Reklama
środa, 21 stycznia 2026 05:06
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Opinia Rzecznika Praw Pacjenta w sprawie tragicznego porodu

Rzecznik Praw Pacjenta przeprowadził postępowanie wyjaśniające w sprawie tragicznego porodu, który miał miejsce 24 października 2017 roku w kozielskim szpitalu. 
Opinia Rzecznika Praw Pacjenta w sprawie tragicznego porodu

Wtedy ze skrajnym niedotlenieniem mózgu na świat przyszła Łucja Kornak. Choć ciąża przebiegała prawidłowo, Łucja po urodzeniu znajdowała się w stanie ogólnym skrajnie ciężkim, bez oznak życia. Otrzymała 0 punktów w skali Apgar. Akcję serca przywrócono po 10 minutach reanimacji. Dziewczynka podjęła heroiczną walkę o życie, przez co została nazwana „małą wojowniczką”. Łucja ma już ponad 2,5 roku. Cały czas przebywa w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym Beta-Med w Chorzowie. Dziewczynka praktycznie się nie rusza i wymaga ciągłej opieki.

Okoliczności tragicznego porodu czekają na wyjaśnienie przez prokuraturę. Sprawa, która została zawieszona w połowie 2018 roku, została ponownie wznowiona 28 maja br. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

W marcu 2019 roku sprawą zainteresował się z własnej inicjatywy Rzecznik Praw Pacjenta. Postępowanie wyjaśniające trwało rok. Paweł Grzesiewski, dyrektor Departamentu Prawnego, w piśmie, które skierował do rodziców Łucji oraz dyrekcji SP ZOZ w Kędzierzynie-Koźlu, stwierdził naruszenie praw pacjenta - Magdaleny Wiśniewskiej, matki Łucji, przez szpital w Kędzierzynie-Koźlu. Placówką zarządzał wtedy Marek Staszewski, obecnie dyrektor Opolskiego Centrum Onkologii im. prof. Tadeusza Koszarowskiego w Opolu.

"Biorąc pod uwagę lakoniczność wpisów w dokumentacji medycznej, należy dać wiarę twierdzeniom pacjentki, że nie były jej przekazywane rzetelne i pełne informacje. Pani Magdalena Wiśniewska była zdezorientowana a – według jej wyjaśnień – informacje były ze sobą sprzeczne. Dokumentacja medyczna była zaś prowadzona nierzetelnie oraz nieczytelnie" – wynika z pisma wystosowanego przez Rzecznika Praw Pacjenta.

Po naszych doniesieniach z listopada 2017 roku o możliwości zmiany zapisów z porodu w systemie AMMS potwierdzono, że rzeczywiście były dwie wersje zapisów historii choroby, różniące się między sobą. Poprawek, według zapisów systemu, dokonywała położna, która prowadziła poród. Informacje te zostały przekazane prokuraturze, która zabezpieczyła dyski z zapisu.

Rzecznik Praw Pacjenta na podstawie zgromadzonych dokumentów nie ma wątpliwości, że doszło do naruszenia praw pacjenta do świadczeń zdrowotnych, informacji i dokumentacji medycznej, dlatego nie przychylił się do przedstawianej przez szpital argumentacji wykazującej brak naruszeń praw pacjenta. Szpital został zobligowany do uwzględnienia uchybień w organizacji pracy oddziału ginekologiczno-położniczego, pouczenia personelu medycznego o uchybieniach, przeprowadzenia szkolenia w zakresie praw pacjenta do informacji oraz zasad prawidłowego prowadzenia, przechowywania i udostępniania dokumentacji medycznej. Zwrócono też uwagę, by pouczyć personel o konieczności rzetelnego i pełnego informowania pacjentek rodzących o przebiegu opieki okołoporodowej.

W odpowiedzi na postępowanie Rzecznika Praw Pacjenta SP ZOZ w Kędzierzynie-Koźlu przeanalizował i wdrożył usprawnienia w organizacji pracy sali porodowej i oddziału położniczo-ginekologicznego.

- Wprowadzono system centralnego nadzoru położniczego (wraz z rejestracją dynamicznej prezentacji krzywych KTG), który umożliwia kompleksową opiekę nad nienarodzonym dzieckiem. Wprowadzono też na trakt porodowy aparat do analizy parametrów krytycznych (pH, niedobór zasad, mleczany, ciśnienie parcjalne tlenu i dwutlenku węgla) - urządzenie wykorzystywane m.in. do oznaczeń z krwi pępowinowej bezpośrednio po porodzie. Rozszerzono zakres informowania pacjentek i osób towarzyszących przy porodzie o postępie porodu oraz przebiegu połogu. Wprowadzono cykliczne szkolenia z praw pacjenta. Przeprowadzono szkolenia z zasad prawidłowego prowadzenia, przechowywania i udostępniania dokumentacji medycznej - poinformował nas Jarosław Kończyło, dyrektor SP ZOZ.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zadowolony 06.06.2020 22:18
Odział laryngologiczny prowadzony dobrze, po zabiegu przegrody nosowej mam miłe wspomnienia .

mii 04.06.2020 19:11
Powiem tak: nigdy wcześniej do tego szpitala, a już w szczególności oddziału ginekologiczno-położniczego w KK nie nastawiałam się źle. Wręcz przeciwnie: miałam bardzo pozytywne nastawienie. Cała moja ciąża przebiegała prawidłowo. Moje nastawienie zmieniło się diametralnie w związku z doświadczaniami związanymi z porodem i opieką okołoporodową. Rozczarowałam się. Rodziłam 28 godzin. Z regularnymi skurczami co 5 min. zostałam odesłana na zwykłą salę, gdzie dostałam no-spę, która miała, zdaniem położnej, spowodować, że zasnę. Nic takiego jednak nie mogło mieć miejsca, ponieważ właśnie trwał poród. Dzieci, które przychodziły w odwiedziny do swoich ciężarnych matek przebywających na sali, zostały narażone na widok mnie, zginającej się w bólach oraz oglądanie moich wymiocin z uwagi na zajętą toaletę, podczas gdy ja nie zdążyłam dobiec do następnej. Dopiero po przebłaganiu położonej mogłam wejść na salę porodową (cały czas wolną), gdzie mogłam skorzystać ze sprzętu do porodu. Żadne zabiegi pozwalające przyspieszyć przeciągający się poród nie pomagały, w tym oksytocyna podawana dożylnie, ani rozmaite moje akrobacje, ale nikt nie chciał wykonać mi cesarki. Zatem odwlekanie cesarki, nawet w uzasadnionych przypadkach, też już widać przechodzi do tradycji. No chyba, że od tego czasu już się coś zmieniło. Do tego chamskie odzywki niektórych położnych i pielęgniarek oraz lekarek włącznie, przewracanie oczami, wzdychanie, podniesiony ton, mówienie z łaską, w odpowiedzi na proste normalne zapytania. Miałam powikłania po przeciągającym się porodzie, zakażanie połogowe, zapalenie pęcherza, rany długo się goiły. Dopiero od neonatologa dowiedziałam się, że mój poród był bardzo trudny - tak jakoś mimowolnie mu się wymsknęło i że dziecko ma wylew krwi do mózgu. W książeczce zdrowia dziecka położna natomiast wpisała, że moja ciąża przebiegała nieprawidłowo, natomiast poród prawidłowo, bez powikłań (!). To taka więc już chyba norma: co złego, to nie my. Zobaczyłam ten wpis dopiero w domu. Przy odbiorze wypisu ze szpitala też chamstwo, podniesiony głos. Strach się odezwać, bo nie wiadomo, na jaki humor co niektórych z personelu się trafi. Wiem, że jeśli miałabym rodzić jeszcze, to na pewno więcej tam nie pójdę.

Ola 04.06.2020 11:51
Ten szpital taki jest. Nie tylko na ginekologii. Moja mama chora na autoimunologie wątroby dostała na obiad fasolkę po bretońsku. Gdzie dieta wątrobowa? . Chcieliśmy wypis ze szpitala dostaliśmy pierwszą kartkę druga się zgubiła.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: GośćTreść komentarza: Kiedyś to było fajne życie. Bilety kupowało się w kiosku lub w punkcie kontroli czasu i się jechało łamańcem. A teraz arak na MZK na fejsie, tiktoku czy tiktakach? A młodzi jak zabawki zdalnie sterowane.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 20:29Źródło komentarza: Cyberatak na profil Facebook MZK w Kędzierzynie-Koźlu. Konto prawdopodobnie zostało przejęteAutor komentarza: ZenobiaTreść komentarza: Chodzi katolka do kościoła klęka coś jęczy i stęka pod nosem a później gorzkie żale wylewa na psy... Co za hipokrytka i faryzeuszka.....Data dodania komentarza: 20.01.2026, 18:48Źródło komentarza: Odnotowano już cztery przypadki otrucia psów. Mieszkańcy ostrzegają: „Ktoś kręci się koło posesji”Autor komentarza: ZgredzikTreść komentarza: Ty też ciągle warczysz i powinieneś mieć kaganiec na mordzie bo zagrożenie szerzysz pajacu.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 17:31Źródło komentarza: Odnotowano już cztery przypadki otrucia psów. Mieszkańcy ostrzegają: „Ktoś kręci się koło posesji”Autor komentarza: KoźlaninTreść komentarza: Proszę ciągle ci sami komentatorzy którym wszystko przeszkadza. To właśnie tacy są potencjalnymi trucicielami psów czy kotów. Nie nawidzą zwierząt ani ludzi. I tym policja się powinna zająć.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 17:21Źródło komentarza: Odnotowano już cztery przypadki otrucia psów. Mieszkańcy ostrzegają: „Ktoś kręci się koło posesji”Autor komentarza: KoźlaninTreść komentarza: Jak zwykle władzunia chwali się co "chcemy" i na tym się kończy ich rola. Kasa rozwalana jest na bzdury a efektu co jest najważniejsze brak !. Czyli mieszania czynszowe czy przyciągnięcie inwestorów a zatem nowe atrakcyjne miejsca pracy.... To jest najważniejsze a nie ciągłe podwyższanie pensji nauczycielom czy budowanie ścieżek rowerowych albo inwestycji w sport. Z tego dochodu do budżetu miasteczka nie będzie...Data dodania komentarza: 20.01.2026, 17:15Źródło komentarza: Na co miasto Kędzierzyn-Koźle wyda 488 milionów złotych?Autor komentarza: KoźlaninTreść komentarza: I co się dziwić ? Ilość mieszkańców tego upadającego miasteczka będzie się zmniejszać. Starzy umierają a młodzi wyjeżdżają w poszukiwaniu pracy lub kontynuacji nauki. Nowosielska od lat siedzi i nic dobrego nie robi i nie zrobiła by to miasteczko kwitło. Brak nowych lokali mieszkalnych - czynszowych, brak nowych atrakcyjnych miejsc pracy a to podstawa egzystencji każdego miasta. Port Kozielski każdy widzi jaki jest i taki jest stosunek władz jaki ten port. Czas by pożegnać ta panią i rozliczyć za okres demontażu Kędzierzyna-Koźla.Data dodania komentarza: 20.01.2026, 17:06Źródło komentarza: Nadal oscylujemy wokół 50 tysięcy mieszkańców, ale jest nas coraz mniej
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: -8°C Miasto: Kędzierzyn-Koźle

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 16 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama