Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 18:24
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Koźlanin, który odkrył bakterię wywołującą tężec

Arthur Nicolaier to lekarz z Koźla, który odkrył bakterię wywołującą tężec. Urodził się w 1862 roku w Koźlu, a już jako młody badacz pracujący pod kierunkiem Carla Flüge dokonał przełomowego odkrycia. To dzięki niemu wprowadzono leczenie tężca środkami bakteriobójczymi, co uratowało niezliczone ludzkie istnienia. Dziś pamięć o nim przywracają tablice pamiątkowe – m.in. w Kędzierzynie-Koźlu i w Berlinie.
  • Źródło: Archiwum Państwowe w Opolu
Koźlanin, który odkrył bakterię wywołującą tężec
Zdjęcie Nathana Nicolaiera oraz jego testament zachowany w Archiwum Państwowym w Opolu, Sąd Obwodowy w Koźlu, sygn. 4939

Źródło: Portret Arthura Nicolaiera © Tim Ohnhäuser; Familienarchiv Blumenthal, London (źródło: strona internetowa Universitätsmedizin Berlin)

Nicolaier był profesorem, cenionym lekarzem, współtwórcą leków, a także pracownikiem berlińskiego Charité. Jednak jego życie zakończyło się tragicznie – w czasach nazistowskich pozbawiono go prawa do wykonywania zawodu i zmuszono do desperackiego kroku.

W ramach cyklu: „Śląskie korzenie - światowe kariery” Archiwum Państwowe w Opolu przypomniało sylwetkę koźlanina Arthura Nicolaiera. Materiał opracowała Barbara Sypko z opolskiego archiwum. 

Arthur Nicolaier – lekarz, odkrywca bakterii tężca. Był synem kupca Nathana Nicolaiera i Henriette Dessauer. Miał siostrę Elfriede. Urodził się 4 lutego 1862 r. w Koźlu. Nie wiadomo, ile lat spędził w swoim rodzinnym mieście. W wieku dwóch lat został osierocony przez ojca. Prawdopodobnie wówczas wdowa, Henriette Nicolaier wyjechała z dziećmi do Wrocławia. Później Arthur wraz z matką przeniósł się do Getyngi. Tam zdał maturę. Studiował medycynę w Heidelbergu i Berlinie. Pracując pod kierunkiem Carla Flüge odkrył bakterię produkującą neurotoksyny, które wywołują tężec. To odkrycie pozwoliło na wprowadzenie do leczenia tej choroby heksametylenotetraminy, która w przypadkach tężca działa jako środek bakteriobójczy. Doktorat obronił w Getyndze i rozpoczął pracę w tamtejszej klinice, a od 1897 r. był w niej naczelnym lekarzem. Uczestniczył w pracach nad lekiem przeciwzapalnym Atophanem. W 1900 r. zamieszkał w Berlinie. Tam podjął pracę w szpitalu Charite. Od 1921 r. pełnił funkcję profesora chorób wewnętrznych na Uniwersytecie Fryderyka Wilhelma. W 1933 r. usunięto go z posady profesora na uniwersytecie berlińskim. W 1938 r. odebrano mu aprobację lekarską, pozbawiając go możliwości wykonywania zawodu.  Zagrożony wywózką do obozu koncentracyjnego  Theresienstadt, popełnił samobójstwo zażywając podwójną dawkę morfiny. W 2012 roku został upamiętniony tablicą pamiątkową na gmachu szpitala powiatowego w Kędzierzynie-Koźlu, a w 2014 roku – w Berlinie.

W ramach cyklu: „Śląskie korzenie - światowe kariery” Archiwum Państwowe w Opolu przypomniało sylwetkę koźlanina Arthura Nicolaiera.  Materiał opracowała widoczna na zdjęciu Barbara Sypko z opolskiego archiwum. 
AP w Opolu
Testament Nathana Nicolaiera. 
Archiwum Państwowe w Opolu, Sąd Obwodowy w Koźlu, sygn. 4939
Testament Nathana Nicolaiera. 
Archiwum Państwowe w Opolu, Sąd Obwodowy w Koźlu, sygn. 4939

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

mądry i oczytany 22.09.2025 16:56
Czy to nie jest już poprawne by napisać, że powodem jego prześladowania było pochodzenie? Jakaż to była zbiorowa schizofrenia niszczyć wartościowych członków swego społeczeństwa. Śląsk przedwojenny wydał kilkunastu noblistów i geniuszy... a chyba z połowa z nich było wyznania mojżeszowego. Tak dla ułatwienia autorowi, był po prostu z pochodzenia Żydem.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna