Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 17:49
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Policja podsumowała długi weekend na drogach Opolszczyzny

Długi weekend w połowie sierpnia to dla wielu czas wypoczynku i podróży. Niestety, bilans minionych dni pokazuje, że wciąż zbyt wielu uczestników ruchu drogowego lekceważy przepisy.
  • Źródło: Policja Opolska
Policja podsumowała długi weekend na drogach Opolszczyzny
W długi weekend na drogach Opolszczyzny doszło do 8 wypadków, w których zginęły 3 osoby, a 9 zostało rannych

Źródło: Policja

Jak podaje Policja Opolska w dniach 14-17 sierpnia na drogach naszego województwa doszło do 8 wypadków drogowych, w których zginęły 3 osoby, a 9 zostało rannych. Odnotowano również 83 kolizje. Szczególnie tragiczne zdarzenie miało miejsce na trasie Kluczbork – Wołczyn 17 sierpnia. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 52-letni kierujący syreną z nieustalonej przyczyny zjechał na prawe pobocze drogi, a następnie na lewy pas ruchu gdzie zderzył się z prawidłowo jadącą 42-latką, kierującą hyundaiem. W wyniku zdarzenia, pomimo reanimacji, dwoje podróżujących syreną poniosło śmierć.

Podczas działań funkcjonariusze przeprowadzili ponad 2100 kontroli drogowych i blisko 2600 badań trzeźwości kierowców. Mimo licznych apeli, aż 23 osoby zdecydowały się prowadzić pojazd pod wpływem alkoholu. Policjanci zatrzymali również 10 praw jazdy – w 9 przypadkach za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h. Do tego doszło 81 zatrzymanych dowodów rejestracyjnych. Szczególną uwagę mundurowi zwracali na przestrzeganie ograniczeń prędkości, prawidłowe wyprzedzanie, korzystanie z pasów bezpieczeństwa oraz sposób przewożenia dzieci. Wzmożone patrole obecne były przede wszystkim na głównych trasach komunikacyjnych, aby ruch odbywał się płynnie i bezpiecznie.

Obok działań kontrolnych, duże znaczenie miała także profilaktyka. Funkcjonariusze przypominali kierowcom i pasażerom o konieczności zapinania pasów, odpowiednim przewożeniu dzieci i dostosowywaniu prędkości do warunków panujących na drodze. Podkreślali, że kilka sekund nieuwagi czy brawura za kierownicą mogą prowadzić do tragedii. Ich celem było nie tylko karanie sprawców wykroczeń, ale także kształtowanie właściwych postaw wśród uczestników ruchu drogowego.

Apel do wszystkich kierowców: pamiętajmy, że każdy z nas ma wpływ na bezpieczeństwo na drodze. Nadmierna prędkość, alkohol czy lekkomyślne manewry mogą mieć tragiczne skutki. Wsiadając za kierownicę, bądźmy odpowiedzialni – przestrzegajmy przepisów i dbajmy o życie oraz zdrowie swoje i innych.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama