Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 17:03
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Zabawa, muzyka i jabłkowe klimaty

Święto Kwitnącej Jabłoni. Grudynia Wielka świętowała w wielkim stylu. ZDJĘCIA

W drugi weekend maja w Grudyni Wielkiej odbyło się Święto Kwitnącej Jabłoni - jedno z największych wydarzeń plenerowych w gminie Pawłowiczki. Dwudniowy festyn zgromadził wielu mieszkańców i gości, oferując bogaty program sportowy, artystyczny i rodzinny.
Święto Kwitnącej Jabłoni. Grudynia Wielka świętowała w wielkim stylu. ZDJĘCIA

Autor: W

Święto Kwitnącej Jabłoni w Grudyni Wielkiej to coroczna impreza, która ma swoje korzenie w tradycjach sadowniczych regionu. Pierwsze wzmianki o organizowanych tu wydarzeniach sięgają końca lat 70. XX wieku. Wówczas impreza była organizowana przez zakład sadowniczy i przyciągała rzesze mieszkańców oraz gości. Jednak z biegiem lat organizacja festynu została zawieszona.

Po 22 latach przerwy, w 2016 roku, postanowiono reaktywować tradycję i ponownie zorganizować Święto Kwitnącej Jabłoni. Od tego czasu impreza odbywa się regularnie. Wydarzenie ma charakter festynu sportowo-rodzinnego. Łączy elementy kultury, sportu i tradycji sadowniczej regionu, tradycję z nowoczesnością. Staje się ważnym wydarzeniem w kalendarzu kulturalnym regionu.

W trakcie pierwszego dnia tegorocznej imprezy rozegrano turniej piłki nożnej żaków i orlików o Puchar Wójta Gminy. Zainteresowaniem cieszył się bieg z przeszkodami "Ninja Apple", który poprowadziła drużyna sportowa Raciborki OCR. Następnie odbyły się zawody piłki nożnej oldbojów i młodzieży. Wieczorem uczestnicy bawili się na zabawie tanecznej z DJ Pietrkiem z zespołu Diagram.

Niedziela upłynęła pod znakiem występów artystycznych. Na scenie zaprezentowały się mażoretki Akademii Tańca i Sportu "Perłki", dziecięce zespoły pieśni i tańca oraz dzieci z przedszkola nr 21 w Kędzierzynie-Koźlu. Publiczność wysłuchała występu Agaty Griner z Zakrzowa oraz koncertu fletni pana w wykonaniu Mariana Brzozy. Gwiazdą wydarzenia był duet Dominika i Janusz Żyłkowie. Całość zakończyło wspólne biesiadowanie z zespołem SDS - Stary Dobry Skład.

Uczestnicy mogli korzystać z licznych atrakcji: karuzeli, wystaw sprzętu rolniczego i motoryzacyjnego, stoisk gastronomicznych oraz specjalnej wioski tematycznej z grami i nagrodami dla dzieci. Nie zabrakło też lokalnych przysmaków - w tym popularnych ziemniaków z parnika z masłem - i stoisk z produktami od lokalnych wytwórców.

Dwudniowe święto zorganizowało Stowarzyszenie Sympatyków Grudyni Wielkiej i okolic we współpracy z sołectwami Grudynia Mała i Jakubowice, OSP Grudynia Wielka i Stowarzyszeniem Euro-Country. Wśród partnerów wydarzenia znalazł się m.in. powiat kędzierzyńsko-kozielski oraz gmina Pawłowiczki.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

®LLL® 14.05.2025 20:51
W latach siedemdziesiątych były plany budowy wielkiej przetwórni owocowo-warzywnej...a potem nadeszły czasy wielkiej terapii szokowej wiadomego ekonomisty!

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama