piątek, 24 lipca 2026 01:38
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama

Bogdanka LUK Lublin pokonała ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle i melduje się w półfinale

Siatkarze Bogdanki LUK Lublin pokonującZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle 3:0 (25:21, 25:21, 26:24) awansowali do najlepszej czwórki PlusLigi sezonu 2024/2025. Tytuł MVP otrzymał Marcin Komenda. Bogdanka będzie walczyła o medale, a ZAKSIE pozostała rywalizacja o piąte miejsce i prawo gry w europejskich pucharach.
Bogdanka LUK Lublin pokonała ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle i melduje się w półfinale
Bogdanka po raz drugi pokonała ZAKSĘ 3:0 i awansowała do półfinału

Pojedynek decydujący o awansie do półfinału PlusLigi był o wiele lepszym widowiskiem, niż poprzednie spotkanie, gładko przegrane przez kędzierzynian w hali "Azoty". W ich szeregach pojawił Bartosz Kurek, który był najlepszym zawodnikiem pierwszego, zwycięskiego meczu w Lublinie, a przed własną publicznością nie wystąpił z powodu urazu.

Inauguracyjna partia w hali "Globus" była zacięta. Gospodarze szybko szyli na prowadzenie 5:2, ale ZAKSA wyrównała po dwóch blokach (7:7). Bogdanka znów uzyskała przewagę (10:8), ale przeciwnik wyrównał po kontrze Bartosza Kurka (10:10). Kiedy Mateusz Poręba zablokował Wilfredo Leona, to goście mieli punktową zaliczkę (12:11). W pewnym momencie siatkarze z Lublina przycisnęli zagrywką, rywale nie skończyli swoich ataków, a kontry Mikołaja Sawickiego i Kewina Sasaka przynosiły kolejne punkty (18:15). ZAKSA jeszcze zbliżyła się na punkt (17:18) po asie Igora Grobelnego i miała okazję na wyrównanie, ale Rafał Szymura w kontrze nadział się na blok. Końcówka to już przewaga Bogdanki. Kiedy Jan Nowakowski huknął ze środka było już 22:19, a autowy atak Mateusza Rećki dał setbola (20:24) miejscowym.

Ciekawa była druga odsłona. Tym razem przyjezdni lepiej rozpoczęli (5:2), ale Bogdanka szybko wyrównała (6:6). Po bloku Bartosza Kurka na Wilfredo Leonie ZAKSA znów przeważała (10:8), ale później do głosu doszli lublinianie. Wilfredo Leon wykorzystał kontry, Mateusz Poręba uderzył w aut, a Karol Urbanowicz został zablokowany i to gospodarze odskoczyli na 15:12. Podopieczni Andrei Gianiego nie rezygnowali i gdy błąd popełnił Kewin Sasak, a David Smith zatrzymał Fynniana McCarthy'ego, to kędzierzynianie odzyskali prowadzenie (17:16). W końcówce znów lepiej wypadli gospodarze, którzy lepiej zagrywali i byli skuteczniejsi w ataku. Po asie Fynniana McCarthy'ego było 21:19 dla LUK-u, a gdy tym samym popisał się Wilfredo Leon to już 24:21. Pierwszego setbola wykorzystał w kontrze Jan Nowakowski.

Na początku trzeciego seta wydawało się, że zespół z Kędzierzyna-Koźla przejmie inicjatywę. Kilka dobrych akcji sprawiło, że goście pewni objęli prowadzenie (3:1, 6:2). Gospodarze jednak przetrzymali ten napór i punkt po punkcie zaczęli odrabiać straty. Punktowa zagrywka Wilfredo Leona wyprowadziła lublinian na 12:11. Rozgorzała twarda walka i nikt nie zamierzał odpuszczać. Nieco osamotniony w zdobywaniu punktów był Bartosz Kurek. Po drugiej stronie siatki było więcej armat. W pewnym momencie ZAKSA wypracowała dwupunktową zaliczkę (20:18), gdy zablokowany został Mikołaj Sawicki, a nasz atakujący dołożył wygraną kontrę. Odżyły nadzieje w sercach kibiców trzykrotnych zwycięzców Ligi Mistrzów, gdy było 22:20, a po błędzie w polu serwisowym Fynniana McCarthy'ego 24:23. Jednak za moment tym samym odpowiedział Bartosz Kurek i był remis. Niestety, w kolejnej akcji nasz kapitan posłał piłkę w aut i to Bogdanka miała okazję na skończenie meczu. W kolejnej akcji Thales Hoss podbił atak Rafała Szymury, a Wilfredo Leon obił ręce Marcina Janusza i w szeregach gospodarzy wybuchła euforia.

Bogdanka LUK Lublin w półfinale zmierzy się z JSW Jastrzębskim Węglem. ZAKSIE pozostała rywalizacja o piąte miejsce i występy w europejskich pucharach. Rywalem będzie Asseco Resovia, która w ćwierćfinale uległa drużynie z Zawiercia. Pierwszy mecz w Rzeszowie odbędzie się najprawdopodobniej w niedzielę 20 kwietnia, a rewanż w Kędzierzynie-Koźlu w piątek 25 kwietnia.

Bogdanka: Marcin Komenda, Wilfredo Leon (16), Mikołaj Sawicki (13), Kewin Sasak (16), Fynnian McCarthy (3), Jan Nowakowski (9), Thales Hoss oraz Maciej Czyrek, Mateusz Malinowski

ZAKSA: Bartosz Kurek (19), Marcin Janusz (2), Igor Grobelny (7), Mateusz Poręba (5), Rafał Szymura (10), David Smith (4), Erik Shoji oraz Kajetan Kubicki, Mateusz Rećko, Karol Urbanowicz


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zapalony kibic 07.04.2025 23:07
szkoda tylko mlodego rumuna co to w zaksie nikt nie widzi jak gra rumun a jak szymura wat z takim trenerm

Lotus 07.04.2025 08:16
Słaby sezon a przyszły zapowiada się jeszcze gorzej. Erę Zaksy uważam za zakończoną.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Jacek Treść komentarza: Dyskryminacja płciowa na koszt podatników. Czym baby są niby lepsze ? Aha w tworzeniu teatrzyku że są tak poszkodowane i biedne. A winę za ten stan rzeczy zwalają na facetów. Dlatego wolę facetów w obcisłych gaciach na rowerach. Data dodania komentarza: 24.07.2026, 00:16 Źródło komentarza: Do 4 tys. zł na kobiece inicjatywy. Spotkanie informacyjne dla pań z naszego powiatu Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: To ty sobie parchu wyobrażasz że co jesteś taki dowcipny ? To nie moja wina że ukończyłeś akademie w Kłodnicy lub Lesnicy. Jeśli masz ból d*py to kup sobie maść i ja posmaruj imbecylu. Data dodania komentarza: 24.07.2026, 00:08 Źródło komentarza: Ktoś zniszczył figurkę koziołka w Kłodnicy. „Drwal” stracił uszy Autor komentarza: Martyna Frankiewicz Treść komentarza: A skąd masz tego pięknego ogiera możesz napisać na prv proszę? Data dodania komentarza: 23.07.2026, 21:31 Źródło komentarza: 19-letni Piernat z Zakrzowa podbił Ströhen. Kolejny sukces Agnieszki Dąbrowskiej i jej konia Autor komentarza: Martyna Frankiewicz Treść komentarza: A skąd masz tego pięknego ogiera Data dodania komentarza: 23.07.2026, 21:28 Źródło komentarza: 19-letni Piernat z Zakrzowa podbił Ströhen. Kolejny sukces Agnieszki Dąbrowskiej i jej konia Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Nie wiem, jak często bywasz w kozielskim szpitalu, ja rzadko. Przedostatni raz to była ortopedia w roku 1995, a ostatni raz w zeszły poniedziałek na oddziale okulistyki, gdzie robiono mi operację. Za pierwszym razem było bardzo dobrze, a ostatnio PERFEKCYJNIE POD KAŻDYM WZGLĘDEM - przyjęcie, badania wstępne, obsługa, logistyka ruchu pacjentów, wysoka kultura osobista lekarki i całego zespołu, absolutny profesjonalizm lekarki i całego zespołu, sprawność działania całego zespołu, pełna informacja dla pacjenta po zakończonym leczeniu. Uważam, że za ten ewidentny paszkwil powinni cię znaleźć i solidnie przeczołgać prawnie. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 20:58 Źródło komentarza: W kozielskim szpitalu działa najlepiej oceniany oddział położniczy na Opolszczyźnie! Autor komentarza: Tadeo-69 Treść komentarza: Czy ktoś ma nad tym kontrolę, czy mamona tym procederem rządzi? Patrzę na to i mam gęsią skórkę! - nieszczęście wisi w powietrzu, a potem płacz i zgrzytanie zębami. Czy ktoś sprawdza/weryfikuje uczestników odnośnie posiadanie karty pływackiej i kto tym ludziom zakłada kapoki? - starszęj... pani, chyba zięć zakładał. Z tak założonym kapokiem to kąpiąc się w balii, mogłoby dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 20:46 Źródło komentarza: Kajakami po Kanale Gliwickim. Sąsiedzka integracja na wodzie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna