poniedziałek, 14 września 2026 07:30
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wciąż kręci ich sport

Turniej piłki siatkowej o puchar wójta gminy Pawłowiczki, który rozegrano w hali sportowej ZSP, był dobrą okazją do wspominania początków Amatorskiej Grupy Siatkarskiej Ambit Pawłowiczki.
Wciąż kręci ich sport
Ambit Pawłowiczki. Od lewej: Daniel Opała, Krzysztof Zdziarski, Patryk Niesłoń, Władysław Talaga, Marcin Wawrzynek i Marcel Barucha. Na pierwszym planie Małgorzata i Zbigniew Maćkowiakowie

Autor: W

Był drugi czwartek września 1982 r., kiedy Zbigniew Maćkowiak, nauczyciel wychowania fizycznego, wraz z żoną Małgorzatą, również wuefistką, założyli Ambit. Do dziś w każdy czwartek mieszkańcy Pawłowiczek, ale i sąsiedniej gminy Polska Cerekiew, a nawet Leśnicy czy Kędzierzyna spotykają się, żeby pograć w siatkówkę. Obecnie Ambit zrzesza czternaścioro graczy. Najstarszy - Władysław Talaga - ma 68 lat. Ale są też tacy, którzy nie przekroczyli trzydziestki.

Przed około 15 laty z podobnymi sobie miłośnikami tego sportu z Kietrza i Baborowa zawiązali grupę, w ramach której spotykają się na amatorskich turniejach siatkarskich. Mniej więcej w tym samym czasie Ambit wystąpił z inicjatywą i wykonał przy szkole w Pawłowiczkach boisko do plażowej piłki siatkowej.

W sobotnim turnieju rywalizowało pięć drużyn: Opolanie Opole, Gryf Kietrz, LZS Boguchwałów Baborów, AGS Ambit Pawłowiczki i team Hospoda „Na Statku” z czeskich Stepankovic.

Poza pucharem wójta do wywalczenia była statuetka dla najlepszego zawodnika im. Mikołaja „Koli” Dedka, którą zdobył Krzysztof Janicki z Baborowa.

- Mikołaj Dedek był naszym przyjacielem, grał z nami przez długi czas. Zmarł kilka lat temu. Co roku dla najlepszego zawodnika fundujemy statuetkę jego imienia - wyjaśnia Zbigniew Maćkowiak. Ale nie o zwycięstwo głównie toczy się gra. - Chodzi o to, żeby się spotkać. O to, żeby być - podkreśla rozmówca.

Sędzią turnieju zorganizowanego przez klub z Pawłowiczek był Wojciech Raczyński, wieloletni były członek Ambitu, który nie gra już regularnie, ale chętnie przyjeżdża na każdy turniej.Zawody wygrał LZS Boguchwałów Baborów. Kolejne miejsca zajęły następujące drużyny: Opolskie Opole, Ambit Pawłowiczki, Gryf Kietrz i Hospoda „Na Statku”.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Tini. Treść komentarza: Szkoda że organizator nie dołożył żadnych nagród dla młodszych roczników po za medalem... podium miały dzieci od 10 lat a co z 9 ,8 latkami Jak dla mnie nie fajnie patrząc na innych organizatorów gdzie nagród dla dzieci nie brakuje... Data dodania komentarza: 13.09.2026, 22:07 Źródło komentarza: Bieg „GAZ-System na piątkę” 2026 już za nami. WYNIKI i ZDJĘCIA Autor komentarza: Prawdziwy Polak Treść komentarza: Tacy męscy chłopcy na tych maszynach... Data dodania komentarza: 13.09.2026, 21:53 Źródło komentarza: Ryk motocykli, dobra muzyka i prawdziwie klubowa atmosfera. ZDJĘCIA Autor komentarza: Jeżdżę bo lubię Treść komentarza: Co to jest? Ogniska motocyklowe wyglądają lepiej. Brawa dla organizatorów. Data dodania komentarza: 13.09.2026, 21:08 Źródło komentarza: Ryk motocykli, dobra muzyka i prawdziwie klubowa atmosfera. ZDJĘCIA Autor komentarza: barded Treść komentarza: Chyba sami emeryci ... Brawo wam Data dodania komentarza: 13.09.2026, 20:24 Źródło komentarza: Ryk motocykli, dobra muzyka i prawdziwie klubowa atmosfera. ZDJĘCIA Autor komentarza: wacik Treść komentarza: I to jest dobry przykład. Małe piwko nie zaszkodzi. Co policja na to? Data dodania komentarza: 13.09.2026, 19:26 Źródło komentarza: Ryk motocykli, dobra muzyka i prawdziwie klubowa atmosfera. ZDJĘCIA Autor komentarza: Zespół brauna Treść komentarza: Jesteś chory, idź się leczyć. Może jeszcze nie jest za późno. Data dodania komentarza: 13.09.2026, 16:37 Źródło komentarza: Henryk Szymura przypomina pamiętny pożar lasów wokół Kuźni Raciborskiej z 1992 roku. FILM
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama