Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 17:48
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Narasta stres wśród tegorocznych maturzystów

Wszelkie wieści na temat tego, czy matury 2020 mogą zostać odwołane, interesują szczególnie uczniów, którzy w tym roku przystępują do egzaminu dojrzałości, ale również ich rodziców oraz nauczycieli. Oczywiście wątpliwości pojawiają się w związku z pandemią koronawirusa, która doprowadziła do zawieszenia zajęć w szkołach. Nikt tak naprawdę nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie, jak to wszystko się skończy, choć padają konkretne deklaracje.
Narasta stres wśród tegorocznych maturzystów
foto: ANKO

Autor: Kwitnące magnolie to zawsze symbol zbliżających się egzaminów maturalnych. W tym roku zostaną one przesunięte w czasie

Jeszcze na początku kwietnia premier Mateusz Morawiecki informował o przedłużeniu zamknięcia szkół do 26 kwietnia, zaś egzaminy maturalne miałyby się odbyć nie prędzej, niż w drugiej połowie czerwca.

Zestresowani tym zamieszaniem maturzyści nie wiedzą tak do końca kiedy i czy w ogóle matury w tym roku zostaną przeprowadzone. Egzamin dojrzałości jest kluczowy dla tych młodych ludzi, którzy myślą już przecież o studiach czy też podjęciu pierwszej pracy.

Trudno się zatem dziwić, że dyrektorzy szkół oraz nauczyciele cały czas czekają na jakiekolwiek wytyczne, a uczniowie nieustannie dopytują czy już coś na ten temat wiadomo. Ich obawy wzbudzają szczególnie matury ustne oraz późniejsze egzaminy na studia. Najgorsza jest właśnie ta niepewność.

Trzytygodniowy bufor bezpieczeństwa

Premier Morawiecki zdradził, że matury nie odbędą się wcześniej niż w drugiej połowie czerwca. Informacje o nowym terminie matur 2020 zostaną przekazane z minimum trzytygodniowym wyprzedzeniem. Owszem, daje to uczniom i nauczycielom więcej czasu na przygotowania, jednak wszyscy z niecierpliwością oczekują właśnie na ten konkretny termin rozpoczęcia matur, który stanie się pewnym punktem odniesienia stanowiącym impuls do dalszych działań.

Najświeższe informacje w sprawie matur, jak również egzaminów ósmoklasisty pojawiły się wczoraj (21 kwietnia). Premier Mateusz Morawiecki zapewnił, że na pewno się one odbędą. Prawdopodobnie pod koniec czerwca lub na początku lipca.

- Będziemy je organizować w taki sposób, żeby były maksymalnie bezpieczne, tzn. ze sporym dystansem, korzystając ze wszystkich możliwych przestrzeni na terenie placówek szkolnych. Myślę, że pogoda letnia będzie dopisywać, dopomagać, żeby takie egzaminy mogły być przeprowadzone - dodał premier Morawiecki.

Nowa rzeczywistość

Oczywiście nawet w tej trudnej sytuacji nauczyciele robią wszystko co mogą, by jak najlepiej przygotować swoich uczniów do egzaminu dojrzałości, zapewniając jednocześnie w miarę normalne funkcjonowanie placówek oświatowych.

Wszak poza maturzystami do szkół uczęszczają także ich młodsze koleżanki i koledzy, którzy nie wiedzą tak naprawdę, czy wrócą jeszcze do placówek oświatowych w tym roku szkolnym. Ich nauka również została całkowicie przeorganizowana i dla dobra uczniów dyrektorzy szkół muszą wykazywać się daleko idącą elastycznością w swoich działaniach, choć oczywiście w myśl obowiązujących przepisów.

Przykładowo w poniedziałek 20 kwietnia dyrektor I LO im Henryka Sienkiewicza w Kędzierzynie-Koźlu wydał zarządzenie w sprawie ustalenia dni wolnych od zajęć dydaktycznych na czas przeprowadzenia egzaminów maturalnych w okresie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19. Poniżej przedstawiamy jego treść:

Podstawa prawna: Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 10 kwietnia 2020 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie szczególnych rozwiązań w okresie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19

§1
Na podstawie § 11 i.ust.1. pkt.3. oraz na podstawie § 11 k.ust.1. pkt.1. rozporządzenia wprowadzam zmianę dotyczącą organizacji roku szkolnego. Dni 4.,5.,6. maja 2020 r. ustalone wcześniej jako dni wolne od zajęć dydaktycznych ustalam dniami, w których realizowane są zajęcia dydaktyczne zgodnie z tygodniowym rozkładem zajęć.

§2
Nowy termin ewentualnych dni wolnych od zajęć dydaktycznych, związany z organizacją przeprowadzenia egzaminów maturalnych, zostanie podany niezwłocznie po ogłoszeniu przez MEN i CKE nowego harmonogramu egzaminów.

Niewątpliwie za wszystkich uczniów i ich nauczycieli trzymamy mocno kciuki, bo niewielu chciałoby się teraz znaleźć na ich miejscu!

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama