Podczas manewru wywróciła się żaglówka, w której przebywał ojciec wraz z 11-letnim synem. Obaj wpadli do wody. Świadkowie zdarzenia wezwali na pomoc służby ratunkowe. Na numer alarmowy wpłynęło zgłoszenie, że przewróciła się żaglówka, a jej załoga tonie. Na szczęście obie osoby, które znalazły się w wodzie, zdołały, przy wsparciu innych żeglarzy, dopłynąć do brzegu o własnych siłach. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Na miejscu interweniowały trzy zastępy straży pożarnej, w tym Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego, która przybyła wraz z łodzią ratunkową. Na miejscu działało także pogotowie ratunkowe oraz patrol policji. Wychłodzeni żeglarze zostali zaopiekowani przez służby. Poszkodowanym udzielono pomocy medycznej. Na szczęście nie wymagali hospitalizacji. Strażacy postawili wywróconą żaglówkę masztem do góry i zaholowali ją do brzegu. Ojciec chłopca był trzeźwy.







Napisz komentarz
Komentarze