Spotkanie od pierwszych minut było wyrównane i pełne walki. Victoria grała odważnie, szukała gry kombinacyjnej i kilkukrotnie zmusiła bramkarza gości do interwencji. Kietrz odpowiadał szybkim przejściem do ataku i groźnymi kontrami. Po regulaminowym czasie gry na tablicy widniał remis 1:1, co tylko podkręciło atmosferę na trybunach.
W serii jedenastek obie drużyny strzelały pewnie, ale ostatecznie to Włókniarz wykorzystał wszystkie swoje próby i wygrał 5:4. Victoria była o krok od pucharowego triumfu, jednak tym razem zabrakło odrobiny szczęścia.
Mimo porażki w Cisku nikt nie spuszcza głowy. Drużyna ma za sobą najlepszy sezon w historii: mistrzostwo B klasy, awans do A klasy i finał Terytorialnego Pucharu Polski. Zespół zostawił na boisku serce i pokazał charakter, który będzie procentował w kolejnych rozgrywkach.



Napisz komentarz
Komentarze