W Zawierciu zmierzyły się zespoły, które przegrały swoje spotkania na inaugurację nowego sezonu TAURON Ligi. ZAKSA uległa we własnej hali 0:3 wicemistrzom Polski z Lublina, a Aluron CMC Warta niespodziewanie przegrał w Katowicach z beniaminkiem, również 0:3.
Gospodarze przystąpili do meczu bardzo skoncentrowani i w pierwszej partii zdominowali rywali. Co prawda to ZAKSA objęła prowadzenie 3:1, ale już po chwili seria udanych kontr pozwoliła Aluronowi przejąć inicjatywę. Po asach serwisowych Bartłomieja Bołądzia i Tomasza Fornala było 10:5, a Zawiercianie zaczęli powiększać przewagę. Podopieczni trenera Andrei Gianiego mieli problemy z dokładnym przyjęciem zagrywki i skutecznym kończeniem ataków. Sami również nie sprawiali rywalom większych problemów swoimi serwisami, a przy dobrym przyjęciu Miguel Tavares umiejętnie gubił blok ZAKSY. Mistrzowie Polski kontrolowali przebieg seta (13:7, 21:14) i nie pozwolili Kędzierzynianom na odrobienie strat. Po skutecznych zagraniach Bartłomieja Bołądzia i Jakuba Kochanowskiego miejscowi przypieczętowali wysokie zwycięstwo w pierwszej partii.
Po zmianie stron szkoleniowiec zespołu z Kędzierzyna-Koźla dokonał trzech zmian. Na parkiecie pojawił się m.in. debiutujący w barwach ZAKSY reprezentant Niemiec Jan Zimmermann, który zastąpił kontuzjowanego Quinna Isaacsona. Goście zagrali odważniej, podejmowali większe ryzyko w polu serwisowym i byli skuteczniejsi na siatce. Aluron ma jednak w swoich szeregach Tomasza Fornala, którego asy serwisowe zrobiły różnicę. Warta odskoczyła na trzy punkty (7:4, 10:7), ale rywale nie zamierzali rezygnować. Punktową zagrywką odpowiedział Marcin Krawiecki, a po chwili kontratak wykorzystał Rafał Szymura, który następnie również popisał się asem serwisowym. To ZAKSA objęła prowadzenie 13:12. Nie trwało to jednak długo. Skuteczne akcje Tomasza Fornala i Aarona Russella ponownie dały przewagę gospodarzom (16:14). Gdy Kamil Kosiba zaatakował w aut, a Bartłomiej Bołądź huknął z zagrywki, było już 22:18. As serwisowy Szymona Jakubiszaka dał jeszcze przyjezdnym nadzieję na korzystny wynik (21:23), ale końcówka należała do Aluronu.
Pomimo wyniku 0:2 siatkarze z Kędzierzyna-Koźla nie zwiesili głów i w trzecim secie dzielnie walczyli z faworytem. Ich ambitna postawa przyniosła efekty. Blok na Mateuszu Bieńku, błąd w ataku Bartłomieja Bołądzia i skuteczna kontra Rafała Szymury dały ZAKSIE prowadzenie 12:7. Trener Michał Winiarski poprosił o pierwszą przerwę w meczu, ale jego podopieczni wciąż nie potrafili odzyskać rytmu z dwóch poprzednich partii. Gospodarze mieli problemy z przyjęciem zagrywki i skutecznością w pierwszej akcji. Nasi utrzymywali kilkupunktową przewagę (15:12, 19:15, 21:17), a pojedyncze skuteczne zagrania Tomasza Fornala nie wystarczały, by odwrócić losy seta. W końcówce obie drużyny popełniały błędy własne, ale Kędzierzynianie utrzymali przewagę i przedłużyli spotkanie.
Zaciętej walki nie brakowało również w czwartej odsłonie. Lepiej rozpoczęli ją gracze Aluronu, którzy odskoczyli na 9:6, ale rywale po dobrym fragmencie gry odrobili straty. Jan Zimmermann umiejętnie rozgrywał, a Kamil Kosiba i Remigiusz Kapica odważnie atakowali. Po błędach Tomasza Fornala i Jakuba Kochanowskiego ZAKSA prowadziła 15:13 i po drugiej stronie siatki zrobiło się nerwowo. Gospodarze nie rezygnowali i wyrównali po asie serwisowym Jakuba Kochanowskiego (16:16), a gdy tym samym popisał się Aaron Russell, objęli prowadzenie 19:18. Rozgorzała walka punkt za punkt, a emocje w końcówce sięgnęły zenitu. Żadna z drużyn nie zamierzała odpuścić, a kibice oglądali fantastyczne widowisko. Dopiero przy remisie 30:30 Zawiercianie zdołali przełamać rywali. Prowadzenie dał im skuteczny atak Aarona Russella, a w kolejnej akcji Bartłomiej Bołądź wygrał pojedynek na siatce, przypieczętowując zwycięstwo gospodarzy 32:30 i wygraną w całym meczu 3:1.
Aluron: Mateusz Bieniek (7), Jakub Kochanowski (7), Tomasz Fornal (20), Bartłomiej Bołądź (22), Miguel Tavares (3), Aaron Russell (13), Jakub Popiwczak oraz Kamil Rychlicki, Michael Wright, Bartosz Kwolek
ZAKSA: Rafał Szymura, Szymon Jakubiszak (10), Remigiusz Kapica (16), Fabian Plak (5), Marcin Krawiecki (1), Thomas Pujol (4), Bartosz Fijałek (libero) oraz Jan Zimmermann, Mateusz Rećko (1), Kamil Kosiba (10), Marcin Kania (2), Aleksander Maciejewski



Napisz komentarz
Komentarze