Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 15:26
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Historia kobiety, która przeciwstawiła się systemowi

Rankiem 15 marca 1943 roku hrabina Muriel von Seherr-Thoss wyskoczyła z okna pałacu w Dobrej. Poniosła śmierć. Jej historię będzie można poznać 17 sierpnia, podczas spotkania w Pałacu Rozkochów. Dzień wcześniej na miejscu wernisaż artystek z Kędzierzyna-Koźla.
Historia kobiety, która przeciwstawiła się systemowi
Na archiwalnym zdjęciu Muriel von Seherr-Thoss / White z dziećmi. Obok Pałac Rozkochów

Źródło: Archiwum prywatne/Andrzej Dereń

W „Raporcie o śmieci obywatela Stanów Zjednoczonych” podano, że przyczyną zgonu było rozbicie czaszki. Według przekazanej przez świadków wersji wydarzeń Amerykanka miała popełnić samobójstwo na widok nadjeżdżającego samochodu gestapo. Informacja o samobójstwie powtórzona została w dokumencie Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) Stanów Zjednoczonych. Tak dramatycznie zakończyła się historia Amerykanki, która postanowiła żyć na przekór systemowi państwa, z którym – poprzez małżeństwo – związała swoje życie.

Seherr-Thossowie należeli do trzech najbogatszych rodów szlacheckich ziemi prudnickiej. Tiele-Winklerowie z Mosznej budowali swoją potęgę na przemyśle i kopalniach. Oppersdorffowie z Głogówka związali się z regionem już w XVI wieku. Baron Leopold von Seherr – Thoss, posiadacz polskiego Orderu Orła Białego, kupił w 1780 r. posiadłość w Dobrej (wcześniej Moszną), a jego ród przez kolejne lata powiększał swój majątek. Jeden z Seherr-Thossów był starostą prudnickim.

W 1909 r. Hermann von Seherr-Thoss, przyszły dziedzic majoratu Dobra, poznał w Berlinie Amerykankę – uroczą Muriel White, córkę amerykańskiego dyplomaty Henrego White’a. Spodobali się sobie i już po trzech miesiącach w Paryżu wzięli ślub. Zamieszkali w Pałacu Rozkochów, który był centrum majątku zarządzanego przez Hermanna, przygotowującego się do roli dobrzańskiego ordynata. Bardzo szybko doczekali się trójki dzieci (dwoje urodziło się w Rozkochowie). Niestety rodzinna idylla nie trwała długo. Odezwały się różnice charakterów małżonków. Zmieniała się też sytuacja polityczna Niemiec, którego nowy przywódca, Adolf Hitler, zaczął zaprowadzać nowe porządki… To był początek mającego nadejść później dramatu. Dzieci Muriel zamieszkały w Stanach Zjednoczonych, a ich ojciec, po ucieczce ze Śląska w 1945 roku, osiedlił się w rodzinnej posiadłości obok pałacu Krastowitz, niedaleko Klagenfurtu w Austrii. Tam doczekał swoich dni.

Pałac Rozkochów/Foto: Andrzej Dereń

W niedzielę, 17 sierpnia, w Pałacu Rozkochów, odbędzie się spotkanie z udziałem prawnuka Hermanna i Muriel – Paula Churcha, obywatela Stanów Zjednoczonych. Wraz z nim do Polski przyjedzie Richard Jay Hutto autor książki poświęconej Muriel „The Countess and the Nazis. An American Family’s Private War” (pol. Hrabina i naziści. Prywatna wojna amerykańskiej rodziny). Podczas wydarzenia posadzone zostaną róże Muriel, Hutto przedstawi prelekcję o Muriel, a grupa Bliżej Sadu zagra koncert. Będzie okazja do rozmowy z Amerykanami i miłośnikami lokalnej historii. Początek spotkania „Kobieta, która przeciwstawiła się systemowi. Historia Muriel von Seherr-Thoss / White” – godz. 13.00. W przypadku niesprzyjających warunków pogodowych, wydarzenie odbędzie się w sali koncertowej.

Z kolei dzień wcześniej, 16 sierpnia, o godz. 15.00 w pałacu przy ul. Głogowskiej 1 nastąpi otwarcie wystawy pt. "Kolorowe komnaty", której autorkami są artystki z Kędzierzyna-Koźla: Olga Cieśliewicz, Marzena Kopeć i Jadwiga Oronowicz-Siwak. Wstęp wolny.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Monika 13.08.2025 21:00
Danusia historia nie ma narodowości.

danka 13.08.2025 13:00
ciekawa historia ale szkoda że tylko dla niemców pożądane są historie Polaków dla Polaków

Prudnik 14.08.2025 15:32
Dlaczego tylko dla Niemców? Już z plakatu wynika, że ta historia jest w połowie amerykańska, a polskie wątki też tam są. Historie "tylko dla" są płytkie i bez kontekstu, bo narody nie żyją w próżni.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna