Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 16:24
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Kolizja z radiowozem i 7 tysięcy złotych mandatu - pościg za 32-latkiem na hulajnodze

32-letni mieszkaniec Kędzierzyna-Koźla nie zatrzymał się do kontroli drogowej i próbował uciec policjantom na hulajnodze elektrycznej. Po krótkim pościgu uderzył w radiowóz doprowadzając do kolizji - wstępne badanie narkotesterem wykazało obecność środków odurzających w jego organizmie. Został ukarany mandatami na łączną kwotę 7 tysięcy złotych, a dodatkowo odpowie za kierowanie pojazdem pod wpływem środków działających podobnie do alkoholu
  • Źródło: Policja
Kolizja z radiowozem i 7 tysięcy złotych mandatu - pościg za 32-latkiem na hulajnodze

Źródło: Policja

27 sierpnia po godzinie 19.00 patrol ruchu drogowego na terenie Kędzierzyna-Koźla zauważył mężczyznę stojącego na hulajnodze elektrycznej na środku ronda, który miał problemy z pojazdem. Funkcjonariusze pomogli mu opuścić skrzyżowanie, a następnie wydali polecenie, by zatrzymał się w bezpiecznym miejscu do kontroli drogowej. Mężczyzna jednak nie zastosował się do tego polecenia - zjechał ze skrzyżowania i zaczął oddalać się. Policjanci użyli sygnałów świetlnych i dźwiękowych, wzywając go do zatrzymania. Ten jednak, zamiast się zatrzymać, przyspieszył i skierował się w stronę centrum miasta. Po krótkim pościgu 32-latek stracił panowanie nad hulajnogą i uderzył w radiowóz, doprowadzając do kolizji. Policjanci natychmiast zatrzymali mężczyznę. Tłumaczył on swoje zachowanie tym, że wcześniej wypił piwo i obawiał się utraty prawa jazdy. Badanie alkomatem nie wykazało jednak alkoholu w jego organizmie.

Funkcjonariusze ukarali mężczyznę trzema mandatami karnymi: za jazdę niewłaściwą stroną drogi, niestosowanie się do sygnałów wydawanych przez osobę uprawnioną do kontroli oraz za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym. Łączna kwota mandatów wyniosła 7 tysięcy złotych.

Na tym jednak interwencja się nie zakończyła. Funkcjonariusze, widząc wciąż nerwowe zachowanie 32-latka, przeprowadzili badanie na obecność środków odurzających. Tester wykazał, że kierujący znajduje się pod wpływem amfetaminy. Mężczyźnie pobrano krew do dalszych badań. Za kierowanie pojazdem pod wpływem substancji działających podobnie do alkoholu grozi mu dodatkowo grzywna w wysokości 2,5 tysiąca złotych.

Przypominamy!

Hulajnoga elektryczna w świetle prawa jest pojazdem, a jej kierujący ma obowiązek przestrzegania wszystkich przepisów ruchu drogowego. Ucieczka przed kontrolą może skończyć się nie tylko wysokimi mandatami, ale również tragicznymi konsekwencjami.

Kierowanie pojazdem – niezależnie od tego, czy jest to samochód, rower czy hulajnoga – pod wpływem alkoholu lub narkotyków stanowi poważne zagrożenie zarówno dla kierującego, jak i dla innych uczestników ruchu, a także wiąże się z odpowiedzialnością karną.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna