Nowa placówka jest znacznie większa od dotychczasowej przychodni przy ulicy Harcerskiej 11. Na blisko 500 metrach kwadratowych przygotowano przestrzeń dla dorosłych pacjentów oraz oddzielną część pediatryczną, z osobnymi wejściami. Powstały również pomieszczenia administracyjne, biurowe i socjalne oraz punkt pobrań materiału do badań laboratoryjnych, który ma być czynny od poniedziałku do soboty.
- To nowa przychodnia lekarza rodzinnego Kliniki Nova, która od 19 października rozpocznie przyjmowanie pacjentów. Jest znacznie większa od poprzedniej, gruntownie zmodernizowana i dostosowana do współczesnych potrzeb. Zależało nam na tym, aby oddzielić część dla dzieci od części dla dorosłych, zapewnić odpowiednie warunki pracy personelowi i stworzyć miejsce, w którym pacjenci będą mogli korzystać z kompleksowej opieki - mówi dr Rafał Olejnik, prezes zarządu Klinika Nova Sp. z o.o.
Przebudowa dawnego lokalu gastronomicznego okazała się znacznie większym przedsięwzięciem, niż mogłoby się początkowo wydawać. Po przejęciu budynku inwestorzy przekonali się, że jego stan techniczny wymaga niemal całkowitej przebudowy.
- Tak naprawdę pozostały ściany zewnętrzne i część dachu, który również trzeba było wzmocnić. Postawiliśmy na nowoczesne i ekologiczne rozwiązania. Za ogrzewanie i chłodzenie odpowiada pompa ciepła zlokalizowana na dachu. Zamontowaliśmy także instalację fotowoltaiczną o mocy około 50 kW oraz magazyny energii. Przygotowaliśmy również punkt ładowania samochodów elektrycznych, z myślą między innymi o pojazdach wykorzystywanych przez personel medyczny podczas wizyt domowych - wyjaśnia Rafał Olejnik.
Otwarcie nowej przychodni to również ważne wydarzenie z punktu widzenia dostępności podstawowej opieki zdrowotnej w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim. Podczas uroczystości zwracał na to uwagę starosta Artur Maruszczak.
- Bardzo się cieszę, że powstaje kolejny element, który zwiększa możliwości obsługi medycznej naszych mieszkańców. Z jednej strony mamy publiczną ochronę zdrowia i działalność SP ZOZ, z drugiej Klinikę Nova, która prowadzi zarówno działalność specjalistyczną, jak i rozwija podstawową opiekę zdrowotną. To wszystko się uzupełnia, a najważniejsze jest to, że zyskują na tym mieszkańcy naszego powiatu - podkreśla Artur Maruszczak.
Nowa przychodnia jest największą placówką podstawowej opieki zdrowotnej spośród sześciu prowadzonych obecnie przez Klinikę Nova. Jak zapowiada jej zarząd, wkrótce liczba ta ma wzrosnąć do siedmiu.
O kulisach powstania inwestycji opowiedział Grzegorz Cylok-Sokołowski. Jak przypomniał, pomysł zagospodarowania dawnego baru Smakosz narodził się podczas rozmów dotyczących zakupu nieruchomości od spółdzielni mieszkaniowej. - Rozpoczęliśmy rozmowy o zakupie tego budynku i wtedy pojawił się pomysł, żeby stworzyć tutaj jedną z najnowocześniejszych przychodni POZ w regionie. Od koncepcji przeszliśmy do projektu, zakupu nieruchomości, pozyskania finansowania i realizacji inwestycji. Dzisiaj możemy zaprezentować miejsce, które ma służyć przede wszystkim pacjentom i być kolejnym potwierdzeniem naszego hasła „Klinika z sercem” - mówi członek zarządu Kliniki Nova.
Grzegorz Cylok-Sokołowski podczas uroczystości podkreślił również znaczenie doświadczenia lekarzy, którzy przez lata tworzyli przychodnię przy ulicy Harcerskiej. Wśród uczestników otwarcia znalazły się dwie lekarki od dawna związane z tą placówką, która około dwóch lat temu dołączyła do struktur Kliniki Nova. Jak zaznaczył przedstawiciel zarządu, ich wiedza, doświadczenie oraz wypracowany sposób organizacji opieki nad pacjentami miały duże znaczenie dla dalszego rozwoju przychodni.
W uroczystym otwarciu uczestniczyli przedstawiciele samorządu, Narodowego Funduszu Zdrowia, placówek medycznych, instytucji współpracujących z Kliniką Nova, a także projektanci, wykonawcy i pracownicy firmy. Nie zabrakło przedstawicieli Fundacji Rozwoju Śląska, która uczestniczyła w finansowaniu inwestycji. Grzegorz Cylok-Sokołowski przypomniał również, że Klinika Nova zatrudnia obecnie ponad 160 osób. Dziękował całemu zespołowi za zaangażowanie w realizację przedsięwzięcia i przygotowanie nowego obiektu do przyjęcia pacjentów.
Dla Rafała Olejnika otwarcie nowej przychodni to kolejny etap rozwoju działalności Kliniki Nova w zakresie medycyny rodzinnej. Jak wspominał podczas uroczystości, jeszcze dziesięć lat temu firma koncentrowała się przede wszystkim na urologii i ambulatoryjnej opiece specjalistycznej. Rozszerzenie działalności o podstawową opiekę zdrowotną było wówczas nowym wyzwaniem.
- Pamiętam nasze pierwsze rozmowy z lekarkami prowadzącymi przychodnię rodzinną. Zastanawialiśmy się, czy nie spróbować zrobić czegoś razem. Mieliśmy pewne obawy, bo choć jako lekarz znałem medycynę rodzinną, to od strony organizacyjnej była to dla nas zupełnie nowa dziedzina. Od tamtej pory sukcesywnie rozwijamy tę część działalności. Dzisiaj mamy sześć placówek i na pewno nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa - wspomina prezes Kliniki Nova.
Zdaniem Rafała Olejnika współczesna podstawowa opieka zdrowotna znacząco różni się od tej sprzed kilkunastu czy kilkudziesięciu lat. Lekarz rodzinny nie jest już wyłącznie osobą, do której pacjent zgłasza się z infekcją lub po skierowanie do specjalisty. Coraz większą rolę odgrywają profilaktyka, diagnostyka i opieka koordynowana.
- Dzisiaj lekarz rodzinny jest specjalistą, który zajmuje się zdrowiem swoich pacjentów nie tylko wtedy, gdy chorują. Prowadzi profilaktykę, koordynuje leczenie i ma coraz większe możliwości diagnostyczne. Opieka koordynowana pozwala skrócić pacjentowi drogę do specjalisty, a programy takie jak „Moje Zdrowie” dają nowe możliwości w zakresie profilaktyki. Zmieniają się kompetencje lekarzy rodzinnych, ale rosną też wymagania organizacyjne i administracyjne wobec przychodni - tłumaczy Rafał Olejnik.
To właśnie rozwój medycyny rodzinnej był jednym z powodów, dla których zdecydowano się na budowę znacznie większej placówki. Poprzednia przychodnia dysponowała powierzchnią niewiele przekraczającą sto metrów kwadratowych. W nowym obiekcie jest niemal pięć razy więcej miejsca. Ważnym udogodnieniem ma być również punkt pobrań, prowadzony we współpracy z firmą Diagnostyka. Będą mogli z niego korzystać nie tylko pacjenci Kliniki Nova, ale także pozostali mieszkańcy osiedla. Szczególne znaczenie ma możliwość wykonywania badań również w soboty, co powinno ułatwić dostęp osobom pracującym w tygodniu.
- Chcemy, żeby pacjent mógł jak najwięcej spraw załatwić w jednym miejscu. Rozbudowaliśmy również zaplecze administracyjne, bo dzisiaj przychodnia to nie tylko gabinety lekarskie i pielęgniarskie. To także koordynatorzy, pielęgniarki środowiskowe i osoby odpowiedzialne za organizację opieki. Medycyna rodzinna stale się rozwija i przybywa jej zadań. Dlatego, choć nasza nowa przychodnia wydaje się bardzo duża, już zaczynamy się zastanawiać, czy nie powinna być jeszcze większa - przyznaje Rafał Olejnik.
Prezes Kliniki Nova nie ukrywa, że realizacja inwestycji była dla spółki poważnym wyzwaniem finansowym. Na zakup i przebudowę obiektu przeznaczono ponad 5 milionów złotych. - To dla nas ogromne pieniądze. Zdecydowaliśmy się na tę inwestycję, ponieważ wierzymy, że medycyna rodzinna będzie odgrywała coraz większą rolę w systemie ochrony zdrowia. Chcemy rozwijać te usługi i zapewniać pacjentom coraz lepsze warunki - podkreśla.
Nowa funkcja budynku ma również wymiar symboliczny. Dawny bar Smakosz przez lata był rozpoznawalnym miejscem na osiedlu. Wielu mieszkańców do dziś pamięta spotkania, które się tam odbywały. - Kiedy rozmawiamy z osobami pamiętającymi bar Smakosz, często pojawia się na ich twarzach taki tajemniczy uśmiech. Każdy ma jakieś wspomnienia związane z tym miejscem. Daliśmy temu budynkowi drugie życie. Mam nadzieję, że nadal będzie ważny dla mieszkańców, choć teraz będzie to miejsce, w którym przede wszystkim będziemy pomagać ludziom - mówi z uśmiechem Rafał Olejnik.
O skali przeprowadzonych prac opowiedział również Arkadiusz Miszkiewicz, prezes firmy Elin Instalacje, która była generalnym wykonawcą inwestycji. Podkreślił, że przystosowanie starszego obiektu do wymagań nowoczesnej placówki medycznej wymagało zaangażowania projektantów, ekip budowlanych oraz instalatorów. - Budynek przeszedł bardzo poważną modernizację. Został wyposażony w nowoczesne rozwiązania techniczne, w tym niezależne źródło ogrzewania i chłodzenia w postaci pompy ciepła umieszczonej na dachu. Zamontowaliśmy również instalację fotowoltaiczną o mocy około 50 kW oraz magazyn energii. To rozwiązania, które pozwolą efektywniej zarządzać energią wykorzystywaną przez obiekt - wyjaśnia Arkadiusz Miszkiewicz.
Dzięki przebudowie budynek, który jeszcze niedawno kojarzył się z dawnym lokalem gastronomicznym, został przystosowany do nowej funkcji. Od 19 października zacznie się w nim codzienna praca lekarzy, pielęgniarek i pozostałego personelu. Dla mieszkańców będzie to przede wszystkim nowe miejsce korzystania z podstawowej opieki zdrowotnej, w znacznie bardziej przestronnych i nowoczesnych warunkach.



Napisz komentarz
Komentarze