Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 15:18
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Inspektorzy z Kędzierzyna-Koźla byli w szoku. Kierowca ciężarówki wydmuchał 2,75 promila!

W czwartek, 10 kwietnia inspektorzy z kędzierzyńsko-kozielskiego oddziału opolskiej Inspekcji Transportu Drogowego przeprowadzili kontrolę drogową na przejściu granicznym z Czechami, w miejscowości Trzebina.
  • Źródło: WITD Opole
Inspektorzy z Kędzierzyna-Koźla byli w szoku. Kierowca ciężarówki wydmuchał 2,75 promila!

Działania odbywały się w ramach wzmożonych kontroli sanitarnych, związanych z wykrytymi ogniskami pryszczycy na terenie Węgier i Słowacji. Ich celem było monitorowanie przewozów zwierząt oraz zapewnienie bezpieczeństwa transportu żywności i produktów pochodzenia zwierzęcego.

W trakcie rutynowej kontroli inspektorzy zatrzymali do sprawdzenia pojazd typu chłodnia, należący do czeskiego przewoźnika. Ciężarówka poruszała się bez ładunku, realizując przejazd na trasie Czechy–Polska–Czechy. Podczas weryfikacji dokumentów przewozowych oraz sprawdzania przestrzeni ładunkowej, inspektorzy wyczuli silną woń alkoholu od kierowcy. Dodatkowo jego zachowanie – problemy z utrzymaniem równowagi i trudności w wykonywaniu prostych czynności – jednoznacznie wskazywały na stan nietrzeźwości.

Inspektorzy natychmiast przystąpili do badania trzeźwości za pomocą alkosensora, który wykazał obecność alkoholu w wydychanym powietrzu. W celu potwierdzenia wyniku, wezwani policjanci przeprowadzili dokładniejsze badanie alkomatem. Wynik był szokujący – 1,31 mg/l alkoholu, co odpowiada około 2,75 promila!

Nietrzeźwy kierowca za kierownicą pojazdu ciężarowego to poważne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla innych uczestników ruchu drogowego. Ciężarówki to pojazdy o znacznej masie i dużym potencjale rażenia w przypadku wypadku – nawet niewielki błąd może doprowadzić do tragedii. Reakcje osoby pod wpływem alkoholu są spowolnione, percepcja zaburzona, a zdolność podejmowania racjonalnych decyzji – ograniczona.

W tym przypadku kierowca będący pod silnym wpływem alkoholu mógł spowodować wypadek o katastrofalnych skutkach, zwłaszcza na ruchliwych trasach międzynarodowych. To zdarzenie przypomina, jak ważne są regularne kontrole – każde zatrzymanie nietrzeźwego kierowcy to potencjalnie ocalone ludzkie życie.

Nietrzeźwy mężczyzna został przekazany funkcjonariuszom Policji w Prudniku, którzy prowadzą dalsze czynności w tej sprawie. Grożą mu surowe konsekwencje prawne.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

art 15.04.2025 19:09
Kędzierzyn-Koźle miasto możliwości.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna