Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 19:17
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nasz zawodnik znów na pudle. Z kolegą wywalczył brąz

Drużynowe Mistrzostwa Polski osób niepełnosprawnych rozegrano w Wiśle. Dobrze zaprezentował się na nich nasz tenisista stołowy - Adrian Kochoń.
Nasz zawodnik znów na pudle. Z kolegą wywalczył brąz

Autor: Fot. archiwum prywatne

Gra i trenuje w sekcji seniorów w klubie LZS ISMe Zakrzów. W Wiśle reprezentował STS Gmina Strzelce Opolskie. Tylko ten klub w naszym województwie prowadzi sekcję osób niepełnosprawnych.

Podstawową dwójkę zawodników może wspierać jeden rezerowy. Na mistrzostwach Kochoń grał z klubowym kolegą - Piotrem Goniowskim.

Nasz tenisista stołowy gra w klasie 7., a jego partner z parkietu - w 8. Jako że klasy łączą się w górę, Kochoń-Goniowski zagrali w 8. klasie niepełnosprawności, mając za rywali siedem drużyn.

- W rankingu byliśmy na 5. miejscu, co dało nam grupę bardzo trudną. Mieliśmy zagrać z KS Bronowianka Kraków, RSSiRON START Radom i IKS AWF Warszawa - wyjaśnia Adrian Kochoń.

W pierwszym meczu zawodnicy trafili na krakowian. Goniowski swoje starcie przegrał 3:1 (-3, -14, 8, -7), choć z Maksem Chodzickim z 7. klasy niepełnosprawności miał szansę wygrać. Kochoń zmierzył się z Pawłem Jabłońskim. - Paweł zawsze gra w 8. klasie i jest kadrowiczem Polski. Niestety, swój mecz przegrałem 3:0. Ale nie dałem się łatwo ograć, bo przegrałem do 4, 8 i 9. Mecz zakończył się wynikiem 2:0 dla Krakowa - mówi zakrzowianin.

Mecz ze stołecznym klubem to pewna i łatwa wygrana 2:0. Zarówno Kochoń, jak i Goniowski swoje pojedynki zakończyli wynikiem 3:0. Piotr Goniowski pokonał Marcina Chuderskiego do 4, 8 i 6, a Adrian Kochoń wygrał z Piotrem Sypułą do 7, 5 i 7.

Stawką trzeciego, najważniejszego meczu było wyjście z grupy. Gra zapowiadała się zacięta, bowiem wcześniej zawodnicy RSSiRON START Radom również przegrali z Krakowem i wygrali z Warszawą.

- Musieliśmy ich pokonać, żeby zagrać w półfinale. Piotrek swój mecz wygrał 3:0 (4, 4, 3), a ja, choć prowadziłem 2:0 w setach, niestety przegrałem 3:2 (5, 9, -9, -7 i -5) - relacjonuje Kochoń.

Przy stanie meczu 1:1 doszło do gry deblowej. Nie było to łatwe zadanie, ale udało się wygrać mecz 3:1 (9, 11, -6, 9). Dzięki drugiemu miejscu w grupie (za Krakowem) Kochoń-Goniowski mieli okazję zagrać z "jedynką" z grupy A, czyli mistrzami Polski z klubu Start Zielona Góra.

Piotr Goniowski uległ Piotrowi Grudzieniowi. Pierwszego seta wygrał co prawda 12:10, lecz następne oddał do 7, 8 i 6. Adrian Kochoń swój pojedynek z Marcinem Skrzyneckim przegrał 3:0 do 2, 6 i 2.

Trzecie miejsce w mistrzostwach ucieszyło szczególnie Piotra Goniowskiego. Dla niego to pierwszy krążek drużynowy z mistrzostw Polski. Na medal w singlu musi jeszcze popracować.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: A druga kasa biletowa wróci ? Kiedyś była. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 16:12 Źródło komentarza: Chcieli jechać pociągiem, pojechali autobusem. Konferencja o Magistrali Podsudeckiej Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna