Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 19:56
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle prowadziła 2:0, ale przegrała ze Skrą Bełchatów 2:3

Siatkarze z Kędzierzyna-Koźla nadal bez zwycięstwa w PlusLidze. ZAKSA prowadziła w wyjazdowym meczu 2:0, ale ostatecznie przegrała z PGE GiEK Skrą Bełchatów 2:3 (25:21, 25:21, 24:26, 25:27, 13:15).
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle prowadziła 2:0, ale przegrała ze Skrą Bełchatów 2:3
Kamil Rychlicki miał piłki meczowe

Zespół z Kędzierzyna-Koźla na początku meczu miał problemy z przyjęciem zagrywki i sam popełnił sporo błędów w polu serwisowym. Wykorzystali to gospodarze, którzy prowadzili 2:0, 5:3 i 7:5. Przy stanie 9:7 bełchatowianie stanęli, a ZAKSA serią zdobyła kilka punktów z rzędu. Po kontrach Kamila Rychlickiego i Szymona Jakubiszaka to goście mieli sporą zaliczkę (13:9). Skra nie rezygnowała i zbliżyła się na punkt (15:16), ale w odpowiedzi ważną akcję skończył Kamil Rychlicki, Igor Grobelny dołożył asa, a kontrę wykorzystał Karol Urbanowicz. Przyjezdni znów odskoczyli (20:16). Po akcjach Rafała Szymury było już 23:17 i bełchatowianie nie byli w stanie odrobić takiej straty.

Po zmianie stron gra wyglądała podobnie. Obu zespołom przydarzały się błędy, ale kędzierzynianie lepiej spisywali się w obronie i bloku, a także byli skuteczniejsi w ataku. Po wyrównanym początku (4:4, 8:8), przy zagrywkach Rafał Szymury, goście zaczęli budować przewagę. Igor Grobelny skończył dwie kontry oraz zablokował Daniela Chitigoia, a Szymon Jakubiszak huknął z przechodzącej piłki i zrobiło się 16:10. Po drugiej stronie siatki osamotniony w zdobywaniu punktów był Bartłomiej Lemański, bo środkowy Skry nie miał wsparcia skrzydłowych. ZAKSA kontrolowała sytuację i po ataku Kamila Rychlickiego miała setbola (24:19). Miejscowi obronili jeszcze dwie piłki, ale oddali ostatni punkt, psując zagrywkę.

W trzeciej partii było więcej emocji. Dobre zmiany w ekipie gospodarzy dali Łukasz Wiśniewski i Zouheir El Graoui. Z kolei ZAKSA musiała radzić sobie bez Quinna Isacsona, który zgłosił problem z nogą. Na rozegraniu zastąpił go Marcin Krawiecki. Podopieczni trenera Andrei Gianiego prowadzili 7:5, ale po chwili Skra wyszła na 9:7. Później gra się wyrównała (10:10, 15:15, 21:21). Wydawało się, że siatkarze z Kędzierzyna-Koźla przechylą szalę zwycięstwa na swoją korzyść, bo prowadzili już 24:22. Tak się jednak nie stało. Najpierw punktował Arkadiusz Żakieta, potem przy piłce meczowej błąd w ataku popełnił Kamil Rychlicki. Za moment Bartłomiej Lemański posłał asa serwisowego, a w ostatniej akcji na blok Skry nadział się Igor Grobelny – i mecz trwał dalej.

Takie rozstrzygnięcie napędziło miejscowych, którzy lepiej rozpoczęli czwartą odsłonę i odskoczyli na trzy punkty (8:5). Kędzierzynianie popełniali błędy, więc na parkiet wrócił Quinn Isacson. Tymczasem Skrze wychodziło wszystko. Po kontrach Antoine’a Pothrona i bloku na Kamilu Rychlickim było już 14:8. ZAKSA nie poddała się i walczyła – skuteczne ataki Kamila Rychlickiego, blok Karola Urbanowicza na Bartłomieju Lemańskim i błąd tego ostatniego doprowadziły do remisu (16:16). Gospodarze znów objęli prowadzenie przy zagrywkach Kajetana Kubickiego (19:16), ale przeciwnik jeszcze raz wyrównał (21:21). Emocje sięgały zenitu. Skra pierwsza miała setbola (24:23), lecz gdy Szymon Jakubiszak zaliczył punktową zagrywkę, to goście byli bliżej wygranej (25:24). Niestety, końcówka znów należała do gospodarzy. Wyrównał Bartłomiej Lemański, a w dwóch kolejnych akcjach Jakub Szymański i Kamil Rychlicki atakowali po autach i bełchatowianie doprowadzili do tie-breaku.

Decydująca partia na początku lepiej ułożyła się dla zespołu z Kędzierzyna-Koźla (4:2, 6:4, 8:6). Po zmianie stron gospodarze wygrali trzy akcje z rzędu. W ataku świetnie spisywał się Bartosz Krzysiek i Skra przeważała (12:10). Po kolejnym bloku Karola Urbanowicza było po 12, jednak najważniejsze akcje meczu należały do gospodarzy. Meczbola zdobył Bartosz Krzysiek, a chwilę później Zouheir El Graoui obronił atak Kamila Rychlickiego, a Antoine Pothron wykorzystał kontrę – i bełchatowianie zwyciężyli.

Skra: Grzegorz Łomacz, Bartłomiej Lemański (14), Michał Szalacha (5), Daniel Chitigoi (3), Arkadiusz Żakieta (8), Antoine Pothron (13), Kamil Szymura oraz Kajetan Kubicki (1), Bartosz Krzysiek (15), Kamil Szymendera, Zouheir El Graoui (11), Łukasz Wiśniewski (8)

ZAKSA: Rafał Szymura (16), Igor Grobelny (10), Szymon Jakubiszak (13), Karol Urbanowicz (16), Kamil Rychlicki (19), Quinn Isaacson, Mateusz Czunkiewicz oraz Mateusz Rećko (2), Marcin Krawiecki, Jakub Szymański (2)

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Nirvana 04.11.2025 11:40
Ten mecz przejdzie do annałów PLS-u!!!

Ag 04.11.2025 07:18
Mistrzowie końcówek setów weterani z Bełchatowa pokazali naszym młodym jak się gra brak zmienników

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: A druga kasa biletowa wróci ? Kiedyś była. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 16:12 Źródło komentarza: Chcieli jechać pociągiem, pojechali autobusem. Konferencja o Magistrali Podsudeckiej Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama