Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 16:58
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Tu przez lata kwitło życie Koźla

Jest najdłuższą ulicą Koźla. Ma 1722 metry i niemal na całym odcinku przebiega w pobliżu koryta Odry. Zaraz po II wojnie światowej był to najważniejszy trakt w mieście. Przy nim mieściła się radziecka wojskowa komendantura. Przez długi czas ulicą Łukasiewicza odbywał się cały ruch kołowy do jedynego istniejącego wówczas mostu drogowego na Odrze, dzięki któremu Koźle mało połączenie z miejscowościami położonymi po prawej stronie rzeki.
Tu przez lata kwitło życie Koźla
Przed wojną budynek towarzystwa kredytowego Bankverain AG

Od początku XX wieku dzisiejsza ulica Łukasiewicza nazywała się Rogauer Strasse i prowadziła do wsi Rogi i Rybarze. W czasie okupacji niemieckiej przemianowano ją na General Karl Litzmann Strasse. Ów wojskowy był synem pruskiego przemysłowca i honorowym obywatelem Koźla. Aby upamiętnić jego zasługi w I wojnie światowej, wódz III Rzeszy Adolf Hitler przemianował także miasto Łódź na Litzmannstadt. Od 1938 roku imię generała nosiło też kozielskie gimnazjum męskie. Po wojnie, do czasu połączenia Kędzierzyna z Koźlem, ulica nazywała się Grunwaldzka.

 

Początek bierze od skrzyżowania dawnych ulic: Oderstrasse (obecnie Anny) i Wallstrasse (dziś Racławicka). Po II wojnie światowej Oderstrasse nadano imię patronki Śląska – św. Anny. W 1947 roku przemianowano ją na ulicę Wincentego Pstrowskiego – przodownika pracy, górnika z kopalni Jadwiga w Zabrzu, który w ciągu miesiąca wykonał 297 procent normy, wyrąbawszy 82 metry chodnika węglowego, i następnie wezwał do współzawodnictwa innych górników. Wierzył, że w ten sposób zostanie przyspieszona odbudowa zniszczonej powojennej Polski. Do historii przeszło jego hasło: „Kto da więcej niż ja?!”. Po przemianowaniu ulicy koźlanie żartowali, że św. Annę ożeniono z Pstrowskim. Po kilku latach nastąpił rozwód i powrócono do pierwotnej nazwy, lecz już nazwy bez „świętej”.
 

Przy Rogauer Strasse pod koniec XIX wieku wzniesiono stylowy secesyjny budynek dla Bankverain AG (Towarzystwa Kredytowego), w którym obecnie mieści się oddział banku PKO. Bank ten w 1886 roku połączyła z wytwórnią słodu i młynem Kukli (na ul. Portowej) pierwsza w mieście linia telefoniczna.

 

W sąsiedztwie banku kozielski proboszcz ks. Karol Kolla ufundował klasztor, w którym siostry ze Zgromadzenia św. Elżbiety prowadzą dom dla niepełnosprawnych dzieci. Klasztor ten w 1920 roku wizytował kardynał Achille Ratti, pierwszy w niepodległej Polsce nuncjusz papieski – późniejszy papież Pius XI.
 

Naprzeciwko klasztoru, w miejscu, gdzie zaczyna się teraz promenada im. ks. inf. Ludwika Rutyny, znajdowała się przystań odrzańska wraz z placem składowym dla towarów transportowanych barkami w górę rzeki, nawet do czeskiego Bohumina. Z przystani odpływały również statki wycieczkowe do Raciborza i Chałupek. Tam też w 1945 roku wojsko zbudowało drewniany most, dzięki któremu można było dostać się na wyspę. Obok Domu św. Karola w ładnej piętrowej willi od lat 30. ubiegłego wieku do końca wojny miała swoją siedzibę powiatowa struktura NSDAP. Obecnie budynek zajmuje Wojskowa Komenda Uzupełnień.
 

W jego sąsiedztwie, na rogu ulic Łukasiewicza i Żeromskiego, od kilku dekad straszy wyglądem najokazalsza w mieście trzypiętrowa ruina. Na parterze gmachu, przed wojną i po jej zakończeniu, miały swoją siedzibę deputacje zarządu miasta. Była tam także sala ślubów. Na wyższych piętrach i w przyległym skrzydle znajdowały się mieszkania służbowe dla magistrackich urzędników i nauczycieli z pobliskiego gimnazjum. Obok ulicy Łukasiewicza znajduje się zabytkowa śluza odrzańska, oddana do użytku w 1837 roku. W pobliżu, jeszcze do 2001 roku, stał budynek pracownika obsługi. Obecnie ustawiono tam głaz upamiętniający tych, którzy nieśli pomoc mieszkańcom miasta w czasie powodzi stulecia w 1997 roku.

 

Idąc ulicą Łukasiewicza w kierunku północnym dotrzemy do miejsca, w którym przez kilkadziesiąt lat mełł zboże jeden z największych młynów parowych w powiecie – młyn Winklera. W 1944 roku w czasie nalotów amerykańskich został zbombardowany. Odremontował go po wojnie i przez jakiś czas kierował nim młynarz z Budzanowa – Emil Szozda, ojciec zmarłego niedawno słynnego mistrza kolarskiego. Po fabryce mąki pozostał jedynie fragment ogrodzenia.
 

Naprzeciwko młyna, jeszcze na początku lat 40. XX wieku, czynna była elegancka restauracja z salą do tańca i fontanną oraz dużą oranżerią z egzotycznymi roślinami. Nieco dalej w odnodze Odry niemiecko-amerykańska spółka uruchomiła Petrol Haffen (port naftowy), w którym odrzańskie statki i kutry zaopatrywały się w paliwa płynne.

 

Duże wzięcie u mieszkańców miasta i powiatu miał przed wojną położony przy Rogauer Strasse kompleks rozrywkowy Neu Welt z restauracją, kortami tenisowymi, boiskami do siatkówki i dużą zajezdnią dla dorożek. Organizowano w nim przyjęcia weselne. Do ulicy Łukasiewicza przylega niewielka uliczka Pokucie, przy której znajduje się ważny dla miasta obiekt – stacja energetyczna (Elektrizitats-Aktiongesellschaft Cosel). Ulica kończy się na wiadukcie linii kolejowej Kędzierzyn-Nysa. Po jej północnej stronie jeszcze do dziś można znaleźć resztki wybrukowanej drogi, która prowadziła do drewnianego wysokowodnego mostu, zbudowanego tuż po wojnie przez radzieckich saperów.

 


Nadbrzeże Odry obok dzisiejszej ul. Łukasiewicza

Przedwojenny widok na Dom św. Karola

Budynek towarzystwa kredytowego Bankverain AG


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama