Klub z Ciska czekał na przełamanie złej passy, a derbowa rywalizacja była okazją, by w końcu cieszyć się ze zwycięstwa.
Derby gminy Cisek rozpoczęły się od bezbramkowej pierwszej połowy. Więcej przy piłce utrzymywali się zawodnicy z Łanów, którzy próbowali stwarzać zagrożenie pod bramką rywali. Gospodarze skutecznie odpierali jednak ataki i szukali okazji do przeprowadzenia własnych akcji.
Po zmianie stron Victoria Cisek wykorzystała swoje szanse. W 63. minucie Sebastian Witka otrzymał prostopadłe podanie od Martina Szafarczyka i otworzył wynik spotkania. Dwanaście minut później ponownie wpisał się na listę strzelców. Po szybkim wznowieniu gry z autu i podaniu Bartłomieja Perza minął obrońcę i ustalił wynik meczu na 2:0.
Dla ciseckiego zespołu były to pierwsze punkty zdobyte w tym sezonie. Po spotkaniu klub podziękował kibicom za doping, a drużynie z Łanów za sportową rywalizację w spotkaniu.
O przyczynach słabszego początku rozgrywek, sytuacji drużyny i planach na kolejne miesiące rozmawiamy z Tomaszem Joszko, prezesem LKS Victoria Cisek.
– Zwycięstwo w derbach to efekt ciężkiej pracy, jaką chłopaki wykonują na treningach. Pomimo trudnego początku sezonu dostrzegam, że z meczu na mecz gramy coraz lepiej i myślę, że to zwycięstwo podniesie pewność siebie zawodników i pozwoli częściej punktować. Chyba dotychczas zabrakło nam pewności siebie na boisku i odrobiny piłkarskiego szczęścia – mówi Tomasz Joszko.
Przed derbami trener przypomniał zawodnikom, że mimo szczególnego charakteru spotkania najważniejsze pozostaje podejście do niego jak do każdego ligowego meczu.
– To zdjęło z nas ciężar presji derbowej. A zwycięstwo w derbach smakuje wyśmienicie, jednak biorąc pod uwagę naszą aktualną sytuację w ligowej tabeli, musimy szybko wrócić na ziemię i walczyć o kolejne oczka – podkreśla prezes.
W meczu z Victorią Łany gospodarze zachowali czyste konto. Joszko wskazuje na elementy, które pomogły zespołowi utrzymać korzystny wynik.
– Konsekwentna, dobra gra w obronie, wzajemne wsparcie i asekuracja oraz koncentracja w kluczowych momentach – wylicza.
Na pytanie o sytuację kadrową prezes odpowiada z dystansem, podkreślając specyfikę amatorskiej piłki.
– Jak to na amatorskim poziomie bywa – nigdy nie wiadomo, co się wydarzy (śmiech). Aktualnie sytuacja jest dobra, mamy jedno zawieszenie za kartki i jedną kontuzję, pozostali zawodnicy są gotowi do rywalizacji.
Victoria Cisek nie zmienia głównego założenia na ten sezon. Drużyna chce pozostać w gronie zespołów występujących w Klasie A.
Prezes dziękuje kibicom, którzy pozostali z drużyną mimo dotychczasowych wyników.
– Kibicom serdecznie dziękuję za wsparcie, które się utrzymało mimo słabszych wyników. Szacunek, ponieważ pojawiają się na meczach wyjazdowych, które nie zawsze są blisko domu. Mam nadzieję, że dalsza część sezonu będzie już tylko lepsza, bo my jako drużyna na pewno się nie poddamy bez walki. W dalszym ciągu zapraszam do wspierania Victorii Cisek z trybun, szczególnie przy Planetorza 12 – podkreśla Tomasz Joszko.



Napisz komentarz
Komentarze