Reklama
środa, 28 października 2026 16:23
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Sukces siatkarzy Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle w Lidze Mistrzów przeszedł do historii również jako wielkie wydarzenie medialne

Takiego zainteresowania wyjątkowym osiągnięciem Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w mediach nie spodziewali się chyba najwięksi optymiści. Nasz zespół wygrał mecz i wzniósł Puchar Europy, czyli zrobił coś, co wcześniej udało się tylko Płomieniowi Milowice w 1978 roku.
Sukces siatkarzy Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle w Lidze Mistrzów przeszedł do historii również jako wielkie wydarzenie medialne

Jak w jednym ze swoich felietonów podkreśla Marek Magiera, komentator sportowy Polsatu Sport, sukces Pomienia ciężko porównać do sukcesu ZAKS-y. Więcej, nie da się tego w żaden sposób zrobić. Dzisiaj siatkówka jest zupełnie innym sportem niż wtedy, zupełnie inny jest też system rozgrywek - dzisiaj zdecydowanie bardziej rozbudowany, a przez to trudniejszy niż wówczas. ZAKSA po wygraniu turniejów eliminacyjnych w drodze do finału pokonała największe europejskie potęgi - Lube Cucine Civatanovą i Zenit Kazań, a w finale w Weronie pokonała wielkie Trentino Volley. Przeszła więc najtrudniejszą z dróg, jakie tylko można sobie wyobrazić.

Trudno się zatem dziwić, że w majowy weekend był to jeden z najważniejszych newsów prezentowanych de facto przez wszystkie stacje telewizyjne, radiowe, portale informacyjne i społecznościowe w Polsce. O sukcesie kędzierzyńsko-kozielskich siatkarzy było też głośno poza granicami naszego kraju.

Gratulacji, życzeń i podziękowań nie było końca. Płynęły one zewsząd i to nie tylko ze środowiska siatkarskiego - co było raczej oczywiste - ale również od przedstawicieli innych dyscyplin sportowych.

Po raz drugi - tym razem już klubowym mistrzom Europy - gratulował Prezydent RP Andrzej Duda. Pierwszy raz uczynił to 24 marca br. po pojedynku siatkarskiej Ligi Mistrzów, w którym Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonała wielokrotnego tryumfatora Ligi Mistrzów Zenit Kazań.

W sieci pojawiło się też tysiące wpisów nie tylko od kibiców ZAKSY, ale również wielu innych sympatyków siatkówki mieszkających w kraju i za granicą.

Jak donosi Przegląd Sportowy w niedzielę przed południem siatkarze Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle wsiedli w samolot powrotny z Werony, gdzie najpierw gratulacje odebrali od załogi pokładowej, a na płycie lotniska w Katowicach-Pyrzowicach uroczyście przywitali ich... strażacy.

- Oglądałyśmy wasz finał i ogromnie gratulujemy sukcesu. To wielki zaszczyt zabrać mistrzów Europy do domu - powiedziała Olga, jedna z trójki stewardess z załogi obsługującej lot powrotny siatkarzy ZAKS-y do Polski.

Lot był wyjątkowy, bo jeden ze sponsorów klubu, zapewnił drużynie czarter, którym poza zawodnikami i sztabem zabrała się także grupa sponsorów oraz kilkoro dziennikarzy. W niedzielę o godz. 11 samolot wyleciał z Werony w kierunku lotniska w Pyrzowicach pod Katowicami.

Druga niespodzianka czekała na siatkarzy już na płycie lotniska w Pyrzowicach. Samochód strażacki najpierw polewał wodą samolot, a później kierowca trąbił w klakson i przez megafon dało się słyszeć gromkie: „Dziękujemy, dziękujemy!”, gdy siatkarze opuszczali pokład. Na lotnisku sukcesu ekipie Nikoli Grbicia gratulowali nawet funkcjonariusze Straży Granicznej, a miły akcent pojawił się także przy odbiorze bagażu. Na ekranie znajdującym się nad taśmą, na której umieszczano bagaże, widniał napis: „Werona. Gratulujemy zwycięstwa!” okraszony logo ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.

Po wyjściu zawodników do hali przylotów, czekała na nich niewielka grupa kibiców. Jednak prawdziwa feta z udziałem kilkusetosobowej rzeszy sympatyków kędzierzyńskiego zespołu zebrała się pod halą w Azotach.

Te emocje pozostaną w naszych sercach i pamięci na długie, długie lata.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Doprowadź do obniżenia cen energii elektrycznej itp. a będzie taniej. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 14:40 Źródło komentarza: Kto płaci za „Kuchenne rewolucje" i jak naprawdę powstają? Producent programu zdradza kulisy Autor komentarza: Asia Treść komentarza: Basia Data dodania komentarza: 28.10.2026, 12:05 Źródło komentarza: Kto płaci za „Kuchenne rewolucje" i jak naprawdę powstają? Producent programu zdradza kulisy Autor komentarza: Jana Treść komentarza: Oczywiście, że nie ma scenariusza. A świstak siedzi..... Data dodania komentarza: 28.10.2026, 10:59 Źródło komentarza: Kto płaci za „Kuchenne rewolucje" i jak naprawdę powstają? Producent programu zdradza kulisy Autor komentarza: z KK Treść komentarza: Ponoć szukali osób godnych zjedzenia pierwszego kotleta. Zwykli nie pasowaliby do pani S.? Dziś czy jutro już można? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 08:50 Źródło komentarza: Co zjemy w „Trzech Kotletach” po rewolucji Magdy Gessler? Te dania mają zrobić furorę w mieście! Autor komentarza: Basia Treść komentarza: Kto to ogląda Data dodania komentarza: 28.10.2026, 08:27 Źródło komentarza: Kto płaci za „Kuchenne rewolucje" i jak naprawdę powstają? Producent programu zdradza kulisy Autor komentarza: Paweł Treść komentarza: Na zdjęciach nowy wystrój lokalu wygląda zachęcająco. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 06:56 Źródło komentarza: Kto płaci za „Kuchenne rewolucje" i jak naprawdę powstają? Producent programu zdradza kulisy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna