Reklama
sobota, 10 października 2026 23:57
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama

Koczowały w opuszczonej ruderze. Wszystkie znalazły już nowe domy

Szczęśliwy finał sprawy, która przerosłaby niejedną osobę, a nawet instytucję.
Koczowały w opuszczonej ruderze. Wszystkie znalazły już nowe domy

Autor: W

Z wynajętego kilkanaście lat temu domu w Reńskiej Wsi musiało się wyprowadzić starsze małżeństwo. W budynku przeznaczonym do rozbiórki pozostawili jedenaście psów. Choć właściciele czworonogów zobowiązali się przyjeżdżać do nich codziennie z wodą i karmą, sytuacja ta nie mogła trwać długo.

Los psów wzięło w swoje ręce stowarzyszenie prozwierzęce - Straż Ochrony Zwierząt Panda w Kędzierzynie-Koźlu, które wspólnie z Urzędem Gminy w Reńskiej Wsi zabiegało o wyjście z patowej sytuacji.

5 lutego na posesji przy ul. Reński Koniec w Reńskiej Wsi gościła Sabina Barycka ze Straży Ochrony Zwierząt Panda w Kędzierzynie-Koźlu. Wraz z byłymi mieszkańcami domu - państwem Sylwią i Janem Kaligami, właścicielami psów, które zostały same w budynku po tym, jak starsze małżeństwo było zmuszone do przeprowadzki do miasta - dokonała kontroli warunków, w jakich bytują psy.

Prace rozbiórkowe nie postąpiły tak daleko, by czworonogi nie miały dachu nad głową. Podjęto działania, mające skutkować znalezieniem psom nowych domów.

Z czasem z 11 czworonogów trzy znalazły nowe domy. - Jednego przygarnęła osoba z okolic Głubczyc, drugi znalazł nowy dom w Kędzierzynie-Koźlu, a trzeci pojechał do Tarnowskich Gór - informowała pod koniec lutego Sabina Barycka ze Straży Ochrony Zwierząt Panda.

W Wielki Poniedziałek sprawa znalazła swój szczęśliwy finał. - Trudno było wyadoptować taką liczbę psów, aczkolwiek po tym, jak kolejne psy znajdywały nowe domy, wierzyłam, że uda doprowadzić sprawę do końca - przyznaje Sabina Barycka.

Czworonogi trafiły do osób prywatnych i tymczasowego domu prowadzonego w Raciborzu. Dla jednego z nich - schorowanego i starego Siwka - znaleziono 26 lutego miejsce w domu dla psów, które nie mają już szans na adopcję, zlokalizowanym pod Wrocławiem - prowadzonym przez Fundację Pomocy Zwierzętom Matuzalki. Niestety, po kilku tygodniach w ostoi zwierzę musiano uśpić, gdyż od tygodnia nie potrafiło już wstać.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Rezerwista Treść komentarza: Chyba was pokręciło. Jestem wzywany na szkolenie rezerwy regularnie, więc wiem, że większego marnotrawstwa czasu i pieniędzy podatników próżno szukać w całym państwie. Na tych szkoleniach dosłownie przegadamy pieniądze a nasze przygotowanie do zadań obronnych niczym się nie różni od przygotowania gospodyni domowej. Ten artykuł to taka propaganda, że PRL mogły się od was uczyć. Data dodania komentarza: 10.10.2026, 19:39 Źródło komentarza: Święto Żołnierzy Rezerwy. WCR w Kędzierzynie-Koźlu dziękuje za gotowość do służby. ZDJĘCIA Autor komentarza: WszA Treść komentarza: Iech żyje Rezerwa! Data dodania komentarza: 10.10.2026, 19:04 Źródło komentarza: Święto Żołnierzy Rezerwy. WCR w Kędzierzynie-Koźlu dziękuje za gotowość do służby. ZDJĘCIA Autor komentarza: nemo Treść komentarza: Z kiblami na dworze ... Za 2.6 bańki , ktoś się z czymś , na głowy pozamieniali.. Data dodania komentarza: 10.10.2026, 15:23 Źródło komentarza: Ten zabytkowy budynek z 1917 roku idzie pod młotek. ZDJĘCIA Autor komentarza: dud Treść komentarza: Sam wygląd budynku przyprawia o dreszcze ..Można by go zaadoptować , jako filmową scenerię do horrorów ....Np. ,,Koszmar z ulicy Portowej" Data dodania komentarza: 10.10.2026, 15:20 Źródło komentarza: Inwestor zrezygnował, ale rewitalizacja kamienicy w Koźlu Porcie wciąż jest możliwa Autor komentarza: Anonim Treść komentarza: Po prostu brawo. Potencjalnie niebezpieczny przygłup został wypuszczony na wolność. Areszt do czasu wyroku, a w międzyczasie procedura eksmisji i to byłby działania adekwatne do zagrożenia. Chwasty trzeba wyrywać. Nie chcą lub nie potrafią funkcjonować w społeczeństwie to wyrzucić na zbity pysk. Data dodania komentarza: 10.10.2026, 14:30 Źródło komentarza: 33-latek z Chrobrego usłyszał kilka zarzutów. Prokuratura czeka na opinię psychiatrów Autor komentarza: Anna Treść komentarza: Coś gęsto ostatnimi czasy od takich, co to leczyli się psychiatrycznie ale przestali i kwestią czasu było to, że stali się medialni. Data dodania komentarza: 10.10.2026, 11:47 Źródło komentarza: 33-latek z Chrobrego usłyszał kilka zarzutów. Prokuratura czeka na opinię psychiatrów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna