poniedziałek, 14 września 2026 06:02
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Tu przez lata kwitło życie Koźla

Jest najdłuższą ulicą Koźla. Ma 1722 metry i niemal na całym odcinku przebiega w pobliżu koryta Odry. Zaraz po II wojnie światowej był to najważniejszy trakt w mieście. Przy nim mieściła się radziecka wojskowa komendantura. Przez długi czas ulicą Łukasiewicza odbywał się cały ruch kołowy do jedynego istniejącego wówczas mostu drogowego na Odrze, dzięki któremu Koźle mało połączenie z miejscowościami położonymi po prawej stronie rzeki.
Tu przez lata kwitło życie Koźla
Przed wojną budynek towarzystwa kredytowego Bankverain AG

Od początku XX wieku dzisiejsza ulica Łukasiewicza nazywała się Rogauer Strasse i prowadziła do wsi Rogi i Rybarze. W czasie okupacji niemieckiej przemianowano ją na General Karl Litzmann Strasse. Ów wojskowy był synem pruskiego przemysłowca i honorowym obywatelem Koźla. Aby upamiętnić jego zasługi w I wojnie światowej, wódz III Rzeszy Adolf Hitler przemianował także miasto Łódź na Litzmannstadt. Od 1938 roku imię generała nosiło też kozielskie gimnazjum męskie. Po wojnie, do czasu połączenia Kędzierzyna z Koźlem, ulica nazywała się Grunwaldzka.

 

Początek bierze od skrzyżowania dawnych ulic: Oderstrasse (obecnie Anny) i Wallstrasse (dziś Racławicka). Po II wojnie światowej Oderstrasse nadano imię patronki Śląska – św. Anny. W 1947 roku przemianowano ją na ulicę Wincentego Pstrowskiego – przodownika pracy, górnika z kopalni Jadwiga w Zabrzu, który w ciągu miesiąca wykonał 297 procent normy, wyrąbawszy 82 metry chodnika węglowego, i następnie wezwał do współzawodnictwa innych górników. Wierzył, że w ten sposób zostanie przyspieszona odbudowa zniszczonej powojennej Polski. Do historii przeszło jego hasło: „Kto da więcej niż ja?!”. Po przemianowaniu ulicy koźlanie żartowali, że św. Annę ożeniono z Pstrowskim. Po kilku latach nastąpił rozwód i powrócono do pierwotnej nazwy, lecz już nazwy bez „świętej”.
 

Przy Rogauer Strasse pod koniec XIX wieku wzniesiono stylowy secesyjny budynek dla Bankverain AG (Towarzystwa Kredytowego), w którym obecnie mieści się oddział banku PKO. Bank ten w 1886 roku połączyła z wytwórnią słodu i młynem Kukli (na ul. Portowej) pierwsza w mieście linia telefoniczna.

 

W sąsiedztwie banku kozielski proboszcz ks. Karol Kolla ufundował klasztor, w którym siostry ze Zgromadzenia św. Elżbiety prowadzą dom dla niepełnosprawnych dzieci. Klasztor ten w 1920 roku wizytował kardynał Achille Ratti, pierwszy w niepodległej Polsce nuncjusz papieski – późniejszy papież Pius XI.
 

Naprzeciwko klasztoru, w miejscu, gdzie zaczyna się teraz promenada im. ks. inf. Ludwika Rutyny, znajdowała się przystań odrzańska wraz z placem składowym dla towarów transportowanych barkami w górę rzeki, nawet do czeskiego Bohumina. Z przystani odpływały również statki wycieczkowe do Raciborza i Chałupek. Tam też w 1945 roku wojsko zbudowało drewniany most, dzięki któremu można było dostać się na wyspę. Obok Domu św. Karola w ładnej piętrowej willi od lat 30. ubiegłego wieku do końca wojny miała swoją siedzibę powiatowa struktura NSDAP. Obecnie budynek zajmuje Wojskowa Komenda Uzupełnień.
 

W jego sąsiedztwie, na rogu ulic Łukasiewicza i Żeromskiego, od kilku dekad straszy wyglądem najokazalsza w mieście trzypiętrowa ruina. Na parterze gmachu, przed wojną i po jej zakończeniu, miały swoją siedzibę deputacje zarządu miasta. Była tam także sala ślubów. Na wyższych piętrach i w przyległym skrzydle znajdowały się mieszkania służbowe dla magistrackich urzędników i nauczycieli z pobliskiego gimnazjum. Obok ulicy Łukasiewicza znajduje się zabytkowa śluza odrzańska, oddana do użytku w 1837 roku. W pobliżu, jeszcze do 2001 roku, stał budynek pracownika obsługi. Obecnie ustawiono tam głaz upamiętniający tych, którzy nieśli pomoc mieszkańcom miasta w czasie powodzi stulecia w 1997 roku.

 

Idąc ulicą Łukasiewicza w kierunku północnym dotrzemy do miejsca, w którym przez kilkadziesiąt lat mełł zboże jeden z największych młynów parowych w powiecie – młyn Winklera. W 1944 roku w czasie nalotów amerykańskich został zbombardowany. Odremontował go po wojnie i przez jakiś czas kierował nim młynarz z Budzanowa – Emil Szozda, ojciec zmarłego niedawno słynnego mistrza kolarskiego. Po fabryce mąki pozostał jedynie fragment ogrodzenia.
 

Naprzeciwko młyna, jeszcze na początku lat 40. XX wieku, czynna była elegancka restauracja z salą do tańca i fontanną oraz dużą oranżerią z egzotycznymi roślinami. Nieco dalej w odnodze Odry niemiecko-amerykańska spółka uruchomiła Petrol Haffen (port naftowy), w którym odrzańskie statki i kutry zaopatrywały się w paliwa płynne.

 

Duże wzięcie u mieszkańców miasta i powiatu miał przed wojną położony przy Rogauer Strasse kompleks rozrywkowy Neu Welt z restauracją, kortami tenisowymi, boiskami do siatkówki i dużą zajezdnią dla dorożek. Organizowano w nim przyjęcia weselne. Do ulicy Łukasiewicza przylega niewielka uliczka Pokucie, przy której znajduje się ważny dla miasta obiekt – stacja energetyczna (Elektrizitats-Aktiongesellschaft Cosel). Ulica kończy się na wiadukcie linii kolejowej Kędzierzyn-Nysa. Po jej północnej stronie jeszcze do dziś można znaleźć resztki wybrukowanej drogi, która prowadziła do drewnianego wysokowodnego mostu, zbudowanego tuż po wojnie przez radzieckich saperów.

 


Nadbrzeże Odry obok dzisiejszej ul. Łukasiewicza

Przedwojenny widok na Dom św. Karola

Budynek towarzystwa kredytowego Bankverain AG


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Tini. Treść komentarza: Szkoda że organizator nie dołożył żadnych nagród dla młodszych roczników po za medalem... podium miały dzieci od 10 lat a co z 9 ,8 latkami Jak dla mnie nie fajnie patrząc na innych organizatorów gdzie nagród dla dzieci nie brakuje... Data dodania komentarza: 13.09.2026, 22:07 Źródło komentarza: Bieg „GAZ-System na piątkę” 2026 już za nami. WYNIKI i ZDJĘCIA Autor komentarza: Prawdziwy Polak Treść komentarza: Tacy męscy chłopcy na tych maszynach... Data dodania komentarza: 13.09.2026, 21:53 Źródło komentarza: Ryk motocykli, dobra muzyka i prawdziwie klubowa atmosfera. ZDJĘCIA Autor komentarza: Jeżdżę bo lubię Treść komentarza: Co to jest? Ogniska motocyklowe wyglądają lepiej. Brawa dla organizatorów. Data dodania komentarza: 13.09.2026, 21:08 Źródło komentarza: Ryk motocykli, dobra muzyka i prawdziwie klubowa atmosfera. ZDJĘCIA Autor komentarza: barded Treść komentarza: Chyba sami emeryci ... Brawo wam Data dodania komentarza: 13.09.2026, 20:24 Źródło komentarza: Ryk motocykli, dobra muzyka i prawdziwie klubowa atmosfera. ZDJĘCIA Autor komentarza: wacik Treść komentarza: I to jest dobry przykład. Małe piwko nie zaszkodzi. Co policja na to? Data dodania komentarza: 13.09.2026, 19:26 Źródło komentarza: Ryk motocykli, dobra muzyka i prawdziwie klubowa atmosfera. ZDJĘCIA Autor komentarza: Zespół brauna Treść komentarza: Jesteś chory, idź się leczyć. Może jeszcze nie jest za późno. Data dodania komentarza: 13.09.2026, 16:37 Źródło komentarza: Henryk Szymura przypomina pamiętny pożar lasów wokół Kuźni Raciborskiej z 1992 roku. FILM
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna