Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 20:48
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Lajków mieli co niemiara. Orkiestra dęta DFK Pokrzywnica druga w nietypowej formie festiwalu

W nietypowy sposób wyłoniono zwycięzców tegorocznej odsłony Międzynarodowego Festiwalu Orkiestr Dętych „Złota Lira”. Koronawirus pokonał organizatorów, ale nie wspólną pasję. Walczono na "lajki".
Lajków mieli co niemiara. Orkiestra dęta DFK Pokrzywnica druga w nietypowej formie festiwalu
Orkiestra dęta DFK Pokrzywnica

Autor: Fot. Mariusz Wiecha, archiwum prywatne

Zaproszenie na festiwal „Złota Lira”, organizowanego od 1991 r. w Rybniku, orkiestra Dęta DFK Pokrzywnica otrzymała na początku tego roku.

- Oczywiście bez wahania przyjęliśmy zaproszenie i bez zbędnej zwłoki zaczęliśmy przygotowania do konkursu - mówi Marcel Bich, członek pokrzywnickiej orkiestry, nauczyciel trąbki w ognisku muzycznym w Zdzieszowicach, rozpoczynający w październiku II rok studiów na kierunku instrumentalistyki w zakresie gry na trąbce w Akademii Muzycznej w Krakowie.

Festiwal miał odbyć się w dniach 12-14 czerwca, ale po ogłoszeniu wszystkich obostrzeń i zakazów również organizatorzy "Złotej Liry" musieli zawiesić konkurs.

Pojawił się pomysł, by w miarę możliwości każda orkiestra przesłała maksymalnie 30-minutowe nagranie z utworami ze swojego repertuaru.

- Wszystkie nadesłane przez orkiestry i zespoły nagrania będą wyświetlane w miejscu, gdzie miał się odbyć festiwal - mówi Marcel Bich. - Wideo pojawiło się również na oficjalnej stronie „Złotej Liry”. Zorganizowano na niej zdalny konkurs, w którym jurorem mógł zostać każdy użytkownik Facebooka. Orkiestra, która zdobyła najwięcej „lajków”, wygrała Puchar Złotej Liry - precyzuje.

Przez długi czas orkiestra z Pokrzywnicy plasowała się na 1. miejscu. Ostatecznie muzycy z Włoch zdobyli niemal dwa razy więcej głosów (przeszło 1200). Tym sposobem nasz skład zajął 2. miejsce.

- Bardzo się cieszymy z tej lokaty. Dziękujemy wszystkim głosującym na naszą orkiestrę - nie kryje satysfakcji rozmówca.

Próby w pokrzywnickiej orkiestrze trwają od miesiąca. Od tego czasu przygotowywany jest nowy program. Muzycy czekają na poluzowanie obostrzeń wprowadzonych w związku z pandemią COVID-19, a tym samym na możliwość udziału w kolejnych konkursach, koncertach i przeglądach. Jeśli sytuacja epidemiologiczna na to pozwoli, orkiestra będzie chciała zorganizować na początku przyszłego roku tradycyjny koncert noworoczny.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: A druga kasa biletowa wróci ? Kiedyś była. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 16:12 Źródło komentarza: Chcieli jechać pociągiem, pojechali autobusem. Konferencja o Magistrali Podsudeckiej Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama