sobota, 26 września 2026 13:29
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Żniwa bez rekordów. Plony, koszty produkcji i zmiany na polach w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim

Tegoroczne żniwa w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim przyniosły zróżnicowane wyniki. Na lepszych glebach pszenica poradziła sobie przyzwoicie, ale na słabszych stanowiskach upały i brak wody mocno odbiły się na plonach. Różnice między poszczególnymi częściami powiatu były wyraźne, a lokalne warunki mocno wpływały na końcowy wynik. Rolnicy wcześniej rozpoczęli też siewy rzepaku, a coraz większe znaczenie zyskuje soja. – Jeśli chodzi o tegoroczne plony, powiedziałbym: średnio albo czasami nawet poniżej oczekiwań. Nie było jakichś rewelacyjnych rekordów – mówi Tomasz Cichoń z Ostrożnicy, przewodniczący Związku Śląskich Rolników rejonu kędzierzyńsko-kozielskiego.
Żniwa bez rekordów. Plony, koszty produkcji i zmiany na polach w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim

Źródło: archiwum prywatne Tomasza Cichonia

Na wynik mocno wpływały lokalne warunki. Szczególnie słabsze gleby odczuły upały i brak wody. W gospodarstwie Tomasza Cichonia pszenica na dobrych stanowiskach dała przyzwoity wynik, ale rzepak już nie.

– Rzepak po prostu wyglądał najlepiej, a na przyczepie po prostu w plonie tego nie było – przyznaje rolnik.

Zwraca uwagę, że różnice między poszczególnymi częściami powiatu były wyraźne. Wskazuje m.in. na okolice Ciska, Bierawy i Reńskiej Wsi, gdzie słabsze gleby mocniej odczuły upały i suszę. W jego gospodarstwie różnice można zobaczyć nawet na jednym polu.

– Mam pole, gdzie w dolinie jest gleba drugiej, trzeciej klasy, a później na górce robi się czwarta, piąta klasa. No to ewidentnie widać, że tam pszenica ucierpiała przez upały i brak wody – mówi gospodarz.

Nasz rozmówca podkreśla, że tegoroczny sezon pokazał, jak duże znaczenie mają warunki panujące w różnych częściach powiatu

Podobnie reagowały buraki i soja. Rozmówca korzysta przy tym z kombajnu wyposażonego w system wskazujący plon. Dzięki temu po przejeździe przez pole można zobaczyć, jak bardzo różniły się poszczególne jego fragmenty.

Jego zdaniem kolejnym krokiem powinna być jeszcze większa precyzja w gospodarowaniu. Chodzi o połączenie mapy zasobności gleby z mapą plonu i stworzenie na tej podstawie mapy siewu. Na lepszych stanowiskach można byłoby siać gęściej, a na słabszych ograniczyć obsadę.

– Mija się to z celem, żeby wszędzie siać tak samo, gdyż na tych górkach wysiane nasionka wzejdą, będą rosły, ale później i tak plonu nie wydadzą, bo zabraknie tam wszystkiego, przede wszystkim wody – podkreśla przewodniczący ZŚR rejonu kędzierzyńsko-kozielskiego.

Jęczmień dobrze, rzepak gorzej

Spośród zbóż najlepiej wypadł jęczmień ozimy. Cichoń sam go nie uprawia, ale z informacji od innych gospodarzy wynika, że plony jęczmienia ozimego były bardzo dobre.

– Podejrzewam, że on zdążył nalać ziarno przed tymi upałami sięgającymi 40 stopni – mówi.

Dobrze poradziły sobie również wczesne odmiany pszenicy. Późniejsze odczuły natomiast wysokie temperatury i brak opadów. Gorzej mogły wypaść także zboża jare, które miały krótszy okres wegetacji i mniej wody w czasie wzrostu.

Rzepakowi zaszkodziły wiosenne przymrozki, a miejscami również grad. – W moim przypadku też były dwa pola, tam było 10–15 procent straty, jeśli chodzi o grad – mówi rolnik. Największym rozczarowaniem okazał się ostateczny wynik zbiorów. Plantacje wyglądały dobrze, ale uzyskany plon był niższy, niż można było oczekiwać.

– Rzepak po prostu wyglądał dobrze, ale plon nie był tak dobry, jak można było oczekiwać – podsumowuje pan Tomasz.

Kukurydza w dużej części została już zebrana na słabszych ziemiach – w Cisku, Reńskiej Wsi, Lenartowicach i Cisowej. W jego okolicy wcześniejsze odmiany kukurydzy również zeszły już z pola. Soja także jest już praktycznie zebrana, ponieważ dość szybko dojrzała.

Upały przyspieszyły siewy rzepaku

Tegoroczne fale upałów były jednym z najbardziej charakterystycznych elementów sezonu. Nie chodziło wyłącznie o temperaturę sięgającą około 40 stopni, ale przede wszystkim o długość okresów wysokich temperatur.

– W innych latach zdarzały się 40-stopniowe upały, ale one trwały dzień, dwa. A w tym roku to było tak, że pierwsza fala pojawiła się z początkiem wakacji, później przyszedł dość chłodny i wilgotniejszy lipiec, ale potem pod koniec żniw wystąpiły kolejne fale upałów – zauważa Cichoń.

Żniwa zakończyły się stosunkowo sprawnie, co pozwoliło części gospodarstw wcześniej rozpocząć siew rzepaku ozimego. Normalnie odbywa się on najczęściej między 20 a 25 sierpnia, a w skrajnych przypadkach około 30 sierpnia. W tym roku niektórzy rolnicy zaczęli go siać już około 15 sierpnia. W gospodarstwie rozmówcy pierwsze siewy rozpoczęły się 18 sierpnia i do 20 sierpnia były zakończone.

Buraki urosły szybko, ale na polu zostaną dłużej

Pozytywnie zaskoczyły natomiast buraki cukrowe. Pomimo chłodnej wiosny szybko rosły i zakryły międzyrzędzia. Tegoroczna kampania cukrownicza rozpocznie się jednak później, co oznacza, że buraki pozostaną na polach dłużej.

Rozmówca otrzymuje sygnały, że masa buraków jest obecnie niższa niż w poprzednich latach, choć zawartość cukru w pobieranych próbach wygląda nieco lepiej.

W jego przypadku opóźnienie rozpoczęcia kampanii oznacza również zmianę technologii prowadzenia plantacji.

– Buraki będą miesiąc dłużej rosły na polu, więc podejrzewam, że na pewno będzie musiał być wykonany jeden zabieg więcej w celu ochrony fungicydowej (fungicydy – środki ochrony roślin zwalczające choroby grzybowe – red.) tych buraków przed chorobą, przed chwościkiem buraka, który jest bardzo groźny dla tej uprawy – wyjaśnia gospodarz.

Późniejszy zbiór buraków oznacza także mniej czasu na przygotowanie pola pod pszenicę ozimą. W poprzednich latach wcześnie wykopane buraki pozwalały szybko przygotować stanowisko i wykonać siew. W tym roku, przy zbiorze przesuniętym na październik, będzie to trudniejsze.

Cały artykuł w 29. wydaniu „Nowej Gazety Lokalnej”, który ukaże się 29 września. 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna