Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 15:20
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

24-latek bez prawa jazdy prowadził auto pod wpływem amfetaminy. Na tylnym siedzeniu wiózł marihuanę

Strzeleccy policjanci zatrzymali do kontroli kierującego volkswagenem w miejscowości Łąki Kozielskie, który nie posiadał uprawnień do kierowania oraz był pod wpływem środków odurzających.
  • Źródło: policja
24-latek bez prawa jazdy prowadził auto pod wpływem amfetaminy. Na tylnym siedzeniu wiózł marihuanę

Policjanci ujawnili również w samochodzie worek z suszem roślinnym należący do mężczyzny. Mężczyźnie grozi teraz kara do 3 lat pozbawienia wolności.

W sobotę wieczorem policjanci ruchu drogowego ze Strzelec Opolskich na terenie miejscowości Łąki Kozielskie zatrzymali do kontroli drogowej volkswagena. Kierowca samochodu długo szukał miejsca do zatrzymania się. Mundurowi zwrócili uwagę, że pojazd poruszał się na boki. Dodatkowo policjanci zaobserwowali, że kierowca i pasażerka zamieniają się miejscami.

Po podejściu do samochodu okazało się, że za kierownicą siedzi młoda kobieta. Była wyraźnie zestresowana i przez chwilę unikała odpowiedzi na pytanie, kto faktycznie prowadził pojazd. Z wnętrza auta unosiła się charakterystyczna woń suszu roślinnego. Policjanci na tylnym siedzeniu ujawnili worek z suszem roślinnym.

24-letni mieszkaniec Kędzierzyna-Koźla przyznał, że ujawniona substancja należy do niego. Mundurowi nie dali wiary w zapewnienia, że 24-latek był pasażerem pojazdu. Mężczyzna przyznał się, że to on kierował volkswagenem i wyjaśnił, że przestraszył się kontroli, ponieważ nigdy nie posiadał uprawnień do kierowania i dlatego przesiadł się ze swoją partnerką.

To nie był jednak koniec problemów młodego mężczyzny. Mundurowi zauważyli, że 24-latek wykazuje symptomy wskazujące na możliwe znajdowanie się pod wpływem środków odurzających. Mężczyzna potwierdził, że wcześniej zażywał amfetaminę. Policjanci wykonali test narkotykowy na obecność substancji w organizmie, który dał wynik pozytywny. Następnie kierujący został przewieziony do szpitala, gdzie pobrano mu krew do badań laboratoryjnych. Policjanci zabezpieczyli również ujawniony susz roślinny.

Jeżeli badania krwi potwierdzą obecność amfetaminy w organizmie 24-latka, odpowie on za kierowanie pojazdem pod wpływem narkotyków oraz za ich posiadanie. Za takie przestępstwa grozi mu sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, wysoka grzywna, a nawet kara do 3 lat pozbawienia wolności.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna