Kędzierzyńscy siatkarze rozpoczynają nowy sezon z dużymi nadziejami, ale też sporą niewiadomą. W przerwie między rozgrywkami w ZAKSIE doszło do prawdziwej rewolucji kadrowej. Drużynę opuściło kilku podstawowych zawodników, a trener Andrea Giani musi praktycznie od nowa budować zespół i wypracowywać zgranie pomiędzy siatkarzami.
Największą stratą jest bez wątpienia odejście Kamila Rychlickiego. Reprezentant Włoch, który w sezonie 2025/2026 był najlepiej punktującym zawodnikiem ligi, zdecydował się na przenosiny do mistrza Polski, Aluronu CMC Warty Zawiercie. To poważne osłabienie siły ofensywnej ZAKSY. Z klubem pożegnał się również libero Mateusz Czunkiewicz, który wybrał ofertę niemieckiego VfB Friedrichshafen. Co ciekawe, trenerem tego zespołu jest doskonale znany w Kędzierzynie-Koźlu Adam Swaczyna. Środkowy Karol Urbanowicz przeniósł się do Indykpolu AZS Olsztyn, przyjmujący Igor Grobelny zasilił PGE GiEK Skrę Bełchatów, a Jakub Szymański został zawodnikiem beniaminka, GKS-u Katowice.
W ich miejsce sprowadzono nowych zawodników, wśród których znaleźli się m.in. atakujący Remigiusz Kapica, przyjmujący Thomas Pujol i Kamil Kosiba oraz środkowi Fabian Plak i Marcin Kania. Potrzeba jednak czasu, aby tak mocno zmieniona drużyna zaczęła funkcjonować jak dobrze naoliwiona maszyna.
Ostatnie sprawdziany przed rozpoczęciem rozgrywek nie napawają optymizmem. Podczas Memoriału Arkadiusza Gołasia w Zalasewie ZAKSA przegrała z PGE GiEK Skrą Bełchatów oraz Berlin Recycling Volleys. Niepowodzeniem zakończył się również ostatni sparing, rozegrany 14 października we własnej hali. Kędzierzynianie ulegli Jastrzębiu Barkom 1:3 (23:25, 14:25, 25:23, 29:31).
Na dodatek tuż przed startem sezonu zespół dopadł poważny problem kadrowy. Kontuzja wykluczyła z gry amerykańskiego rozgrywającego Quinna Isaacsona. Klub musiał błyskawicznie szukać zastępstwa i zdecydował się na zatrudnienie 33-letniego Jana Zimmermanna. Reprezentant Niemiec ma za sobą występy w tak uznanych klubach jak Sir Safety Perugia, Galatasaray Stambuł czy Vero Volley Monza. Doświadczenie niemieckiego rozgrywającego może okazać się bezcenne, choć czasu na poznanie nowych kolegów i wypracowanie boiskowych schematów miał niewiele. Kibice liczą, że Zimmermann szybko odnajdzie się w drużynie i pomoże jej przezwyciężyć problemy.
A już na inaugurację poprzeczka zostanie zawieszona wyjątkowo wysoko. Do Kędzierzyna-Koźla przyjeżdża bowiem Bogdanka LUK Lublin, aktualny wicemistrz Polski i jeden z głównych kandydatów do zdobycia złotego medalu. Zespół prowadzony przez francuskiego szkoleniowca Stéphane'a Antigę nie tylko utrzymał w swoich szeregach Wilfredo Leona, ale również dokonał kilku spektakularnych transferów. Najgłośniejszym z nich jest pozyskanie Rana Takahashiego, jednego z najbardziej rozpoznawalnych siatkarzy reprezentacji Japonii. Z japońskiego Suntory Sunbirds do Lublina przeniósł się także znakomity libero Tomohiro Ogawa. Środek siatki wzmocnił natomiast reprezentant Francji Moussé Gueye. Bogdanka dysponuje więc składem pełnym międzynarodowych gwiazd i ogromnych możliwości.
Kędzierzyńscy kibice mają jednak powody, by wierzyć w niespodziankę. Pierwsza kolejka TAURON Ligi pokazała bowiem, że przedsezonowe prognozy nie zawsze znajdują potwierdzenie na boisku. GKS Katowice sensacyjnie pokonał 3:0 naszpikowany gwiazdami Aluron CMC Wartę Zawiercie. Do zwrotu akcji doszło w Częstochowie, gdzie Norwid przegrywał już 0:2 z Asseco Resovią Rzeszów, ale odwrócił losy spotkania i zwyciężył 3:2. Czy ZAKSA pójdzie w ślady tych drużyn i również sprawi niespodziankę?



Napisz komentarz
Komentarze