Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 18:02
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

XIII Dzień Wina w Komornie zbliża się wielkimi krokami

Na organizowany już po raz trzynasty Dzień Wina, zaprasza większycki przedsiębiorca Waldemar Wczasek. Zachęca on do udziału w tym nietuzinkowym wydarzeniu nie tylko miłośników tego szlachetnego trunku, ale również amatorów smacznej i zdrowej żywności oraz niezapomnianych artystycznych doznań.
XIII Dzień Wina w Komornie zbliża się wielkimi krokami
Festiwalowe trunki lać się będą strumieniami, a samą imprezę - podobnie jak przed rokiem - otworzy Bachus, czyli rzymski bóg płodności, wina, winnej latorośli i rozpasania, w którego rolę wcieli się sam Waldek Wczasek

Autor: Andrzej Kopacki

Przez całą dekadę impreza gościła na początku września w winnicy przy ul. Kozielskiej w Większycach. Uczestniczyło w niej zawsze wielu gości nie tylko z naszego powiatu, ale z całego regionu.

Natomiast we wrześniu 2023 r. po raz pierwszy w historii święto wina zostało zorganizowane przy Dworku Komorno i póki co ta lokalizacja pozostaje aktualna. Tym razem wydarzenie zagości tam w sobotę 13 września. 

Tak jak co roku, będzie wiele atrakcji winiarskich i artystycznych. Jak informuje Waldemar Wczasek, każdy chętny będzie mógł podjechać do Komorna specjalnie podstawionymi autobusami firmy GTV i wrócić nimi do domu. Finał imprezy powinien nastąpić około godziny 23.00. 

- Na dwa tygodnie przed wydarzeniem podamy na plakatach dokładne godziny odjazdu autobusów z Koźla do Kormorna, które oczywiście będą też zabierać uczestników naszej imprezy w drogę powrotną - zapewnia Waldemar Wczasek. 

Festiwalowe trunki lać się będą strumieniami, a samą imprezę - podobnie jak przed rokiem - otworzy Bachus, czyli rzymski bóg płodności, wina, winnej latorośli i rozpasania, w którego rolę wcieli się sam Waldek. Zawsze pojawia się on w towarzystwie pięknych i uśmiechniętych „bachusanek”, które - otoczone przez gęsty tłum ludzi - pomagają Bachusowi w rozlewaniu wina do lampek. 

W poprzednich latach wspomniane przez Waldemara Wczaska atrakcje kojarzone były z licznymi degustacjami, a także winiarskimi zabawami i konkursami, do których należało rozpoznawanie wina, czy lanie z pipety. Obowiązkowym punktem programu był też ubóstwiany przez widzów rytuał deptania winogron. 

Oczywiście potrzebna do tego będzie pokaźna ilość tych przepysznych owoców. W zeszłym roku – co nie jest tajemnicą – zbiory były raczej mizerne z uwagi na wiosenne przymrozki. Obecny rok okazał się już nieco bardziej łaskawy. 

- Owszem, też musieliśmy się zmierzyć z małym przymrozkiem, ale mimo wszystko tym razem liczymy na około 60-procentowy zbiór winogron. Myślę więc, że to będzie dobry rok. Słońce coraz mocniej świeci, więc owoce pięknie dojrzeją - zakłada nasz rozmówca. 

Także w tym roku przyjedzie pokaźna grupa winiarzy. 

- To będzie bardzo intensywny dzień z udziałem wystawców wina z Polski, Czech, Słowacji i Węgier. Możemy się więc spodziewać sporego wyboru trunków. Pojawią się również stoiska z różnymi gatunkami serów, jak również wędlin z Polski i Hiszpanii. Będą oleje i miody oraz wiele innych wyrobów spożywczych, produkowanych w sposób naturalny i proekologiczny. Przewidujemy występy artystyczne grup młodzieżowych z gminy Reńska Wieś. Na wieczór będziemy się bawić przy urozmaiconej, tanecznej muzyce zespołu In Plus z Żor - wylicza większycki winiarz. 

Zapowiada on też olimpiadę dla uczestników imprezy. Będzie kilka prostych konkurencji, nie wymagających jakieś szczególnej wiedzy winiarskiej.

- Zaznaczam, że aby wziąć w niej udział, nie trzeba się jakoś specjalnie znać na winie. To będzie doskonała zabawa dla ludzi, którzy będą chcieli z tym winem pobiegać, powąchać je i posmakować. W tamtym roku się to świetnie udało, więc i tym razem chcemy to powtórzyć. Dla zwycięzców przygotujemy atrakcyjne nagrody. Chętni do udziału w olimpiadzie będą mogli zapisywać się w dniu imprezy, bądź też drogą mailową, pisząc na adres winnicanad[email protected]. Natomiast namawiałbym jednak do zapisów pocztą elektroniczną – nie ukrywa organizator.

Nie zabraknie również atrakcji dla najmłodszych w postaci dmuchańców. Natomiast jeśli ktoś będzie chciał się posilić, to o stoiska gastronomiczne zadba między innymi niezawodny w takich sytuacjach Dworek Komorno. 

Poniżej krótka fotorelacja z zeszłorocznej imprezy. 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama