Trudne zadanie czekało siatkarzy z Kędzierzyna-Koźla na inaugurację nowego sezonu TAURON Ligi. W niedzielne popołudnie w hali im. Kazimierza Pietrzyka zmierzyli się z aktualnymi wicemistrzami Polski, Bogdanką LUK Lublin.
Faworyzowani goście nie wystąpili jednak w najmocniejszym składzie. Z kwadratu dla rezerwowych poczynania swoich kolegów obserwował Wilfredo Leon, a Kewin Sasak pojawiał się na boisku jedynie na krótkie zmiany. ZAKSA również nie grała w optymalnym zestawieniu. Brakowało kontuzjowanych Bartosza Zycha i Quinna Isaacsona, a Jan Zimmermann, choć trenuje już z zespołem, nie mógł jeszcze wystąpić z powodów formalnych. Najprawdopodobniej wszystkie formalności uda się załatwić przed kolejnym meczem w Zawierciu.
Pierwsza partia mogła się podobać. Bogdanka mocno rozpoczęła spotkanie i po serii skutecznych bloków odskoczyła na 7:3. Podopieczni trenera Andrei Gianiego opanowali jednak sytuację i dzięki dobrym akcjom odrobili straty. Obie drużyny zdobywały sporo punktów trudnymi zagrywkami. Po asach Rana Takahashiego goście prowadzili 15:11, ale Kędzierzynianie odpowiedzieli skutecznymi serwisami Fabiana Plaka oraz Rafała Szymury i wyrównali na 18:18. Losy seta rozstrzygnęły się w końcówce. Przy stanie 23:23 punkt ze skrzydła zdobył Ran Takahashi, a w kolejnej akcji Marcin Krawiecki popełnił błąd przełożenia rąk nad siatką.
Po zmianie stron ZAKSA długo dotrzymywała kroku faworytom, a walka toczyła się punkt za punkt (4:4, 8:8, 11:10, 14:13). W pewnym momencie Aleks Grozdanov wykorzystał piłkę przechodzącą, Ran Takahashi i Mikołaj Sawicki skutecznie zakończyli kontry, a Fabian Plak kiwnął w aut. W efekcie zespół z Lublina odskoczył na cztery punkty (22:18). Miejscowi zerwali się jeszcze do walki przy zagrywkach Remigiusza Kapicy. Gdy Mateusz Rećko zablokował Mikołaja Sawickiego, było już tylko 21:22. Decydujące akcje padły jednak łupem Bogdanki, a zwycięski punkt zdobył Mikołaj Sawicki.
W trzecim secie wicemistrzowie Polski szybko zbudowali kilkupunktową przewagę (6:1). ZAKSA miała problemy z kończeniem swoich akcji, a rywale skutecznie wykorzystywali kontry. Trener Andrea Giani dokonał dwóch zmian. Za Remigiusza Kapicę na pozycji atakującego pojawił się Mateusz Rećko, a przyjmującego Thomasa Pujola zastąpił Kamil Kosiba. Jednak zespół z Lublina nadal był stroną dominującą. Przy stanie 6:13 szkoleniowiec gospodarzy wykorzystał drugą przerwę na żądanie. Kędzierzynianie próbowali jeszcze walczyć i odrobili część strat (10:17, 15:19, 18:21), ale przewaga Bogdanki okazała się zbyt duża i goście wywieźli komplet punktów z Kędzierzyna-Koźla.
Tytuł MVP spotkania otrzymał środkowy Bogdanki Aleks Grozdanov. Z kolei najszybszą zagrywką meczu popisał się Remigiusz Kapica z ZAKSY, posyłając piłkę z prędkością 118 km/h. W tym sezonie wprowadzono nową nagrodę – Red Bull Super Asa, przyznawaną zawodnikowi, który w danym spotkaniu zaserwuje piłkę z największą prędkością.
ZAKSA: Rafał Szymura (14), Szymon Jakubiszak (4), Remigiusz Kapica (9), Fabian Plak (6), Marcin Krawiecki (2), Thomas Pujol (7), Bartosz Fijałek oraz Mateusz Rećko (4), Kamil Kosiba (2)
Bogdanka: Marcin Komenda, Mateusz Malinowski (7), Mousse Gueye (8), Mikołaj Sawicki (13), Aleks Grozdanov (11), Ran Takahashi (15), Tomohiro Ogawa oraz Kewin Sasak, Daenan Gyimah (1)



Napisz komentarz
Komentarze