piątek, 24 lipca 2026 02:34
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama

To był pracowity i trudny rok. Te akcje na długo zostaną w pamięci strażaków

Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Kędzierzynie-Koźlu podsumowała 2019 rok. Okazuje się, że tak pracowitych dwunastu miesięcy, podczas których wydarzyło się tak wiele trudnych akcji, nie pamiętają nawet najstarsi górale, a tym bardziej strażacy.
To był pracowity i trudny rok. Te akcje na długo zostaną w pamięci strażaków

Od kilku lat interwencje straży pożarnej w skali roku mieściły się w granicy tysiąca wyjazdów (zwykle poniżej). W 2019 roku straż pożarna w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim interweniowała aż 1246 razy, w tym były 343 pożary, 812 miejscowych zagrożeń i 91 fałszywych alarmów - zwykle w dobrej wierze. Porównując lata poprzednie w 2018 roku strażacy interweniowali 952 razy, w 2017 roku 1092, a w 2016 roku 987 razy.

- Spędziłem w tej jednostce 25 lat i nie pamiętam takiego roku, oprócz tych dwóch katastrofalnych powodzi, abyśmy tak ciężko pracowali w tak różnych zdarzeniach. Ta katastrofa budowlana przy ulicy Czerwińskiego dużo nas nauczyła, ale też dużo serca poświęciliśmy w tych zdarzeniach - powiedział brygadier Leszek Morkis, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kędzierzynie-Koźlu.

W marcu 2019 roku w ciągu dwóch dni strażacy interweniowali około 300 razy. Powodem był silny wiatr, który przewrócił i połamał wiele drzew, przewrócił słupy energetyczne i zerwał linie wysokiego napięcia, zerwał dachy, blachy, maszty i anteny. Do pomocy zadysponowano siły z zewnątrz – podnośniki i wozy z drabinami z innych miast – Strzelec Opolskich, Krapkowic czy Opola.

- To był ewenement w naszym powiecie. Na szczęście nie było żadnego zagrożenia życia i zdrowia, więc mogliśmy działać po kolei. Nie trzeba było się przedzierać przez jedno drzewo, żeby dotrzeć do kolejnych - podkreślił bryg. Leszek Morkis.

W 2019 roku odnotowano znacznie mniej pożarów lasów, a to dzięki kontrolom i profilaktyce służb leśnych oraz większej świadomości mieszkańców.

- Zmienia się specyfikacja wyjazdów Państwowej Straży Pożarnej. Gasimy coraz mniej pożarów, ale za to zajmujemy się anomaliami pogodowymi – zauważa brygadier.

Pięć dużych akcji z 2019 roku na długo zapadnie w pamięci wszystkich strażaków z powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego. Pierwszą był pożar, który wybuchł 20 kwietnia na terenie Grupy Azoty ZAK S.A. Pożar objął zasięgiem suchą trawę w sąsiedztwie biologicznej oczyszczalni ścieków, a następnie związki organiczne w odstojnikach. W akcji brało udział 25 zastępów straży pożarnej, samolot gaśniczy dromader oraz śmigłowiec gaśniczy. Dym widoczny był niemalże z każdej części miasta i okolic. Akcja trwała kilka godzin.

Druga poważna interwencja, to katastrofa budowlana. 6 czerwca doszło do wybuchu gazu w kamienicy przy ulicy Czerwińskiego w Koźlu. 60 zastępów i 140 strażaków brało udział w dwudniowej akcji ratowniczo-gaśniczej. Poza jednostkami z Kędzierzyna-Koźla były także grupy specjalistyczne z Jastrzębia Zdroju, Brzegu i Grodkowa. W wyniku zdarzenia 82-letnia kobieta została ranna, a 66-letni mężczyzna z poważnymi oparzeniami ciała zmarł po kilku dniach w szpitalu. Finalnie kamienica została wyburzona.

25 sierpnia natomiast miała miejsce trzecia duża akcja straży pożarnej, w której udział brało aż 290 strażaków – 84 zastępy, również z innych powiatów. Przez ponad 50 godzin strażacy walczyli z płonącą hałdą odpadów wielogabarytowych na składowisku odpadów w Sławięcicach. Do akcji konieczne było ściągnięcie ciężkiego sprzętu - fadromów i chwytaka. W akcji gaśniczej brały udział także samoloty – dromadery. Przyczyną pożaru mogła być bateria lub chemikalia. Mogło także nastąpić połączenie kilku czynników. Tego się już nie dowiemy. Najważniejsze, że pożar udało się szybko opanować i nikomu nic się nie stało.

Dokładnie trzy miesiące później, bo 25 listopada w Bierawie doszło do pożaru dachu w jednym z budynków wielorodzinnych przy ulicy Kościelnej. Początkowo mówiono o pożarze komina, który z reguły można szybko opanować. Ogień jednak przedostał się błyskawicznie na dach. 20 zastępów i 55 strażaków z Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej brało udział w akcji gaszenia pożaru i później w rozbiórce dachu. Straty oszacowano na ponad 600 tysięcy złotych, a akcję zakończono po 20 godzinach. Do pomocy zadysponowano podnośniki strażackie ze Strzelec Opolskich i Krapkowic, a także podnośnik z prywatnej firmy.

Koniec roku zamknął śmiertelny wypadek na drodze krajowej nr 40 między rondem w Reńskiej Wsi a drogą krajową nr 45. 2 grudnia samochód ciężarowy zahaczył o tył koparki, która przewróciła się na dach i zatrzymała na barierze energochłonnej. 25-letni kierowca koparki zginął na miejscu. Aby podnieść koparkę i wydostać ciało z kabiny, konieczne było ściągnięcie specjalistycznego dźwigu z Brzegu. Akcja trwała 8 godzin, w tym czasie droga była całkowicie wyłączona z ruchu.

- To były spore wyzwania dla strażaków, do akcji potrzebne były siły z zewnątrz. To nie są akcje, które zdarzają się często. A dodatkowo tych wydarzeń w ciągu jednego roku było kilka – podkreślił bryg. Leszek Morkis.

Bez wątpienia w pamięci zostanie jeszcze jedna tragiczna w skutkach sytuacja z 11 listopada. W jednym z bloków przy ulicy Bolesława Śmiałego na osiedlu Piastów wybuchł pożar, w którym zginęło dwóch braci w wieku 33 i 37 lat. Niestety pomimo ponad godzinnej resuscytacji nie udało się ich uratować. Mężczyźni zatruli się czadem.


Pożar budynku wielorodzinnego w Bierawie

Pożar na terenie Grupy Azoty ZAK

Pożar kamienicy przy ulicy Czerwińskiego

Pożar wysypiska odpadów w Sławięcicach


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Jacek Treść komentarza: Dyskryminacja płciowa na koszt podatników. Czym baby są niby lepsze ? Aha w tworzeniu teatrzyku że są tak poszkodowane i biedne. A winę za ten stan rzeczy zwalają na facetów. Dlatego wolę facetów w obcisłych gaciach na rowerach. Data dodania komentarza: 24.07.2026, 00:16 Źródło komentarza: Do 4 tys. zł na kobiece inicjatywy. Spotkanie informacyjne dla pań z naszego powiatu Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: To ty sobie parchu wyobrażasz że co jesteś taki dowcipny ? To nie moja wina że ukończyłeś akademie w Kłodnicy lub Lesnicy. Jeśli masz ból d*py to kup sobie maść i ja posmaruj imbecylu. Data dodania komentarza: 24.07.2026, 00:08 Źródło komentarza: Ktoś zniszczył figurkę koziołka w Kłodnicy. „Drwal” stracił uszy Autor komentarza: Martyna Frankiewicz Treść komentarza: A skąd masz tego pięknego ogiera możesz napisać na prv proszę? Data dodania komentarza: 23.07.2026, 21:31 Źródło komentarza: 19-letni Piernat z Zakrzowa podbił Ströhen. Kolejny sukces Agnieszki Dąbrowskiej i jej konia Autor komentarza: Martyna Frankiewicz Treść komentarza: A skąd masz tego pięknego ogiera Data dodania komentarza: 23.07.2026, 21:28 Źródło komentarza: 19-letni Piernat z Zakrzowa podbił Ströhen. Kolejny sukces Agnieszki Dąbrowskiej i jej konia Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Nie wiem, jak często bywasz w kozielskim szpitalu, ja rzadko. Przedostatni raz to była ortopedia w roku 1995, a ostatni raz w zeszły poniedziałek na oddziale okulistyki, gdzie robiono mi operację. Za pierwszym razem było bardzo dobrze, a ostatnio PERFEKCYJNIE POD KAŻDYM WZGLĘDEM - przyjęcie, badania wstępne, obsługa, logistyka ruchu pacjentów, wysoka kultura osobista lekarki i całego zespołu, absolutny profesjonalizm lekarki i całego zespołu, sprawność działania całego zespołu, pełna informacja dla pacjenta po zakończonym leczeniu. Uważam, że za ten ewidentny paszkwil powinni cię znaleźć i solidnie przeczołgać prawnie. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 20:58 Źródło komentarza: W kozielskim szpitalu działa najlepiej oceniany oddział położniczy na Opolszczyźnie! Autor komentarza: Tadeo-69 Treść komentarza: Czy ktoś ma nad tym kontrolę, czy mamona tym procederem rządzi? Patrzę na to i mam gęsią skórkę! - nieszczęście wisi w powietrzu, a potem płacz i zgrzytanie zębami. Czy ktoś sprawdza/weryfikuje uczestników odnośnie posiadanie karty pływackiej i kto tym ludziom zakłada kapoki? - starszęj... pani, chyba zięć zakładał. Z tak założonym kapokiem to kąpiąc się w balii, mogłoby dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 20:46 Źródło komentarza: Kajakami po Kanale Gliwickim. Sąsiedzka integracja na wodzie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna