jeśli chodzi o kumite, a dla niektórych także pierwsze zawody w kalaki. Tym bardziej ich postawa zasługuje na wielkie brawa. Trzeba mieć odwagę, aby pojechać na turniej, stanąć na macie naprzeciwko przeciwnika i z nim walczyć. Nie każdego na to stać – podkreśla sensei Niemas.

Zwraca także uwagę na szczególne momenty: - Najbardziej imponowało mi opanowanie technik, waleczność, obrona przed atakiem oraz siła walki. W kumite zauważalne były precyzja kopnięć, analiza ataku, skuteczna obrona i wytrwałość, nawet przy przyjmowaniu ciosów. Największym wyzwaniem było jednak przechytrzenie przeciwnika – analiza, obserwacja i skuteczny atak.

Karate w klubie Oyama Onyks to jednak nie tylko rywalizacja sportowa. Anna Niemas szczególną uwagę poświęca filozoficznej stronie tej sztuki walki, która pozwala na rozwój zarówno ciała, jak i ducha. - Karate to sztuka walki zbudowana na filozofii mającej wpływ na rozwój postaw życiowych u dzieci, młodzieży i dorosłych. Uczy pewności siebie, koncentracji, spokoju oraz wytrwałości w realizacji celów – wyjaśniła Niemas.

Porównując proces treningowy do wspinaczki na górę, obrazowo opisuje ścieżkę rozwoju adeptów: - Na naszym logo widnieje góra, na którą się wspinamy. Z jej podnóża widzimy niewiele, ale po zdobyciu szczytu horyzont staje się nieograniczony. Karate uczy patrzenia, analizowania, wyciągania wniosków, tolerancji, wsparcia i poszanowania. To droga do doskonałości.

W klubie Oyama Onyks każdy adept zaczyna od podstaw, zdobywając kolejne stopnie kyu. Proces ten wymaga zaangażowania i wytrwałości, a jego zwieńczeniem jest osiągnięcie poziomu dan, czyli mistrzowskiego. - Karate to nieustanna nauka bycia lepszym. Każdy tworzy swoją własną drogę. Wszystko, co osiągnę, zawdzięczam sobie - zaznacza rozmówczyni.

Klub Oyama Onyks zrzesza obecnie 30 członków w różnym wieku - od najmłodszych, pięcioletnich adeptów, po osoby dorosłe. Sensei podkreśla, że karate jest dla każdego, niezależnie od wieku czy kondycji fizycznej. - Każdy może przyjść i spróbować, nie ma żadnych ograniczeń. Cieszy nas coraz większe zainteresowanie treningami - dodaje pani Anna. (...)

Cały artykuł w 43. numerze "Nowej Gazety Lokalnej", który ukazał się 27 listopada. Dostępny również w formie cyfrowej - E-WYDANIE

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kibic 29.11.2024 12:12
Po zjedzeniu miśków haribo postanowili spalić trochę kalorii. Oss

Ciocia Jadzia 28.11.2024 23:46
misiów haribo by sobie pojadły te dzieci a nie biły piąstkami inne dzieci.

LLL 29.11.2024 13:04
Dobrze, Ciociu Jadziu, że się ruszają, zamiast opychać się misiami haribo!

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna