Reklama
czwartek, 29 października 2026 06:24
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Kędzierzyn-Koźle: Męskie Kręgi Masculinum - przestrzeń prawdziwej rozmowy

W Kędzierzynie-Koźlu powstał Męski Krąg Masculinum – przestrzeń, w której mężczyźni mogą spotkać się, porozmawiać bez ocen i maski „muszę dać radę”, a przede wszystkim pobyć sobą wśród innych.
Kędzierzyn-Koźle: Męskie Kręgi Masculinum - przestrzeń prawdziwej rozmowy
Radosław Dziedzic, certyfikowany moderator Męskich Kręgów, prowadzący krąg w Kędzierzynie-Koźlu.

W świecie, w którym mężczyzna ma „dać radę”, nie okazywać słabości i nie zawracać głowy swoimi emocjami, coraz trudniej znaleźć miejsce, gdzie można po prostu być sobą. Bez masek, bez udawania, bez presji, że trzeba wszystko wiedzieć i mieć pod kontrolą. Z tej potrzeby zrodziła się idea Męskich Kręgów – regularnych spotkań mężczyzn, którzy rozmawiają nie o polityce, nie o sporcie, ale o życiu. O tym, co trudne i prawdziwe. O relacjach, zmaganiach, ciszy, której często nie ma czasu usłyszeć. Nie ma tu rywalizacji, ocen ani doradzania.
Jest obecność, słuchanie i prawda, której tak często brakuje w codziennych rozmowach - mówi Radosław Dziedzic, certyfikowany moderator Męskich Kręgów, prowadzący krąg w Kędzierzynie-Koźlu.

Rozmowa inna niż przy piwie

Wielu mężczyzn spotyka się razem – przy ognisku, w pracy, w barze. Ale to, co często nazywamy rozmową, jest raczej wymianą zdań o innych, a nie o sobie.
Nawet wtedy, gdy rozmowa schodzi na sprawy poważne, szybko pojawia się żart, ironia, albo milczenie. To mechanizm obronny, który pozwala nie dotknąć tego, co trudne. 
W Męskim Kręgu jest inaczej. Nie trzeba być kimś, wystarczy być. Nie trzeba mieć racji, wystarczy mówić z miejsca, w którym się jest.
Nie trzeba niczego naprawiać, bo nie chodzi o terapię – tylko o spotkanie.
- Sam uczestniczę w kręgu i widzę, jaką jakość do mojego życia to wniosło. To wartość nie tylko dla mnie, ale może wspierać też innych ludzi w moim otoczeniu. Często otwarcie się przed innymi mężczyznami blokowane jest lękiem i wstydem, ale w bezpiecznym środowisku Męskiego Kręgu jest na to przestrzeń – opowiada Radosław Dziedzic.

Bez przymusu, bez ocen, bez rywalizacji

To, co wyróżnia Męski Krąg, to brak przymusu. Nie trzeba mówić, jeśli się nie chce. Można siedzieć w ciszy, słuchać, obserwować. To właśnie z tej ciszy często rodzi się największa zmiana. Uczestnicy mówią później, że coś w nich się uspokoiło. Że łatwiej rozmawiają z partnerką, z dziećmi, z samym sobą. Nie dlatego, że ktoś ich pouczył, ale dlatego, że usłyszeli siebie w słowach innych.
- To nie jest terapia, to nie jest warsztat. To przestrzeń rozmowy, ciszy i wzajemnego słuchania. Czasem jedno zdanie wypowiedziane w kręgu zostaje ze mną na długo – dodaje Dziedzic.

Krąg – wspólnota bez hierarchii

W kręgu nie ma autorytetów, nie ma nauczycieli. Każdy głos ma tę samą wagę – głos młodego ojca, kierowcy tira, nauczyciela czy przedsiębiorcy. Każdy wnosi coś innego: doświadczenie, pytanie, wątpliwość. I każdy wychodzi z czymś, co trudno opisać – z poczuciem wspólnoty, które daje siłę. Męskie Kręgi rozwijają się w Polsce od kilkunastu lat. Fundacja Masculinum, założona przez Jacka Masłowskiego, wspiera moderatorów, którzy tworzą te przestrzenie w różnych regionach kraju. Na stronie www.masculinum.org można znaleźć mapę kręgów i dane kontaktowe prowadzących.

Męski Krąg Masculinum – Kędzierzyn-Koźle

Spotkania w Kędzierzynie-Koźlu odbywają się cyklicznie. Nie ma znaczenia wiek ani zawód – mogą przyjść zarówno młodzi ojcowie, mężczyźni w sile wieku i seniorzy.
Łączy ich jedno: potrzeba autentycznego spotkania i rozmowy bez masek.
Jeśli chcesz dołączyć do męskich kręgów, napisz do Radka Dziedzica:  [email protected]  https://www.facebook.com/meskikragkedzierzynkozle/
tel. 604 220 462,

„Nie chodzi o to, by być silniejszym od innych. Chodzi o to, by mieć odwagę być sobą – wśród innych mężczyzn.”


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: M Treść komentarza: Spod Dino do wejścia do lasu, przejście zajmuje 20 min, a co dopiero do tego droga spod Dino na Młynarską, czy przejście lasku. Przy naprawdę ekspresowym tempie w te 38 minut zaszedłby z Młynarskiej na miejsce zbrodni, ale nie zdarzyłby dokonać zbrodni i jeszcze wrócić spowrotem, to jest po prostu nie wykonalne. Sędzia który będzie osądzać powinien przejść tą trasę, najkrótszą wskazana przez ciebie drogą, w te i spowrotem i miałby już wszystko jasne, pozdrawiam Data dodania komentarza: 29.10.2026, 00:15 Źródło komentarza: Kiedy Jakub L. miał dokonać zabójstwa? Chronologia zdarzeń rodzi pytania Autor komentarza: edek znawca kredek Treść komentarza: Ale fajnie i nie chcący pani Prezydent dostała zaproszenie na kolacje otwarcia ,to trzeba mieć farta aby przechodzić obok i załapać się teraz tylko zagrać w lotto Data dodania komentarza: 28.10.2026, 22:28 Źródło komentarza: Kto płaci za „Kuchenne rewolucje" i jak naprawdę powstają? Producent programu zdradza kulisy Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Kiedy remont odcinka drogi do Azot? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 19:03 Źródło komentarza: Ta droga przejdzie metamorfozę. Najpierw ścieżka rowerowa, potem nowa nawierzchnia Autor komentarza: tws Treść komentarza: Chcesz tego to nie wybieraj komunistów Data dodania komentarza: 28.10.2026, 18:40 Źródło komentarza: Kto płaci za „Kuchenne rewolucje" i jak naprawdę powstają? Producent programu zdradza kulisy Autor komentarza: Monika Treść komentarza: chinskie bary ikebaby jej nie potrzebuja. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 18:36 Źródło komentarza: Kto płaci za „Kuchenne rewolucje" i jak naprawdę powstają? Producent programu zdradza kulisy Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Doprowadź do obniżenia cen energii elektrycznej itp. a będzie taniej. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 14:40 Źródło komentarza: Kto płaci za „Kuchenne rewolucje" i jak naprawdę powstają? Producent programu zdradza kulisy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna