Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 20:34
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Czteromiesięczna wyprawa z przystankiem w Kędzierzynie-Koźlu

Waży przeszło 3 tony, a jej zanurzenie wynosi ponad 60 cm. Posiada napęd elektryczny, a zatem jest w pełni przyjazna dla środowiska. Jednostka ta zawitała dziś do naszego miasta, cumując na kozielskim „Szkwale”. Jedyny w swoim rodzaju ekologiczny jacht wyruszył w sobotę 8 maja z Raciborza w swój dziewiczy rejs. To wyprawa badawcza, połączona z promocją ekologii i zdrowego stylu życia.
Czteromiesięczna wyprawa z przystankiem w Kędzierzynie-Koźlu
Prof. Stefan Nowak z Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach pokazuje zdjęcie rosyjskiego zbiornikowca „Che Guevara”, z którego pochodzi szalupa wykorzystana do budowy jednostki z napędem elektrycznym

Mózgiem wyprawy jest prof. Stefan Nowak z Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach, który przypomniał, że łódź, która bierze udział w realizacji projektu, pochodzi z recyklingu. Nim trafiła do prof. Nowaka, który ją przebudował i zmodernizował, służyła jako szalupa na rosyjskim zbiornikowcu „Che Guevara”.

- Pomysł zrodził się w 2018 roku. Jestem autorem tego projektu i zacząłem go realizować. Sklejka, nieco epoksydu, trochę pracy mojej oraz studentów i powstało coś ciekawego - przyznaje skromnie prof. Nowak. - Pragniemy promować ekoturystykę, piękne polskie szlaki wodne. Przy okazji chcemy pokazać, że da się przepłynąć tak długą trasę na testowanym napędzie elektrycznym. Dziś podczas dwugodzinnego rejsu świetnie sprawdziły się panele fotowoltaiczne, gdyż dawały nam około 700 W. Napięcie na akumulatorach jest cały czas bardzo dobre. Pokonaliśmy piękny odcinek górnej Odry. Załoga będzie się zmieniać. Prowadzę badania wspólnie z innymi moimi kolegami z Politechniki Częstochowskiej oraz Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Są to nasi studenci. Zasada jest taka, aby jeden student nie płynął dłużej niż trzy-cztery dni. Jacht jest zarejestrowany do 10 osób. Nowi załoganci przyjeżdżają na kolejne etapy.

Zdarzają się też - tak jak to miało miejsce dziś - wyjątkowi goście na pokładzie. Wśród nich członek Parlamentarnego Zespołu ds. Rozwoju Dróg Wodnych - senator Wojciech Konieczny, starosta raciborski - Grzegorz Swoboda, prezes Śląskiej Organizacji Turystycznej - Adam Wawoczny, prezydent Wodzisławia Śląskiego - Mieczysław Kieca, zastępca prezydenta Częstochowy - Jarosław Marszałek.

Senator Wojciech Konieczny przyznał, że parlamentarzyści z obu izb uważają, że nasze drogi wodne nie są odpowiednio wykorzystane, a infrastruktura śródlądowa nie jest rozwinięta w wystarczającym stopniu, by mogła należycie służyć do celów gospodarczych i rekreacyjnych.

- Musimy lobbować na rzecz ich rozwoju i stąd też mój udział w tym rejsie. Chcemy promować ekologiczny sposób spędzania wolnego czasu na wodzie, a ponieważ Odra jest rzeką transgraniczną to także turystykę międzynarodową. Mamy wiele planów i myślę, że będą one realizowane o ile uda się w to zaangażować m.in. fundusze unijne, co jest niezwykle istotne. Odra jest trochę zaniedbana w stosunku do tego co było kiedyś i trzeba to zmienić – przekonuje senator Konieczny.

Zaczęło się w Częstochowie

Jarosław Marszałek, zastępca prezydenta Częstochowy nie przez przypadek zaangażował się w to przedsięwzięcie.

- Zarówno ja, jak i prezydent Częstochowy jesteśmy wodniakami. Byliśmy oficerami na „Zawiszy Czarnym”, więc to nasze zainteresowanie wodą jest czymś naturalnym. Przypomnę, że ten jacht, który zwinął do Kędzierzyna-Koźla był budowany w Częstochowie, zresztą pan profesor Stefan Nowak też pochodzi z Częstochowy. To zainteresowanie całym projektem przekracza nasze najśmielsze wyobrażenie. Zaangażowało się w to 14 miast, mamy patronat ministra klimatu i środowiska, a wszystkim tym poczynaniom przyglądają się uważnie wyższe uczelnie i PGW „Wody Polskie”. Jest to bardzo budujące - dodaje wiceprezydent Marszałek.

Na przystani "Szkwał" załogę powitali: prezydent miasta Sabina Nowosielska,radni wojewódzcy Brygida Kolenda-Łabuś i Robert Węgrzyn, przewodniczący Rady Miasta Kędzierzyn-Koźle Ireneusz Wiśniewski oraz członek zarządu powiatu Paweł Masełko. Oczywiście nie mogło też zabraknąć Bronisława Piroga. 

- Organizatorzy tego przedsięwzięcia uznali, że będę właściwą osobą, która Odrę na tym odcinku zna na tyle dobrze, aby bezpiecznie doprowadzić tę jednostkę do Koźla. Chodziło o ominięcie różnych przeszkód na rzece, których jak wiadomo nie brakuje i jest to duże wyzwanie nawet dla doświadczonych wodniaków - mówi Bronisław Piróg, który specjalnie z tego powodu przełożył swoją hospitalizację, ale dzięki temu załoga uniknęła niepotrzebnych przygód. 

Łączy przyjemne z pożytecznym  

Eco-mobilna jednostka naukowo-badawcza, to jacht z ekologicznym napędem elektrycznym. Wyprawa to niespotykane przedsięwzięcie, będące w tej samej mierze przygodą, co projektem popularnonaukowym. W trakcie podróży załoga jachtu skupi się na badaniach i analizie takich zagadnień jak: zastosowanie napędu elektrycznego w żegludze śródlądowej, przygotowanie szlaków wodnych do ekoturystyki, ocena czystości rzek na trasie rejsu, badanie jakości wody i powietrza.

Zadaniem projektu jest również promocja szeroko pojętej ekologii i zrównoważonego rozwoju. Rejs naukowo-badawczy potrwa aż cztery miesiące. Rozpoczął się w sobotę 8 maja w Raciborzu. Tego samego dnia jednostka zawitała do Kędzierzyna-Koźla. W dalszą podróż ze „Szkwału” wyruszy 9 maja rano.

- Następnie odwiedzimy między innymi Gliwice, Opole, Wrocław, Szczecin, potem przez Świnoujście wybrzeżem Bałtyku przez Kołobrzeg, Gdynię, do Gdańska, następnie przez Kanał Elbląski wpływamy do Elbląga. Przy okazji uda się być może zobaczyć jak przebiegają prace budowlane związane z przekopem Mierzei Wiślanej. Ostatecznie dopływamy do Iławy. Później łódź zostanie przetransportowana drogą lądową na Mazury, gdzie pływać będzie po tamtejszych jeziorach do pierwszej połowy września - kończy prof. Stefan Nowak.

 

Jednostka z napędem elektrycznym na "Szkwale"

Więcej informacji o wyprawie i samej jednostce znajdziesz w załączniku PDF do pobrania

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

panapiotra 09.05.2021 21:17
Może jakieś "okienko" w internecie gdzie można by śledzić sprawowanie się napędu; info o "infrastrukturze" dla żeglarzy na szlaku; komentarze; dyskusje?

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: A druga kasa biletowa wróci ? Kiedyś była. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 16:12 Źródło komentarza: Chcieli jechać pociągiem, pojechali autobusem. Konferencja o Magistrali Podsudeckiej Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama