Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 20:34
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Grał w Kędzierzynie-Koźlu przez dwa sezony. Środkowy żegna się z ZAKSĄ

Andreas Takvam nie będzie już zawodnikiem ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Środkowy reprezentacji Norwegii spędził w naszym klubie dwa sezony.
  • Źródło: ZAKSA
Grał w Kędzierzynie-Koźlu przez dwa sezony. Środkowy żegna się z ZAKSĄ
Andreas Takvam (na pierwszym planie) żegna się z ZAKSĄ

Andreas Takvam urodził się w 1993 roku w miejscowości Fjell nad norweskimi fiordami. Po raz pierwszy do PlusLigi trafił w 2014 roku, zamieniając norweski klub Nyborg VBK na Effector Kielce. Po dwóch sezonach gry w Polsce, mierzący 201 cm wzrostu zawodnik, przeniósł się do Niemiec. W latach 2016-2019 reprezentował barwy VfB Friedrchshafen. W 2019 roku ponownie pojawił się w naszym kraju i cztery sezon spędził w Suwałkach, gdzie był jednym z liderów Ślepska Malow.

Do ZAKSY dołączył w 2023 roku. Już w swoim debiutanckim sezonie zdobył z ZAKSĄ Superpuchar Polski. Doświadczony środkowy w naszej drużynie pełnił rolę zmiennika i o miejsce w wyjściowym składzie rywalizował m.in. z Mateuszem Porębą, Karolem Urbanowiczem, Davidem Smithem czy wcześniej z Dmytro Paszyckim i Twanem Wiltenburgiem.

Reprezentant Norwegii, dzieląc się swoim doświadczeniem, pozostawał ważnym elementem składu. W trakcie pobytu w ZAKSIE wykazywał się pracowitością i profesjonalizmem, wspierając kolegów w codziennej pracy. Jak sam przyznał w pamięci szczególnie zapadł mu pierwszy z sezonów w barwach naszego klubu, w tym pierwsze trofeum zdobyte z ZAKSĄ.

- Dla mnie osobiście tym najważniejszym i zapadającym w pamięć jest mecz o Superpuchar. Szczególnie ze względu na jego dynamikę, to jak udało nam się odwrócić losy spotkania. Odwrócenie rywalizacji w spotkaniach na tym poziomie i o taką stawkę nie zdarza się zbyt często - przyznał Andreas Takvam, zaznaczając, że te dwa sezony były zupełnie różne, jednak stanowiły dla niego cenne doświadczenie. - Ten pierwszy sezon tutaj był trudny dla wielu z nas, ale też dla całego klubu. Mieliśmy mnóstwo kontuzji, ale takie sytuacje uczą, aby zawsze w sporcie wracać z tych trudnych momentów. To jest ta cenna lekcja, której tutaj doświadczyłem. Bez wątpienia ten ostatni sezon był znacznie lepszy i to też potwierdza, że po trudnych chwilach przychodzą te lepsze momenty i trzeba być cierpliwym. Dla mnie to nowe doświadczenie i cenna lekcja - podsumował środkowy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: A druga kasa biletowa wróci ? Kiedyś była. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 16:12 Źródło komentarza: Chcieli jechać pociągiem, pojechali autobusem. Konferencja o Magistrali Podsudeckiej Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama