wtorek, 23 czerwca 2026 23:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Zasnął w pociągu i przejechał granicę. Policja z Kędzierzyna-Koźla odnalazła 15-latka z Czech

Nastolatek z Czech zasnął w pociągu, przejechał kilka stacji za dużo i obudził się po polskiej stronie granicy. Nie wiedział, gdzie jest, ale pomogli mu policjanci z Kędzierzyna-Koźla.
  • Źródło: KPP Kędzierzyn-Koźle
Zasnął w pociągu i przejechał granicę. Policja z Kędzierzyna-Koźla odnalazła 15-latka z Czech

15-latek wsiadł w Czechach do niewłaściwego pociągu, a następnie zasnął w wagonie. Gdy się obudził, okazało się, że znajduje się już po polskiej stronie granicy. Zdezorientowanego chłopca zauważyli pracownicy dworca, jednak z uwagi na barierę językową nie byli w stanie się z nim porozumieć. Na miejsce wezwano kędzierzyńsko-kozielskich policjantów, którzy ustalili tożsamość nastolatka, a następnie – dzięki współpracy międzynarodowej – przekazali go pod opiekę prawnych opiekunów.

Do zdarzenia doszło w ostatnią niedzielę listopada, w godzinach wieczornych. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie, że na dworcu kolejowym znajduje się małoletni obywatel Czech, który ma trudności w porozumieniu się z ochroną obiektu. Po przybyciu na miejsce policjanci ustalili, że chłopiec omyłkowo wsiadł do niewłaściwego pociągu w miejscowości Bohumin na terenie Republiki Czeskiej. Zmęczony podróżą zasnął, a po przebudzeniu zorientował się, że jest już w Polsce. Nie posiadał przy sobie żadnych dokumentów, telefonu komórkowego ani pieniędzy.

Policjanci zaopiekowali się 15-latkiem i rozpoczęli działania zmierzające do ustalenia jego tożsamości. Brak dokumentów oraz różnice językowe utrudniały identyfikację, jednak dzięki szybkim ustaleniom i współpracy z czeską stroną dane chłopca zostały potwierdzone. Sprawdzenie w policyjnych bazach wykazało, że nastolatek figuruje jako osoba zaginiona, poszukiwana przez służby Republiki Czeskiej. Mundurowi skontaktowali się z czeską policją oraz prawnymi opiekunami, informując ich o odnalezieniu nastolatka. Do czasu przekazania stronie czeskiej chłopiec przebywał pod opieką funkcjonariuszy z kędzierzyńsko-kozielskiej komendy, a następnie został przekazany swoim opiekunom.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Koźlanin 02.12.2025 22:37
Czemu tu mieszkańcom tak chętnie nie pomagają ?

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Leokadia Treść komentarza: Który to Patryk ? Jaka dzielnica ? Data dodania komentarza: 23.06.2026, 18:57 Źródło komentarza: Dzielnicowy z Kędzierzyna-Koźla w gronie najlepszych na Opolszczyźnie! Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Cytat z artykułu :Uczestnicy rywalizowali podczas testu wiedzy oraz symulacji kontaktu z mieszkańcem, który zgłosił się do policjanta z wielowątkowym problemem. Ich umiejętności oceniali funkcjonariusze prewencji oraz policyjni psychologowie. Cóż jak sami wspominają to tylko symulacja bo tak się składa że dzielnicowych nikt nie zna i nie widział by przychodzili i chociaż się przedstawili, porozmawiali czyli ściema z ich strony. Zresztą prosić policję o pomoc to jak zwrócić się do ściany. Co też widać efekty ich pracy zwłaszcza nocami .... Data dodania komentarza: 23.06.2026, 18:33 Źródło komentarza: Dzielnicowy z Kędzierzyna-Koźla w gronie najlepszych na Opolszczyźnie! Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Obserwowałem te wykopaliska fragmentarycznie osobiście, jak jeszcze Rynek był w fazie płytkiej odkrywki. Przechodząc obok widziałem tam co najmniej dwóch mężczyzn i jedną kobietę grzebiących w ziemi. Ubrani byli w ciuchy typu militarnego. Byli w szacowanym wieku 25-35. Kobita przy mnie coś znalazła (róg Rynku przy dawnej księgarni) i podjęła z ziemi, strasznie przy tym marudząc i narzekając, że to tylko gwoździe. Gwoździe wyglądały na bardziej z czasów biblijnych niż z GSu z lat 80’ XXw. Cała sytuacja była dla mnie bardzo dziwna z kilku powodów: 1) Kto to w ogóle jest? – nie mieli żadnych identyfikatorów i wyglądało to tak dla pobocznego obserwatora, jakby przypadkowi „harcerze” przyszli sobie tam pogrzebać przy okazji remontu Rynku; 2) Że im się w ogóle chce? – padał wtedy deszcz; 3) NIE BYŁO TAM żadnych garniturowców z notatnikami, szkicownikami i aparatami fotograficznymi, czyli nadzoru – a to w końcu strefa „A”, czyli ścisłej ochrony konserwatorskiej; 4) Nigdzie nie zauważyłem tablic informacyjnych, że trwają prace archeologiczne. Groteskowa całość tego wszystkiego skojarzyła mi się z czymś tak prostym, jak koszenie trawnika na posesji – po skoszeniu trawy przylatuje kto chce, czyli ptaki aby powybierać sobie to co ich interesuje, czyli jakieś robactwo. Dla kontrastu – kiedyś obserwowałem z boku ekshumację żołnierzy (niemieckich) na tzw. Starym Cmentarzu w Koźlu - tam to wyglądało ZGOŁA INACZEJ. Z tym Rynkiem to wyjdzie w końcu tak, że albo ktoś to źle zorganizował albo nie przypilnował należycie, albo jedno i drugie. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 17:22 Źródło komentarza: Unikatowa moneta znaleziona w Koźlu zniknęła. Co się stało z denarem Władysława Łokietka? Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: A ja zielony wodór. Ino gdzie indziej - jakieś 20km na prawo i na dół na mapie i na razie tylko w fazie projektu. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 17:07 Źródło komentarza: Kłęby czarnego dymu nad Zdzieszowicami. Mieszkańcy zaalarmowali straż pożarną Autor komentarza: Tadeusz Glaz Treść komentarza: URUCHOMIĆ linię kolejową Kludzbork-Strzelce Opolskie-K-rzyn-Kożle-Pilszcz/Opava,po ktej mogli by kursować pociągi dalekobieżne z Kołobrzeg-Opava i dalej,srdecznie pozdrawiam Data dodania komentarza: 23.06.2026, 16:35 Źródło komentarza: Pojawi się nowe połączenie kolejowe do Krakowa przez Kędzierzyn-Koźle? Autor komentarza: Mbape Treść komentarza: Ja widziałem czarną parę. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 12:16 Źródło komentarza: Kłęby czarnego dymu nad Zdzieszowicami. Mieszkańcy zaalarmowali straż pożarną
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna