Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 16:23
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Tradycja i praca społeczna idą w parze

Warsztaty, rękodzieło i integracja w Lubieszowie. ZDJĘCIA

Warsztaty wyplatania słomianych kwiatów, budowa placu zabaw, porządkowanie skansenu. Rok 2025 w Lubieszowie to czas intensywnej pracy i inwestycji, których efekty mieszkańcy zobaczą nie tylko podczas dożynek gminnych.
Warsztaty, rękodzieło i integracja w Lubieszowie. ZDJĘCIA

Źródło: sołectwo Lubieszów

Na początku września w Lubieszowie trwały ostatnie przygotowania do dożynek gminnych, które w tym roku odbędą się właśnie w tym sołectwie (13-14 września). Jak co roku, centralnym elementem święta plonów jest wieniec - korona dożynkowa, które wykonują sołectwa. To nie tylko symbol wdzięczności za zbiory, ale także owoc wielogodzinnej, wspólnej pracy mieszkańców.

- Jesteśmy już na końcówce, dziś, najdalej jutro skończymy. To końcowe etapy - mówi sołtys Lubieszowa, Bernadeta Poplucz, podkreślając zaangażowanie lokalnej społeczności. Nad wieńcem pracowało w tym roku w sumie trzynaście osób: trzy zajmowały się samym wyplataniem, dziewięć przygotowywało wiązki zboża, a jedna z pań specjalizowała się w tworzeniu kwiatów z liści i ziaren.

Tegoroczne przygotowania miały szczególny wymiar. Dzięki dofinansowaniu Koła Gospodyń Wiejskich i mniejszości niemieckiej mieszkańcy mogli uczestniczyć w warsztatach wyplatania słomianych kwiatów. - Powstały piękne prace pod okiem pani Bożenki, instruktorki warsztatów - zaznacza sołtys.

Umiejętność tworzenia ozdób ze słomy wzbogaciła tegoroczny wieniec, a sama inicjatywa stała się okazją do integracji i podtrzymywania tradycji rękodzielniczych.

***

Lubieszów w 2025 roku tętnił także innymi inicjatywami. Udało się zrealizować długo wyczekiwany projekt placu zabaw -inwestycję etapową, rozłożoną na kilka miesięcy, sfinansowaną z Funduszu Sołeckiego i przy wsparciu finansowym mieszkańców. Prace objęły m.in. zerwanie starej nawierzchni, wyrównanie terenu, projekt i zagospodarowanie przestrzeni, osadzenie urządzeń oraz nasadzenia zieleni.

Na tym jednak nie koniec. Mieszkańcy działali również przy remizie, odnawiając jej otoczenie i malując wiatę, a także w lokalnym skansenie, gdzie prowadzono prace porządkowe i przygotowania do zabezpieczenia zabytkowych maszyn.

- Czy tu można się nudzić? Myślę, że nie. Włożono mnóstwo wysiłku i ogrom pracy, a dzięki determinacji mieszkańców udało się wykonać te zadania - podkreśla Bernadeta Poplucz. Dodaje, że teraz najważniejsze jest, aby społeczność dbała o efekty wspólnego wysiłku. - Mamy nadzieję i mocno wierzę, że mieszkańcy będą troszczyć się o te miejsca, a dzieci i rodzice spędzą tu wiele radosnych chwil.

Lubieszów, podobnie jak wiele innych polskich sołectw, pokazuje, że dzięki wspólnej pracy można nie tylko pielęgnować tradycję dożynkową, ale także zmieniać przestrzeń wokół siebie, tworząc miejsca sprzyjające integracji i budowaniu lokalnej wspólnoty.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama