O tym bardzo interesującym fakcie poinformował w mediach społecznościowych Józef Szargut, który już w latach 1971-1982, ćwiczył karate kyokushinkai, a od 1982 do 1985 w stołecznym Ośrodku Dalekowschodnich Sztuk Walki uprawiał wing chun pod kierunkiem sifu Janusza Szymankiewicza, który był pierwszym nauczycielem tego stylu w Polsce.
W latach 70., kiedy termin kyokushinkai brzmiał dosyć egzotycznie, a nazwisko Bruce Lee nie budziło większych skojarzeń, Józef Szargut jeździł do Warszawy, by szlifować tajniki samoobrony u prekursora kung-fu w Polsce. To, czego nauczył się w stolicy, przekazywał następnie, po godzinach pracy garstce swoich uczniów w „Budowlance”. Na co dzień był bowiem nauczycielem wychowania fizycznego w Zespole Szkół nr 1 w Kędzierzynie-Koźlu.
W 1985 r. Józef Szargut organizuje i prowadzi pierwszą sekcję stylu wing chun w Koźlu jak i na Śląsku, która w 1987 r. po powrocie z treningów w klasie mistrza Chan Chiu (w Holandii) zostaje przekształcona w Szkołę Wing Chun Kung Fu. Kolejne lata (1988-1993), to czas wspólnych treningów pod kierunkiem mistrza Andreasa Hofmana z Niemiec, ówczesnego ucznia mistrza Cheng Kwonga z Hong Kongu. W trakcie kolejnych wizyt mistrza Andreasa Hofmana - Józef Szargut po egzaminie praktycznym otrzymuje dyplom instruktora oraz formalny certyfikat nadający mu prawo prowadzenia Polskiego Centrum Wing Chun linii mistrza Cheng Kwonga i Andreasa Hofmana. Poszerzając swoją wiedzę i umiejętności w tym stylu, koźlanin współpracował z wybitnymi nauczycielami wing chun niemalże z całego świata. Byli to m.in. Derek Firson z Anglii , Wilhelm Blech z Niemiec, czy też Walery Martynow z Rosji.
- W sobotę 26 września w mieście Scheinfurt odbędzie się światowa premiera dokumentalnego filmu pt. „Weng Chun Kung Fu” i będzie to zapis osiągnięć sifu Andreasa Hofmana oraz prezentacja jego szkół na świecie .W tym dokumencie - polska szkoła weng chun, będąca wówczas we współpracy z tym sifu - ma swój epizod. Jest to także wyraz docenienia naszych poczynań w tej dziedzinie. Wówczas byliśmy pionierami oraz propagatorami tego stylu w Europie Wschodniej. Poniżej oficjalny zwiastun zapowiadanego filmu (2026) i nasz polski epizod (1988). Czy zobaczymy ten film w całości w polskich kinach - okaże się. Rozmowy trwają – poinformował Józef Szargut.
Jak powiedział nam pan Józef, film ma 62 minuty i był kręcony w Niemczech, Chinach, Hongkongu i Wietnamie.
- Trwają rozmowy z przedstawicielami Szkoły Weng Chun, aby wprowadzić ten film także do polskich kin. Jest to prezentacja szkół, które współpracowały dawniej i nadal współpracują z mistrzem Andrasem Hoffmanem. Kędzierzyńsko-kozielski epizod będzie ujęty w tym filmie w postaci archiwalnego filmiku z 1988 roku. Nasz minutowy fragment zostanie wpleciony w całość tej wyjątkowej produkcji. To bardzo miłe z ich strony, że pamiętali o nas po tylu latach - nie ukrywa Józef Szargut.
Scenariusz do filmu napisali Sidney Barth oraz Kevin Włoczyk.
- Kevin Włoczyk ma polskie korzenie. Skontaktował się ze mną, prosząc o wyrażenie zgody na wykorzystanie tego archiwalnego polskiego fragmentu z 1988 roku. Uczyniłem to z wielką przyjemnością, bo to przecież bardzo ważna część mojego życia – nie ukrywa Józef Szargut.
Wszak już w latach 70. niewielka grupa entuzjastów dalekowschodnich sztuk walki w naszym mieście rozpoczęła pod jego okiem intensywne treningi. Początki były skromne, ale warto było podjąć się tego wyzwania
Więcej informacji na ten temat znajdziecie w naszym archiwalnym materiale.




Napisz komentarz
Komentarze