Reklama
czwartek, 29 października 2026 10:26
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle prowadziła 2:0, ale przegrała ze Skrą Bełchatów 2:3

Siatkarze z Kędzierzyna-Koźla nadal bez zwycięstwa w PlusLidze. ZAKSA prowadziła w wyjazdowym meczu 2:0, ale ostatecznie przegrała z PGE GiEK Skrą Bełchatów 2:3 (25:21, 25:21, 24:26, 25:27, 13:15).
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle prowadziła 2:0, ale przegrała ze Skrą Bełchatów 2:3
Kamil Rychlicki miał piłki meczowe

Zespół z Kędzierzyna-Koźla na początku meczu miał problemy z przyjęciem zagrywki i sam popełnił sporo błędów w polu serwisowym. Wykorzystali to gospodarze, którzy prowadzili 2:0, 5:3 i 7:5. Przy stanie 9:7 bełchatowianie stanęli, a ZAKSA serią zdobyła kilka punktów z rzędu. Po kontrach Kamila Rychlickiego i Szymona Jakubiszaka to goście mieli sporą zaliczkę (13:9). Skra nie rezygnowała i zbliżyła się na punkt (15:16), ale w odpowiedzi ważną akcję skończył Kamil Rychlicki, Igor Grobelny dołożył asa, a kontrę wykorzystał Karol Urbanowicz. Przyjezdni znów odskoczyli (20:16). Po akcjach Rafała Szymury było już 23:17 i bełchatowianie nie byli w stanie odrobić takiej straty.

Po zmianie stron gra wyglądała podobnie. Obu zespołom przydarzały się błędy, ale kędzierzynianie lepiej spisywali się w obronie i bloku, a także byli skuteczniejsi w ataku. Po wyrównanym początku (4:4, 8:8), przy zagrywkach Rafał Szymury, goście zaczęli budować przewagę. Igor Grobelny skończył dwie kontry oraz zablokował Daniela Chitigoia, a Szymon Jakubiszak huknął z przechodzącej piłki i zrobiło się 16:10. Po drugiej stronie siatki osamotniony w zdobywaniu punktów był Bartłomiej Lemański, bo środkowy Skry nie miał wsparcia skrzydłowych. ZAKSA kontrolowała sytuację i po ataku Kamila Rychlickiego miała setbola (24:19). Miejscowi obronili jeszcze dwie piłki, ale oddali ostatni punkt, psując zagrywkę.

W trzeciej partii było więcej emocji. Dobre zmiany w ekipie gospodarzy dali Łukasz Wiśniewski i Zouheir El Graoui. Z kolei ZAKSA musiała radzić sobie bez Quinna Isacsona, który zgłosił problem z nogą. Na rozegraniu zastąpił go Marcin Krawiecki. Podopieczni trenera Andrei Gianiego prowadzili 7:5, ale po chwili Skra wyszła na 9:7. Później gra się wyrównała (10:10, 15:15, 21:21). Wydawało się, że siatkarze z Kędzierzyna-Koźla przechylą szalę zwycięstwa na swoją korzyść, bo prowadzili już 24:22. Tak się jednak nie stało. Najpierw punktował Arkadiusz Żakieta, potem przy piłce meczowej błąd w ataku popełnił Kamil Rychlicki. Za moment Bartłomiej Lemański posłał asa serwisowego, a w ostatniej akcji na blok Skry nadział się Igor Grobelny – i mecz trwał dalej.

Takie rozstrzygnięcie napędziło miejscowych, którzy lepiej rozpoczęli czwartą odsłonę i odskoczyli na trzy punkty (8:5). Kędzierzynianie popełniali błędy, więc na parkiet wrócił Quinn Isacson. Tymczasem Skrze wychodziło wszystko. Po kontrach Antoine’a Pothrona i bloku na Kamilu Rychlickim było już 14:8. ZAKSA nie poddała się i walczyła – skuteczne ataki Kamila Rychlickiego, blok Karola Urbanowicza na Bartłomieju Lemańskim i błąd tego ostatniego doprowadziły do remisu (16:16). Gospodarze znów objęli prowadzenie przy zagrywkach Kajetana Kubickiego (19:16), ale przeciwnik jeszcze raz wyrównał (21:21). Emocje sięgały zenitu. Skra pierwsza miała setbola (24:23), lecz gdy Szymon Jakubiszak zaliczył punktową zagrywkę, to goście byli bliżej wygranej (25:24). Niestety, końcówka znów należała do gospodarzy. Wyrównał Bartłomiej Lemański, a w dwóch kolejnych akcjach Jakub Szymański i Kamil Rychlicki atakowali po autach i bełchatowianie doprowadzili do tie-breaku.

Decydująca partia na początku lepiej ułożyła się dla zespołu z Kędzierzyna-Koźla (4:2, 6:4, 8:6). Po zmianie stron gospodarze wygrali trzy akcje z rzędu. W ataku świetnie spisywał się Bartosz Krzysiek i Skra przeważała (12:10). Po kolejnym bloku Karola Urbanowicza było po 12, jednak najważniejsze akcje meczu należały do gospodarzy. Meczbola zdobył Bartosz Krzysiek, a chwilę później Zouheir El Graoui obronił atak Kamila Rychlickiego, a Antoine Pothron wykorzystał kontrę – i bełchatowianie zwyciężyli.

Skra: Grzegorz Łomacz, Bartłomiej Lemański (14), Michał Szalacha (5), Daniel Chitigoi (3), Arkadiusz Żakieta (8), Antoine Pothron (13), Kamil Szymura oraz Kajetan Kubicki (1), Bartosz Krzysiek (15), Kamil Szymendera, Zouheir El Graoui (11), Łukasz Wiśniewski (8)

ZAKSA: Rafał Szymura (16), Igor Grobelny (10), Szymon Jakubiszak (13), Karol Urbanowicz (16), Kamil Rychlicki (19), Quinn Isaacson, Mateusz Czunkiewicz oraz Mateusz Rećko (2), Marcin Krawiecki, Jakub Szymański (2)

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Nirvana 04.11.2025 11:40
Ten mecz przejdzie do annałów PLS-u!!!

Ag 04.11.2025 07:18
Mistrzowie końcówek setów weterani z Bełchatowa pokazali naszym młodym jak się gra brak zmienników

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: koneser benzenu Treść komentarza: pokażcie twarz tej naćpanej kreatury Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:18 Źródło komentarza: Kierownik pociągu relacji Kędzierzyn-Koźle – Wrocław został brutalnie pobity na dworcu. FOTO i WIDEO Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Ludzie pilnujcie roboty !!! Ja się pytam co tam robi ziemia między krawężnikami ??? Przecież humus powinien być wywieziony i zastąpiony tłuczniem i ewentualnie piaskiem. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 08:08 Źródło komentarza: Ta droga przejdzie metamorfozę. Najpierw ścieżka rowerowa, potem nowa nawierzchnia Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Przecież nie mogło być inaczej nic bez naszej prezydent(lanserki) wszędzie musi być Data dodania komentarza: 29.10.2026, 07:53 Źródło komentarza: Kto płaci za „Kuchenne rewolucje" i jak naprawdę powstają? Producent programu zdradza kulisy Autor komentarza: Ktos? Treść komentarza: Narodowośc? Data dodania komentarza: 29.10.2026, 06:45 Źródło komentarza: Kierownik pociągu relacji Kędzierzyn-Koźle – Wrocław został brutalnie pobity na dworcu. FOTO i WIDEO Autor komentarza: antyNWO Treść komentarza: A dlaczego zamazujecie jego twarz? Niech wszyscy zobaczą kto jest takim chojrakiem. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 06:15 Źródło komentarza: Kierownik pociągu relacji Kędzierzyn-Koźle – Wrocław został brutalnie pobity na dworcu. FOTO i WIDEO Autor komentarza: M Treść komentarza: Spod Dino do wejścia do lasu, przejście zajmuje 20 min, a co dopiero do tego droga spod Dino na Młynarską, czy przejście lasku. Przy naprawdę ekspresowym tempie w te 38 minut zaszedłby z Młynarskiej na miejsce zbrodni, ale nie zdarzyłby dokonać zbrodni i jeszcze wrócić spowrotem, to jest po prostu nie wykonalne. Sędzia który będzie osądzać powinien przejść tą trasę, najkrótszą wskazana przez ciebie drogą, w te i spowrotem i miałby już wszystko jasne, pozdrawiam Data dodania komentarza: 29.10.2026, 00:15 Źródło komentarza: Kiedy Jakub L. miał dokonać zabójstwa? Chronologia zdarzeń rodzi pytania
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna