Z tej wyjątkowej okazji jubilatkę odwiedziła prezydent Sabina Nowosielska, składając jej najlepsze życzenia i przekazując gorące pozdrowienia.
Pani Jadwiga cieszy się dobrym zdrowiem, a najbliżsi żartują, że jak na stulatkę nie doczekała się nawet zmarszczek. Mają też własną teorię na temat jej długowieczności. Twierdzą, że eliksirem młodości było kozie mleko, które piła w dzieciństwie.
Urodziła się i wychowała na Górnym Śląsku, gdzie z okna swojego domu widziała kopalnie i huty. Do Kędzierzyna-Koźla przeprowadziła się z mężem na początku lat 50. Najpierw krótko mieszkała na osiedlu Azoty, później przez blisko 40 lat na Pogorzelcu, a na początku lat 90. przeprowadziła się do Śródmieścia.
Jadwiga Gdawiec doczekała się trzech córek, pięciorga wnuków i dwóch prawnuków.




Napisz komentarz
Komentarze