Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 15:05
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Rekordy życiowe lekkoatletów MMKS-u Kędzierzyn-Koźle

Ponad 200 zawodników rywalizowało w zawodach lekkoatletycznych w Brzeszczach, a reprezentanci MMKS-u Kędzierzyn-Koźle zanotował udany start z debiutami i rekordami w hali.
Rekordy życiowe lekkoatletów MMKS-u Kędzierzyn-Koźle
Młodzi lekkoatleci z trenerem Markiem Skrzydlewskim

Źródło: MMKS

Druga grupa treningowa MMKS-u Kędzierzyn-Koźle ponownie zaprezentowała się w halowych zawodach lekkoatletycznych w Brzeszczach, które odbyły się 17 stycznia. W imprezie wystartowało ponad 200 zawodników z województw śląskiego, małopolskiego i opolskiego, a dla najmłodszych reprezentantów naszego klubu był to debiut w zawodach rozgrywanych pod dachem. Start w Brzeszczach przyniósł wiele powodów do zadowolenia, bo nasi lekkoatleci nie tylko pokazali dobrą dyspozycję, ale też poprawiali swoje wyniki i ustanawiali rekordy życiowe na hali.

W kategorii wiekowej U-14 na 60 metrów Aleksandra Szewców uzyskała czas 8,98 sekund, Zuzanna Wieczorek - 9,54 s, a Oliwia Nowak - 9,72 s, wszystkie te rezultaty były ich najlepszymi wynikami halowymi. Matylda Olejnik (kategoria U-16) pobiegła w eliminacjach na 60 metrów przez płotki z czasem 11,68 s, ustanawiając halowy rekord życiowy. W finale uzyskała nieco słabszy wynik 11,81 s. W sprincie na 60 metrów w tej samej kategorii wiekowej, Zuzanna Antos osiągnęła czas 9,05 s, a Matylda Olejnik 9,24 s, również poprawiając halową „życiówkę”. Z kolei Remigiusz Migocz w eliminacjach biegu na 60 m uzyskał 8,13 s i zakwalifikował się do finału B, jednak w wyniku nieporozumienia sędziowskiego nie wystartował w tym biegu. Kolejny start zawodników MMKS-u zaplanowano na 25 stycznia 2026 roku.

Jak podkreśla trener młodych lekkoatletów, Marek Skrzydlewski: „Cieszy mnie postawa zawodników i to, że na zawodach potrafią przełożyć trening na wynik, a rekordy życiowe w hali są najlepszym potwierdzeniem, że idziemy w dobrym kierunku. Brzeszcze są dla nas najbliższą halą lekkoatletyczną, dlatego koszty startu są do udźwignięcia. Oczywiście można jeździć do Rzeszowa, Wrocławia, Spały, Warszawy czy Torunia, ale tam dochodzą dużo większe wydatki na transport i opłaty startowe. Dla porównania w Brzeszczach opłata wynosi 30 zł za konkurencję, a we Wrocławiu to już 60 zł, więc przy większej liczbie startów różnica robi się naprawdę duża.”

Jeśli spodobał Ci się ten tekst, zasil nas kofeiną ☕ 😉

Postaw kawę dla www.lokalna24.pl - buycoffee.to Wspieraj twórczość w Internecie - postaw kawę dla www.lokalna24.pl! ✅ - W prosty sposób - Bez rejestracji - Bezpiecznie


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna